sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Jak powinny wyglądać ogródki piwne

Dodano: 20 kwietnia 2011, 18:25
Autor: Dominik Smaga

Na ulicy Grodzkiej pojawił się sporny ogródek. Ogródek w kształcie altanki. Po interwencji magistrat
Na ulicy Grodzkiej pojawił się sporny ogródek. Ogródek w kształcie altanki. Po interwencji magistrat

Już kilkadziesiąt wniosków o zgodę na ustawienie piwnego ogródka wpłynęło do lubelskiego Ratusza. Najwięcej ich przybędzie w majowy weekend.

To, jak powinny wyglądać piwne ogródki określa zarządzenie prezydenta miasta wydane wiosną 2009 r. Restauratorzy nie mogą m.in. ustawiać plastikowych mebli, wystrój ogródka musi być w pastelowych, stonowanych barwach, zaś reklamy (głównie browarów) nie mogą być umieszczane na czaszach parasoli, ale na ich falbanach. Przepisy regulują nawet wielkość samych parasoli – ich średnica nie może przekraczać 4 metrów.

Pub, który chce ustawić ogródek musi najpierw zatwierdzić jego wygląd w Ratuszu. Dopiero z pozytywną opinią może później starać się o zgodę na zajęcie chodnika. – Zdarza się, że restauratorzy deklarują inne parasole, a chcą stawiać większe – przyznaje Remigiusz Mazurek z Wydziału Architektury i Budownictwa w Urzędzie Miasta.

Najwięcej problemów miał pub Stara Drukarnia przy ul. Grodzkiej. O ile standardowy ogródek to podest, balustradka, stoliki, krzesła i parasole, o tyle ten lokal posunął się nieco dalej i zbudował… altanę.

– Powstały ażurowe ścianki, po których miały piąć się rośliny, a całość miała być zadaszona – wyjaśnia Mirosław Olejnik z Wydziału Dróg i Mostów będącego ostatnim przystankiem na trasie restauratorów starających się o pozwolenie. – Taki ogródek całkowicie zasłaniałby widok na Bramę Grodzką.

Jak to się stało, że lokal dostał zgodę na takie zagospodarowanie chodnika, mimo że musiał wcześniej pokazać szkic swego ogródka? Ratusz wyjaśnia, że mapa nie była w odpowiedniej skali. Po interwencji magistratu pub przerobił altanę na miejsce podobne do pozostałych.

– Wszystkich wystawiających ogródki należy traktować jednakowo tak, żeby w przestrzeni Starego Miasta lub wąskiego odcinka Krakowskiego Przedmieścia pojawiały się formy w miarę jednolite, co do ogrodzenia, kolorystyki parasoli i zadaszeń – komentuje Dariusz Kopciowski z Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków.

W magistracie jest już kilkadziesiąt kolejnych wniosków o pozwolenie na ustawienie ogródka. – Do tej pory wydaliśmy 14 decyzji w sprawie deptaka i 19 dotyczących Starego Miasta – mówi Olejnik. – To nie oznacza, że wszystkie te ogródki już stoją. Spora część z nich pojawi się na majowy weekend.
Czytaj więcej o:
Gość
LBN
piwosz
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (21 kwietnia 2011 o 18:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A pijcie te beczkowe siki (Lecha, Żywca, Warki, Tyskie ... i reszty fajansiarskich "najlepszych" w Polsce, "telewizyjnych" browarów) na Starym Mieście po 5 - 8 zł za pół litra. Frajerów nie brakuje.
Rozwiń
LBN
LBN (21 kwietnia 2011 o 14:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Już urzędasy muszą nawet pilnować rozmiaru parasoli w ogródkach piwnych. I wmawiaja nam, ze to wolny kraj!!! Paranoja!!!
Rozwiń
piwosz
piwosz (21 kwietnia 2011 o 10:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a cena piwa jak za zboże!!! masakra!!! żeby to jeszcze można było nazwać piwem, popłuczyny raczej. ale co zrobić Polska B
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!