środa, 20 września 2017 r.

Lublin

Jak mnie wpuścili w Canal

Dodano: 24 grudnia 2007, 10:58
Autor: Ewa Dziedzic

Telewizja kablowa UPC przyznała się do błędu, szybko go naprawiła i przeprosiła naszą Czytelniczkę.

U mnie słowo droższe od pieniędzy! - przysięgał Pawlak z "Samych swoich”. Pięknie i szlachetnie. Pani Mira Wiśniewska też tę zasadę wyznaje W przypadku jej kontaktów z UPC słowa nie było, a mimo to... miało ją sporo kosztować.
- Korzystam z telewizji kablowej UPC. W październiku zadzwonił na komórkę ich przedstawiciel - opowiada pani Mira.- Zachwalał, jaką to wspaniałą promocję mają na Canal Plus. Że do końca grudnia można oglądać za darmo, a od stycznia włączenie tego kanału będzie kosztowało 29 zł miesięcznie przez cały rok. Myślę sobie, pooglądam, zobaczy się... Włączyć? Włączyć - odpowiedziałam. Co mi zależy, za darmo przecież. Facet jeszcze dodał, że rozmowę się nagrywa. No i dobrze, nawet czasem oglądałam ten kanał.
A tu w grudniu dostaję rachunek! UPC naliczyła mi należność za korzystanie z Canal Plus i za jego uruchomienie. Ja za telefon i pytam - co robią? Dlaczego płacę za coś... bezpłatnego? Gdzie jakaś umowa? Niech mi natychmiast ten kanał odłączają!
Targi z UPC nie są łatwe, wystarczy policzyć czas oczekiwania na połączenie z konsultantem. Pani Mira łączyła się telefonicznie, ale też - po wcześniejszych bólach - komunikowała się pisemnie. Co się okazało?
Po pierwsze: rozmowa telefoniczna była... zawarciem umowy. A umowa jest taka, że jak pani powiedziała tak, to będzie miała Canal Plus przynajmniej do końca 2008 r. Samo uruchomienie kosztuje 9,80 zł, a zrezygnować można w ciągu 10 dni po zawarciu umowy. Co w tym przypadku było niemożliwe, bo pani Mira nie wiedziała, że taką umowę zawarła. A spóźniona rezygnacja kosztuje 100 zł.
Po drugie: regulamin promocji powinna była sobie znaleźć sama. Konsultantka poinformowała ją, że przecież abonenci UPC dostali takie informacje w marcu. (!) Poza tym, można sobie sprawdzić w Internecie (sprawdzaliśmy: w na stronie internetowej UPC regulaminu promocji nie ma!).
A co z bezpłatnym oglądaniem na zachętę? Nie ma zachęty. Bezpłatne oglądanie jest bonusem do rocznej płatnej umowy.
Czy tak być powinno?
Nasze - cierpliwe, jeśli zważyć na możliwości dodzwonienia się - interwencje, okazały się skuteczne.
Wyjaśnień ostatecznych udzieliła Monika Rutkowska z warszawskiego biura prasowego UPC.
- Bardzo mi przykro, dopatrzyliśmy się uchybień z naszej strony. Przesłuchaliśmy rozmowy telefoniczne, skontrolowaliśmy naliczenia. W czasie pierwszej rozmowy konsultant nie poinformował naszej abonentki o opłacie za aktywację. Naszym błędem było naliczenie opłat za promocyjne (bezpłatne) korzystanie z oglądania Canal Plus w listopadzie i grudniu. Rachunki skorygowaliśmy, przyjęliśmy rezygnację z usługi bez obowiązkowej opłaty 100 zł. Bardzo przepraszamy.
Czytaj więcej o:
Uczeń
tompu
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Uczeń
Uczeń (24 października 2011 o 13:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Sorka sprawę zawsze wyjaśni ; d
Rozwiń
tompu
tompu (27 grudnia 2007 o 16:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Upc to chyba jedyny operator gdzie płacisz za rozmowy z biurem obslugi klienta. ale to nie wszystko UWAGA!!! PłACISZ ZA OCZEKIWANIE NA ROZMOWę SLUCHAJąC JAKIEJś NęDZNEJ MUZYCZKI W SłUCHAWCE TELEFONU.
Ja nadziałem się na upc gdy postanowiłem płacić rachunek za abonament tv, telefon i internet w jednej firmie. podczas rozmowy z konsultantem zaznaczyłem że zgodzę się na to pod warunkiem, ze zagwarantują mi dotychczasowy numer telefonu. potem przysłali technika który przełączył mój telefon na upc i tyle go widziałem. pani w biurze obsługi klienta uprzejmie poinformowała mnie, że oni mogą się zająć przeniesieniem numeru ale dłużej to potrwa. postanowiłem więc sam dostarczyć rezygnację do tp s.a. okazało się że w piśmie nie zaznaczyłem że chcę przenieść numer do nowego operatora i w ten sposób straciłem swój stary numer
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!