sobota, 21 października 2017 r.

Lublin

Jak radni miejscy dyskutowali o genitaliach i satanistach

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 września 2011, 17:57
Autor: Dominik Smaga

Sesja Rady Miasta w Lublinie. (Archiwum)
Sesja Rady Miasta w Lublinie. (Archiwum)

W dyskusję o narządach płciowych i satanistach przerodziła się debata miejskich radnych o utworzeniu w Lublinie międzynarodowego ośrodka współpracy teatralnej. Niewiele brakowało, a o ośrodku moglibyśmy tylko pomarzyć.

Propozycja przyszła z Warszawy, z Instytutu Adama Mickiewicza. Instytut przez dwa lata daje 300 000 złotych. Drugie tyle wykłada miasto. Prezydentowi oferta wydała się kusząca, więc skierował ją do Rady Miasta prosząc o zgodę na taki wydatek.

A co oni spłodzą?

I tak przenosimy się na salę obrad. Radni jak to radni, grosz publiczny oglądać muszą wnikliwie. Rajcy Prawa i Sprawiedliwości koniecznie chcą wiedzieć, czy artyści nic zdrożnego tu nie spłodzą. – Sztuka może mieć pozytywny lub negatywny wymiar – twierdzi Mieczysław Ryba (PiS). I pyta, czy miasto wie, co dokładnie będą prezentować performerzy.

– W Lublinie będzie biuro projektu, warsztaty dla twórców, będą projekty, których treści nie jestem stanie teraz przewidzieć – odpowiada Anna Pajdosz, dyrektor Wydziału Kultury w Urzędzie Miasta, której przypadło prezentować projekt radnym.

Ale rajcom taka odpowiedź nie wystarcza.

– Czy w związku z tym programem będzie możliwe do sfinansowania malowidło z genitaliami i rzeczami, które nie powinny być publicznie pokazywane? – dopytuje Krzysztof Siczek (PiS). I ciągnie dalej: – Wystarczy, że ktoś, kto nazywa się artystą będzie chciał namalować genitalia i nazwać to wielką sztuką, poczuje się zachęcony do przekraczania granic i dostanie na to pieniądze?

Nie działajmy jak Inkwizycja

Obaw nie ma za to druga część sali.

– Dobrze, że artyści czasem szokują i przekraczają pewne granice, bo zmuszają nas do myślenia, do wysiłku intelektualnego – stwierdza Michał Krawczyk z Platformy Obywatelskiej. Wtóruje mu klubowy kolega, Piotr Dreher: – Bardzo mnie niepokoi kultura i sztuka w wydaniu PiS. To balet, opera i koniec? Lublin jest miastem otwartym także na inne formy sztuki. Nie działajmy jak inkwizycja.

– Nie jest tak, że w Lublinie nie miały miejsca wydarzenia chamskie – uczula Tomasz Pitucha (PiS). I podaje przykład: – Na scenie za Ratuszem w Noc Kultury występował zespół satanistyczny. Mam polskie tłumaczenia angielskich tekstów. Wiem, czego życzyli panu prezydentowi, mnie i wielu mieszkańcom Lublina – dodaje radny.

Rynsztok za szybą

Pitucha przykładów ma więcej. Choćby festiwal, na którym faktycznie prezentowano malowidło ukazujące panoramę miasta upstrzoną męskimi członkami, tyle, że w zamkniętej sali na drugim piętrze z dala od wzroku przypadkowych przechodniów. A miasto ani grosza do tego nie dołożyło.

I o to radnym PiS chodzi. Jeśli ktoś chce szokować, to za własne, a nie podatników, pieniądze. A kto wydaje publiczne, musi wiedzieć na co.
– Od strony treściowej też musimy to oceniać. Szokujące prezentacje, że ktoś skacze z 10. piętra, zbierają go na płótno i zanoszą do muzeum już były i co z tego – mówi radny Ryba. – Warto sobie powiedzieć, co sztuka powinna robić. Nie szokować, ale oczyszczać. Taki jest sens sztuki.

– Szok jest dobry dla rynsztoka. Ten szok, który mieszkańcy Lublina mieli okazję oglądać w swoim czasie, przynosi Lublinowi złą sławę. To jest sztuka obrażania – podkreśla Elżbieta Dados (PiS). – Bardzo by się przydało, gdyby było więcej zainteresowania Wydziału Kultury taką sztuką, którą jest opera i balet.

Baletu w Lublinie nie ma, opery też. Platforma poleca nagość. – Wszystkich państwa, których zniesmacza nagość w sztuce zapraszam do Piwnicy pod Fortuną, jednego z najcenniejszych zabytków XVI wieku – proponuje radny Krawczyk (PO). – Tam można obejrzeć męskie genitalia w kształcie drzewa.

Nie wiadomo, ile trwałaby dyskusja, gdyby każdy z radnych uległ pokusie obnażania swych poglądów. Nagą prawdę pokazało głosowanie: 11 radnych (tylko członkowie klubu PO) za ośrodkiem. Przeciw było 9 radnych z PiS, a czterech (także z PiS) wstrzymało się od głosu.
Efekt: ostatecznie ośrodek powstanie.

O co chodziło

Instytut Adama Mickiewicza, zaproponował wspólne utworzenie sieci teatralnej. Ma ona skupiać twórców z Polski, Ukrainy, Białorusi, Armenii, Gruzji, Mołdawii, Czech, Słowacji, Węgier, Rumunii, Słowenii, Chorwacji, Serbii, Bośni i Hercegowiny, Macedonii i Kosowa. W Lublinie ma też powstać specjalny ośrodek, który już od przyszłego roku będzie tworzyć własne międzynarodowe projekty i starać się o unijne fundusze na ich realizację.

Wszystkiemu towarzyszy serwis internetowy z profilami wschodnioeuropejskich twórców performance: reżyserów, aktorów, dramaturgów, scenografów i kuratorów. W serwisie można chwalić się swą działalnością, zapraszać na wydarzenia oraz publikować multimedia. List intencyjny w sprawie realizacji projektu ma być podpisany przez przedstawicieli IAM i prezydenta Lublina w październiku 2011 r. podczas prezentacji lubelskich wydarzeń z oficjalnego programu kulturalnego polskiej prezydencki w Unii Europejskiej.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
ANTYPiSIOOO
jurek
mach
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ANTYPiSIOOO
ANTYPiSIOOO (10 września 2011 o 11:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
LUBLINIANIE JAK NIE CHCECIE BY LUBLIN ZOSTAŁ WIECZNYM ZAŚCIANKIEM, CIEMNOGRODEM I BASTIONEM KATO=OSZOŁOMSTWA TO GŁOSUJCIE W TYCH WYBORACH I KOLEJNYCH SAMORZĄDOWYCH PRZECIWKO JE...PiSiorom!!!INACZEJ TA ZARAZA WYKOŃCZY NAS CAŁKOWICIE!!
Rozwiń
jurek
jurek (10 września 2011 o 10:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='mondry' timestamp='1315592977' post='530275']
basen nie , teatr nie , centra handlowe nie ... Oczywiscie wg Pislamu wszędzie powinny stać pomniki kaczyńskich , artysci powinni tworzyc tylko wiersze pochwalne oraz piosnki na ich czesc , a jako głowa państwa powinna zostać dynastia kaczyńskich , albo najlepiej klonować jarka do kwadratu , aby była ciągłość .
Nie ogarniają ,że w tym kraju nie każdy musi być katolikiem i wierzyć w niewidzialnego boga , to do nich po prostu nie dociera.
Wiecie co jest najgorsze , że w naszym pieknym mieście , tak czy siak na nich zagłosują , to jest tragedia . Po wyborach co bedzie ? Jak zwykle nic nie dostaniemy bo tutaj pisland się usadowił
[/quote]

[size="7"][font="Arial Narrow"]Zapominiałeś dodać i to ja bym wskazała na PIERWSZYM MIEJSCU - POMNIKI BŁOGOSŁAWONEGO JANA PAWŁA II[/font][/size]
Rozwiń
mach
mach (9 września 2011 o 22:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
radni weszli na temat, który dla nich jest jak z kosmosu: sztuka...
widać jakie mają o tym pojecie, sztuka kojarzy im się z genitaliami
Rozwiń
mondry
mondry (9 września 2011 o 20:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
basen nie , teatr nie , centra handlowe nie ... Oczywiscie wg Pislamu wszędzie powinny stać pomniki kaczyńskich , artysci powinni tworzyc tylko wiersze pochwalne oraz piosnki na ich czesc , a jako głowa państwa powinna zostać dynastia kaczyńskich , albo najlepiej klonować jarka do kwadratu , aby była ciągłość .
Nie ogarniają ,że w tym kraju nie każdy musi być katolikiem i wierzyć w niewidzialnego boga , to do nich po prostu nie dociera.
Wiecie co jest najgorsze , że w naszym pieknym mieście , tak czy siak na nich zagłosują , to jest tragedia . Po wyborach co bedzie ? Jak zwykle nic nie dostaniemy bo tutaj pisland się usadowił
Rozwiń
Beret - Genetic Patriot
Beret - Genetic Patriot (9 września 2011 o 19:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
O co chodzi z tą obsesją radnego Krzysztofa Siczka na punkcie genitaliów? Czy jest coś, o czym opinia publiczna nie wie? Czy on jest żonaty? A jeśli tak, to co na to mówi żona radnego? Może problem da się rozwiązać na drodze... hmmmm... małżeńskiej?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!