środa, 29 marca 2017 r.

Lublin

Jak rozgrzać wiernych

Dodano: 27 grudnia 2007, 09:50

Podgrzewane podłogi, ocieplane konfesjonały, dmuchawy z gorącym powietrzem. Duchowni dwoją się i troją, by ich parafianie na mszach nie drżeli z zimna.

- Po mszy wychodzę cała skostniała. Czasami to aż trudno mi wysiedzieć godzinę w kościele i skupić się na tym, co ksiądz mówi. Szczękam zębami, trzęsę się i czekam, aż przyjdę do domu i napiję się gorącej herbaty - mówi Halina Kuć, wychodząc z kościoła.

- Zimno! Ludzkie nosy czerwone, a księża w płaszczach chodzą do konfesjonałów - żali się kolejna wierna z parafii św. Andrzeja Boboli w Lublinie. Ks. Jerzy Ważny, proboszcz parafii, słyszał już takie uwagi. I przyznaje, że robi, co może, by modlącym się było ciepło. - Zainwestowaliśmy w podgrzewaną podłogę. Jeśli jest bardzo zimno, to już w piątek wieczorem włączam ogrzewanie. Gdy mróz jest mniejszy, to dopiero w sobotę w nocy - tłumaczy ks. Ważny.

Na tygodniu w kościele jest jak w lodówce.

Dlatego w dni powszednie wierni modlą się w kaplicy. Proboszcz pomyślał też o księżach. Ścianę przy konfesjonale ocieplił styropianem. Dopiero o nią oparty jest drewniany konfesjonał. Duchowny zaproponował też, by wierni wchodzili do kościoła zewnętrznymi, głównymi drzwiami, a następnie kierowanie się na boczne drzwi wewnętrzne. - To też miało na celu zaoszczędzenie ciepła - tłumaczy.

Zimą większość parafii niemal wszystkie datki wiernych przeznacza na ogrzewanie kościołów.

A kwoty są niebagatelne. - Żeby ogrzać mój kościół od góry do dołu, od poniedziałku do niedzieli włącznie, potrzebowalibyśmy ok. 30 tys. miesięcznie. Takie nieustające ciepło jest marzeniem każdego proboszcza - przyznaje ks. Ryszard Jurak, proboszcz parafii pw. Świętej Rodziny w Lublinie. - Ale trzeba być realistą i rozsądnie gospodarować środkami. Choć, niewątpliwie, wierni wolą modlić się w ciepłych kościołach.
Czytaj więcej o:
fiskus
san
prokościelny
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

fiskus
fiskus (28 grudnia 2007 o 17:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Od czego a rczej za co jeszcze mam opodotkowac zwiazki wyznaniowe i parafie?
Dochodowy placa, od nieruchomosci placa, VAT placa bo wliczony w ceny towarow, katastralnego nie bo go jeszcze nie wprowadzilismy-podpowiedz jaki mamy im jeszcze nalozyc zeby zadowolic ateistow?
Rozwiń
san
san (27 grudnia 2007 o 20:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
qrwa jeszcze palazmy katabas sobie może zainastaluje !!!! opodatkować ich !!!
Rozwiń
prokościelny
prokościelny (27 grudnia 2007 o 18:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tak, tak! Od razu można wyczuć "przegrzanego" na punkcie Kościoła! Dużo dałeś na to ogrzewanie plebanii?
Rozwiń
kościelny
kościelny (27 grudnia 2007 o 15:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Budować więcej kościołów i to coraz większych i coraz wyższych.Na pewno wydatki na ogrzewanie będą tańsze.
A to,że jest drogo,to nazbyt ogrzewane plebanie usytuowane tuż przy kościołach.I za światło i za wodę i ogrzewanie płacą owieczki.A jeśli ksiądz jest obrotny-koszty mediów są o wiele niższe niż dla pzeciętnego śmiertelnika.
A może tak wzorem Rydzyka zwanego ojcem dyrektorem ,lubelscy księża wyciągną rękę do miejskiej kasy na odwierty geotermalne?Jak dobrze się dokopać,to dokopać się można do ognia piekielnego,którego dla wszystkich wystarczy.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24