niedziela, 4 grudnia 2016 r.

Lublin

Jagnię z rodowodem

Dodano: 13 listopada 2001, 21:44
Autor: (mal),

Owczarze są zbulwersowani tym, że każde sprzedawane zwierzę musi legitymować się świadectwem pochodzenia wystawionym przez sołtysa. – Przy kilku sztukach, nie ma większego problemu, ale jeżeli ktoś zbywa kilkadziesiąt owiec, to traci cierpliwość – mówi Kazimierz Szyszko, dyrektor Biura Regionalnego Związku Hodowców Owiec i Kóz w Lublinie.
Mówi, że sołtysi też się denerwują nawałem dodatkowej niepotrzebnej pisaniny. Sami nie są w stanie wypełnić takich ilości druków. Nierzadko pomaga im w tym cała rodzina.
– Nie negujemy faktu, że świadectwa są potrzebne, ale gdy chodzi o stada, można byłoby ułatwić życie sobie nawzajem, wystawiając zbiorowe poświadczenia. Wtedy i wilk byłby syty i owca cała – twierdzi K. Szyszko. Dodaje, że w województwie lubelskim przepisy nakazujące wydawanie tych swoistych dokumentów tożsamości także dla innych gatunków zwierząt hodowlanych są egzekwowane bardziej rygorystycznie niż w innych regionach.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO