wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

Jagnię z rodowodem

Dodano: 13 listopada 2001, 21:44
Autor: (mal)

Owczarze są zbulwersowani tym, że każde sprzedawane zwierzę musi legitymować się świadectwem pochodzenia wystawionym przez sołtysa. – Przy kilku sztukach, nie ma większego problemu, ale jeżeli ktoś zbywa kilkadziesiąt owiec, to traci cierpliwość – mówi Kazimierz Szyszko, dyrektor Biura Regionalnego Związku Hodowców Owiec i Kóz w Lublinie.
Mówi, że sołtysi też się denerwują nawałem dodatkowej niepotrzebnej pisaniny. Sami nie są w stanie wypełnić takich ilości druków. Nierzadko pomaga im w tym cała rodzina.
– Nie negujemy faktu, że świadectwa są potrzebne, ale gdy chodzi o stada, można byłoby ułatwić życie sobie nawzajem, wystawiając zbiorowe poświadczenia. Wtedy i wilk byłby syty i owca cała – twierdzi K. Szyszko. Dodaje, że w województwie lubelskim przepisy nakazujące wydawanie tych swoistych dokumentów tożsamości także dla innych gatunków zwierząt hodowlanych są egzekwowane bardziej rygorystycznie niż w innych regionach.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!