poniedziałek, 29 maja 2017 r.

Lublin

Jak mnie wpuścili w Canal

Dodano: 24 grudnia 2007, 10:58
Autor: Ewa Dziedzic

Telewizja kablowa UPC przyznała się do błędu, szybko go naprawiła i przeprosiła naszą Czytelniczkę.

U mnie słowo droższe od pieniędzy! - przysięgał Pawlak z "Samych swoich”. Pięknie i szlachetnie. Pani Mira Wiśniewska też tę zasadę wyznaje W przypadku jej kontaktów z UPC słowa nie było, a mimo to... miało ją sporo kosztować.
- Korzystam z telewizji kablowej UPC. W październiku zadzwonił na komórkę ich przedstawiciel - opowiada pani Mira.- Zachwalał, jaką to wspaniałą promocję mają na Canal Plus. Że do końca grudnia można oglądać za darmo, a od stycznia włączenie tego kanału będzie kosztowało 29 zł miesięcznie przez cały rok. Myślę sobie, pooglądam, zobaczy się... Włączyć? Włączyć - odpowiedziałam. Co mi zależy, za darmo przecież. Facet jeszcze dodał, że rozmowę się nagrywa. No i dobrze, nawet czasem oglądałam ten kanał.
A tu w grudniu dostaję rachunek! UPC naliczyła mi należność za korzystanie z Canal Plus i za jego uruchomienie. Ja za telefon i pytam - co robią? Dlaczego płacę za coś... bezpłatnego? Gdzie jakaś umowa? Niech mi natychmiast ten kanał odłączają!
Targi z UPC nie są łatwe, wystarczy policzyć czas oczekiwania na połączenie z konsultantem. Pani Mira łączyła się telefonicznie, ale też - po wcześniejszych bólach - komunikowała się pisemnie. Co się okazało?
Po pierwsze: rozmowa telefoniczna była... zawarciem umowy. A umowa jest taka, że jak pani powiedziała tak, to będzie miała Canal Plus przynajmniej do końca 2008 r. Samo uruchomienie kosztuje 9,80 zł, a zrezygnować można w ciągu 10 dni po zawarciu umowy. Co w tym przypadku było niemożliwe, bo pani Mira nie wiedziała, że taką umowę zawarła. A spóźniona rezygnacja kosztuje 100 zł.
Po drugie: regulamin promocji powinna była sobie znaleźć sama. Konsultantka poinformowała ją, że przecież abonenci UPC dostali takie informacje w marcu. (!) Poza tym, można sobie sprawdzić w Internecie (sprawdzaliśmy: w na stronie internetowej UPC regulaminu promocji nie ma!).
A co z bezpłatnym oglądaniem na zachętę? Nie ma zachęty. Bezpłatne oglądanie jest bonusem do rocznej płatnej umowy.
Czy tak być powinno?
Nasze - cierpliwe, jeśli zważyć na możliwości dodzwonienia się - interwencje, okazały się skuteczne.
Wyjaśnień ostatecznych udzieliła Monika Rutkowska z warszawskiego biura prasowego UPC.
- Bardzo mi przykro, dopatrzyliśmy się uchybień z naszej strony. Przesłuchaliśmy rozmowy telefoniczne, skontrolowaliśmy naliczenia. W czasie pierwszej rozmowy konsultant nie poinformował naszej abonentki o opłacie za aktywację. Naszym błędem było naliczenie opłat za promocyjne (bezpłatne) korzystanie z oglądania Canal Plus w listopadzie i grudniu. Rachunki skorygowaliśmy, przyjęliśmy rezygnację z usługi bez obowiązkowej opłaty 100 zł. Bardzo przepraszamy.
Czytaj więcej o:
Uczeń
tompu
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Uczeń
Uczeń (24 października 2011 o 13:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Sorka sprawę zawsze wyjaśni ; d
Rozwiń
tompu
tompu (27 grudnia 2007 o 16:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Upc to chyba jedyny operator gdzie płacisz za rozmowy z biurem obslugi klienta. ale to nie wszystko UWAGA!!! PłACISZ ZA OCZEKIWANIE NA ROZMOWę SLUCHAJąC JAKIEJś NęDZNEJ MUZYCZKI W SłUCHAWCE TELEFONU.
Ja nadziałem się na upc gdy postanowiłem płacić rachunek za abonament tv, telefon i internet w jednej firmie. podczas rozmowy z konsultantem zaznaczyłem że zgodzę się na to pod warunkiem, ze zagwarantują mi dotychczasowy numer telefonu. potem przysłali technika który przełączył mój telefon na upc i tyle go widziałem. pani w biurze obsługi klienta uprzejmie poinformowała mnie, że oni mogą się zająć przeniesieniem numeru ale dłużej to potrwa. postanowiłem więc sam dostarczyć rezygnację do tp s.a. okazało się że w piśmie nie zaznaczyłem że chcę przenieść numer do nowego operatora i w ten sposób straciłem swój stary numer
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń:

Alarm24 telefon 691 770 010
Kliknij i dodaj swojego newsa!