czwartek, 23 listopada 2017 r.

Lublin

Jak to się robi w gimnazjum

  Edytuj ten wpis
Dodano: 6 marca 2006, 20:03

Skrzynki zaufania na korytarzu, ankiety z pytaniami o poczucie bezpieczeństwa, kamery obserwujące zakamarki szkoły. Wszystko po to, by nie dopuścić do chuligańskich wybryków, jakie miały miejsce w Gimnazjum nr 19 w Lublinie.

Przez długi czas pierwszoklasiści bali się chodzić do szkoły, bo na przerwach trzech kolegów z klasy wyłudzało od nich pieniądze. Gang wziął na cel dwóch uczniów i systematycznie ich ograbiał. W końcu ofiary miały dość i poskarżyły się rodzicom, a ci zaalarmowali szkołę.
Wiadomość o gangu w 19. gimnazjum dotarła też do lubelskiego Kuratorium Oświaty. – Wprawdzie oficjalnej skargi nikt nie złożył, ale o sprawie słyszeliśmy – przyznaje Jolanta Kasprzak, rzecznik prasowy KO. – Nie musieliśmy interweniować, bo dyrektorka gimnazjum obiecała, że sama rozwiąże problem.
Jak obiecała, tak się stało. – Zareagowałam natychmiast – mówi Elżbieta Bolibok, dyrektorka szkoły. – Chirurgicznym cięciem pozbyliśmy się problemu.
Zabieg chirurgiczny polegał na tym, że dwóch z trzech uczniów wyłudzających pieniądze od kolegów przeniesiono do innej szkoły. Trzeci pozostał w gimnazjum, bo dano mu wiarę, że nie brał udziału w rozbojach, a tylko je obserwował. Jednak z gimnazjum odeszli także pokrzywdzeni. – Rodzice zabrali ich do szkoły w miejscowości, z której pochodzą – mówi dyrektorka.
Aby zapobiec podobnym wypadkom, w gimnazjum ruszyła akcja poprawiająca bezpieczeństwo. Na korytarzu stanęła skrzynka zaufania. Gimnazjaliści mają wrzucać do niej swoje skargi i żale. – Na razie w skrzynce nie znalazło się nic zatrważającego – mówi dyrektorka. Ot, dziewczynki donoszą na obgadujące je koleżanki, żalą się na kłótliwych kolegów. Nie próżnuje szkolny pedagog. Przeprowadza wśród uczniów ankiety dotyczące poczucia bezpieczeństwa w szkole i poza nią.
Jak inni dbają o swoich uczniów? W Gimnazjum nr 3 w Puławach właśnie uruchomiono kolejnych osiem kamer. Teraz jest ich już 20. – Są na korytarzach, przy sali gimnastycznej, w szatniach, przed wejściem do szkoły – wymienia Jacek Rudnik, dyrektor gimnazjum. – Dzięki temu jest bezpieczniej, a liczba wagarowiczów się zmniejszyła. Kamery wszystko zauważą.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!