sobota, 23 września 2017 r.

Lublin

Jak serwisanci naprawiali telewizor na gwarancji

Dodano: 10 marca 2011, 22:35

Tranzystor jest przymocowany do radiatora oznaczonego "1", ale nie wiem skąd tam się wziął radiato
Tranzystor jest przymocowany do radiatora oznaczonego \"1\", ale nie wiem skąd tam się wziął radiato

Nawet dodatkowe ubezpieczenie domowego sprzętu nie gwarantuje, że w razie awarii doczekamy się skutecznej naprawy. Przekonał się o tym nasz Internauta z Lublina. Serwisanci zajmowali się jego telewizorem aż trzy razy, ale sprzęt nie działa do tej pory.

Pan Piotr ponad dwa lata temu kupił telewizor. Sprzęt miał roczną gwarancję, a pan Piotr wykupił jeszcze roczne ubezpieczenie. Po roku telewizor zaczął się psuć. Zajęła się nim spółka Ducat-Serwis z Lublina.

Zdaniem naszego Czytelnika, już przy pierwszej awarii naprawa nie szła zbyt dobrze. – Do domu przyjechał bardzo miły pan – relacjonuje pan Piotr. – Okazało się, że spalił się tranzystor odchylania, więc wymienił tę część i telewizor zaczął działać. Po 10 minutach znów się wyłączył. Serwisant pojechał po drugi tranzystor. Wymienił i telewizor znów działał. Usterka powtórzyła się po kilku tygodniach. Na tej naprawie się nie skończyło. – Po miesiącu pojawiły się problemy z obrazem. Zepsuł się kondensator. Powiedziałem wtedy, że to już trzecia naprawa i że chyba ten odbiornik powinien zostać wymieniony. Pan z serwisu powiedział, że będą go naprawiać aż do skutku – twierdzi.

Kolejna awaria – dwa miesiące po terminie ubezpieczenia. Pan Piotr zadzwonił jednak do serwisu. Wytłumaczył także, że telewizor był już naprawiany trzy razy i usterki dotyczyły tranzystora. Wersja Ducat-Serwisu była inna. – Pan po drugiej stronie słuchawki stwierdził, że u mnie wymieniono jakiś zasilacz i układ scalony. Gdy sprawę sprostowałem, stwierdził, że już gwarancja minęła, więc może wysłać serwisanta odpłatnie – tłumaczy pan Piotr.

Serwisanci z innych firm przyznają, że jeśli w telewizorze zawodził za każdym razem ten sam element, to naprawy nie były przeprowadzane fachowo. – Sam tranzystor nie psuje się bez powodu – ocenia Michał Kubas z lubelskiej firmy MultiSerwis.


Ducat-Serwis twierdzi jednak nadal, że naprawy wyglądały inaczej, niż opisuje to pan Piotr. – Za pierwszym razem – w czerwcu – zgłoszono usterkę "nie działa, a słychać tylko buczenie” – informuje Wieńczysław Kowalczyk, prezes spółki. – Wymieniliśmy tranzystor w układzie wysokiego napięcia. Drugie zlecenie otrzymaliśmy od ubezpieczyciela w listopadzie ubiegłego roku, ze zgłoszoną usterką "faluje obraz” i dokonaliśmy naprawy układu zasilającego, wymieniając kondensator. Telewizor jest kilkuletni, nie mamy wpływu na to, że się psuje, ale na pewno nie była to ta sama usterka.

Inspekcja Handlowa podpowiada, że w takiej sytuacji, warto dokładnie sprawdzić, na co zgadzaliśmy się, kupując sprzęt i podpisując dokumenty dodatkowego ubezpieczenia. – Klient powinien się wczytać w warunki gwarancji. Tam powinna być opisana ilość napraw, po których przysługuje wymiana towaru – wyjaśnia Leszek Wójcik, wojewódzki inspektor Inspekcji Handlowej w Lublinie.

Niestety, nasz Czytelnik nie ma warunków ubezpieczenia, które podpisał i nie jest w stanie tego sprawdzić. Inspekcja Handlowa tłumaczy, że w podobnej sytuacji pozostaje powołać się na Ustawę o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej i wtedy oczekiwać pomocy bezpośrednio od firmy, która sprzedała wadliwy towar, a nie od serwisu.

Jednak tak, jak w przypadku gwarancji, tak i tutaj musimy przestrzegać pewnego terminu. – Z ustawy wynika dwuletnia odpowiedzialność sprzedawcy – informuje Leszek Wójcik.
Czytaj więcej o:
Deb0308el
Użytkownik niezarejestrowany
jlb
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Deb0308el
Deb0308el (11 października 2016 o 17:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Naprawdę sądzicie, że to najlepsza opcja? Zastanawiam się nad tym od dłuższego czasu i nie mogę dojść do żadnych konkretnych wniosków… Deb0308 - Warto sprawdzić:
Rozwiń
Gość
Gość (24 sierpnia 2016 o 21:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ten "serwis " to jakaś farsa. Firma ubezpieczeniowa wskazała tą firmę jako autoryzowany serwis termonixa - urządzenie po przepięciu. mało tego, że jakiś fachowiec nie rozpoznał usterki to przy składaniu uszkodził zaczepy i źle złożył, Zadzwoniłem do serwispu po wyjaśnienie okazało się ze takie urządzenie widzą pierwszy raz na oczy - to dobre autoryzowany serwis!!! nie naprawili, uszkodzili, zdekompletowali i wy-syfili mi sprzęt - chamstwo!! historia trwa 2 miesiące. sam naprawiłem - wymieniłem dwa tranzystory i działa. OMIJAJCIE z daleka Dukata!!!!
Rozwiń
jlb
jlb (7 kwietnia 2016 o 21:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Absolutnie nie polecam, niemiła obsługa i nieprofesjonalne podejście do klienta. Samowolka w podjęciu decyzji o naprawie telewizora, od Pana Fachowca telefon dostałem już po naprawie i z wyceną, usłyszałem od pana że żeby ustalić usterkę to trzeba najpierw naprawić sprzęt, śmiech na sali, skasowali mnie 36 pln, za nie naprawiony telewizor. przy czym nikt mnie na początku nie poinformował ze taka opłata jest naliczana za "diagnoze". Wręcz przeciwnie powiedzieli że zadzwonią i poinformują mnie jaka jest usterka i czy zgadzam się na cenę i naprawę.

Rozwiń
Gość
Gość (4 stycznia 2016 o 11:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Serwis Ducat działa w myśl zasady że to klient jest dla nich a nie oni dla klienta. Radze omijać z daleka.
Rozwiń
Dorota
Dorota (17 marca 2015 o 13:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Panowie w Ducat Servis zażyczyli sobie 120 zł za samo CZYSZCZENIE bez wymiany żadnych części niedziałającego odtwarzacza DVD. Było to zadziwiające, ponieważ odtwarzacz właśnie był wyczyszczony i dalej nie działał. Kiedy zrezygnowałam z „naprawy” nie byli stratni - zażyczyli sobie 30 zł(!) za tzw. "sprawdzenie" czyli odkręcenie 4 śrub i otwarcie klapy. O „opłacie za sprawdzenie” fałszywie miły pan w recepcji przy przyjmowaniu sprzętu ani nie piśnie, za to z wielkim upodobaniem używa słowa „niejako” w co drugim zdaniu. Ostrzegam wiec potencjalnych klientów. Ja będę omijać ich szerokim łukiem. Zdzierstwo i oszukaństwo. Na Matejki pan czyszczenie zrobił za 30 zł. ..

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!