niedziela, 19 listopada 2017 r.

Lublin

Jak tu się pozbyć dyrektora

  Edytuj ten wpis
Dodano: 11 listopada 2004, 20:34

Byłem w szoku – opowiada Jacek Boniecki, dyrektor Teatru Muzycznego w Lublinie. – Zadzwoniła do mnie dziennikarka jednej z lubelskich gazet i zapytała o zarzuty postawione mi podczas kontroli w teatrze.

Tyle że żadnych wyników kontroli nie znam, bo kontrola... trwa. Ktoś chce mnie stąd wyrzucić i szuka pretekstu.
Zatrudnienie matki, wysokie gaże dla przyjezdnych artystów i dyrygentura w ramach umowy o dzieło – to zarzuty, jakie stawia dyrektorowi Jackowi Bonieckiemu Urząd Marszałkowski. Prawdopodobnie. Bo sam dyrektor żadnego protokołu z kontroli nie dostał. Nie może się więc do niego ustosunkować ani na zarzuty odpowiedzieć.
Przypomnijmy: Kontrola w teatrze zaczęła się od razu po tym, jak wicemarszałek Mirosław Złomaniec (SLD) przejął resort kultury w województwie po Agnieszce Kowal. Na pierwszy ogień poszły filharmonia i Teatr Muzyczny, których dyrektorów kojarzy się z osobą byłego przewodniczącego Konrada Rękasa. – Ja byłem w teatrze, zanim Rękas został przewodniczącym sejmiku – mówi dyrektor. – We wrześniu zarząd przedłużył mi kontrakt na kolejne lata. Nie rozumiem skąd teraz taka nagonka na mnie i teatr?
Teatr kontroluje trzech pracowników z Departamentu Organizacji i Kontroli UM. Jeden z nich był kiedyś pracownikiem Teatru Muzycznego. Przez pewien czas godził obowiązki pracownika urzędu i muzyka w teatrze. Ale ponieważ próby odbywały się w godzinach pracy urzędu, dyrektor musiał go zwolnić i przyjąć na jego miejsce innego muzyka. Teraz obawia się, że kontroler może teatrowi celowo zaszkodzić.
– Mieliśmy kontrolę z NIK. Sprawdzali naszą działalność za ubiegły rok. Poza jednym drobiazgiem wszystko było w porządku.
Mirosław Złomaniec był wczoraj nieuchwytny. Podobnie marszałek Henryk Makarewicz. Jednak, kiedy pisaliśmy o ewentualnych zwolnieniach ludzi związanych z Rękasem powiedział nam: Nikogo kompetentnego nie odwołamy. Będziemy przede wszystkim patrzeć na wyniki pracy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!