niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Lublin

Jak odpadnie, to poprawią

  Edytuj ten wpis
Dodano: 18 stycznia 2015, 18:15
Autor: Dominik Smaga

Choć przebudowa reprezentacyjnego (coraz mniej) placu Litewskiego została wykreślona z listy miejskich wydatków, to Ratusz zapowiada, że plac nie zostanie bez opieki. Co dokładnie oznacza to poza zamiataniem chodników i opróżnianiem koszy?

Miasto od lat nie prowadzi tu większych prac, tłumacząc, że w planie ma kompleksową przebudowę tego miejsca. Ale stale okazuje się, że inwestycja dojdzie do skutku później, niż zakładano, a plac z roku na rok coraz bardziej niszczeje.

Na ten rok miasto również nie przewiduje większych prac kosmetycznych. Argument jest ten, co zwykle. - Z uwagi na to, że planujemy kompleksową przebudowę i modernizację placu nie zakładamy w tym roku prowadzenia większych robót - przyznaje Joanna Bobowska z Urzędu Miasta. - Plac objęty jest stałym utrzymaniem, jest codziennie oczyszczany, opróżniane są kosze na śmieci. W cieplejszych miesiącach jest koszona trawa, planowane są też trzy obsady rabat: wiosenna, letnia i jesienna.

Ale degradację placu najbardziej widać na jego nawierzchni. Ruszające się płytki, spod których potrafi wystrzelić strumień błota oraz pozapadany asfalt, na którym tworzą się kałuże nie są w tym miejscu niczym wyjątkowym. Ratusz zapewnia, że będzie starać się utrzymywać nawierzchnię w przyzwoitym stanie.

- Usterki będą usuwane - zapewnia Bobowska. - Ale zakres takich napraw będziemy znali dopiero po pozimowym przeglądzie placu, podczas którego sprawdzana będzie również fontanna oraz elementy małej architektury ogrodowej, takiej jak ławki i kosze.

Na zdecydowaną poprawę nawierzchni nie ma na co liczyć aż do przebudowy placu. Według wcześniejszych zapowiedzi takie prace miały się odbyć w tym roku. Ich koszt, wraz z montażem nowej fontanny, oceniony został na ok. 60 milionów złotych. Władze miasta najpierw zarezerwowały na ten cel 20 mln zł, ale ostatecznie inwestycja całkowicie wypadła z projektu budżetu, a pieniądze zostały przesunięte na inne wydatki.

Przebudowę placu zapowiadał jeszcze poprzednik obecnego prezydenta, Adam Wasilewski, który rządził miastem w latach 2006-2010. Pod koniec jego kadencji wybrany został nawet projekt przebudowy, ale wywołał tak powszechną krytykę, że następca Wasilewskiego, Krzysztof Żuk postanowił porzucić tę koncepcję i wybrać nową. Taki dokument powstał dopiero pod koniec jego pierwszej kadencji.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: Lublin plac Litewski
mieszkaniec
jan
Kruchtovyj uobSerVatorr
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

mieszkaniec
mieszkaniec (19 stycznia 2015 o 14:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ruszą pieniądze z UE to będzie przebudowa. Żuk ma rację bo po co brać kredyt na przebudowę Litewskiego skoro można chwilę poczekać i dostać 85% dofinansowania z UE?!

Rozwiń
jan
jan (18 stycznia 2015 o 22:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Zuk obiecał nowy tor dla samochodów  i co zrobił to widać , nie ma co liczyć że z placem tez skończy sie na obiecankach !!!!!!!!!!!!

Rozwiń
Kruchtovyj uobSerVatorr
Kruchtovyj uobSerVatorr (18 stycznia 2015 o 19:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

wady Placu Litewskiego najbardziej odczuwają osoby schorowane oraz niepelnosprawne (na wózkach inwalidzkich) -bo tutaj niczego nie da się oszukać...

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!