środa, 18 października 2017 r.

Lublin

Jak w biały dzień można bezkarnie skubać kierowców

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 marca 2009, 21:04
Autor: Dominik Smaga

Kobieta, która wygrała przetarg na dzierżawę miejskiego parkingu przy Wodopojnej, nie podpisała z miastem umowy, ale już inkasuje opłaty. By móc to robić zakleiła na znaku drogowym wyraz "bezpłatny” i już.

- Płatny? Jak to płatny - dziwi się Iwona Walczyna, która wczoraj przyszła po swoje auto po ośmiu godzinach pracy. Za każdą z nich musiała zapłacić 3 złote. - No, to drogo mnie dzisiaj praca kosztowała - rozkłada ręce. Parkingowy w zielonej kamizelce jest nieubłagany. - Parking jest płatny, bo wydzierżawiony od miasta - mówi Kamil Marczewski. - Tak jest od soboty. Szefowa mnie zatrudniła i mam pobierać opłaty.

Tymczasem parking jak był, tak nadal jest miejski i bezpłatny.

- Kobieta, która wygrała przetarg na dzierżawę, będzie mogła pobierać pieniądze za parkowanie dopiero po podpisaniu umowy dzierżawy, co nastąpi w ciągu tygodnia - wyjaśnia Iwona Furmaga z Wydziału Gospodarowania Mieniem w Urzędzie Miasta. To właśnie w tym wydziale załatwiane są wszelkie formalności związane z powierzeniem parkingu prywatnemu przedsiębiorcy.

Ale dzierżawca placu twierdzi, że wcale nie musi czekać. - Wygrałam przetarg i tyle - mówi Elżbieta Socha. - Pytałam w urzędzie, w środę będę miała umowę.

Właścicielka firmy sama zakleiła na znaku drogowym napis "bezpłatny”.
- Jeżeli nie ma jeszcze umowy dzierżawy, to oznakowanie zmieniła bezprawnie - twierdzi Anna Adamiak, zastępca dyrektora miejskiego Wydziału Dróg i Mostów. - To sprawa dla służb mundurowych, bo my nie możemy nikogo legitymować.

Co na to Straż Miejska? - To sprawa między urzędem a dzierżawcą - stwierdza Ryszarda Bańka, rzecznik straży. - Ale pieniądze pobierane są od mieszkańców, poza tym został zasłonięty znak przy drodze publicznej. - To sprawa Urzędu Miasta. - Każdy bezkarnie może przerabiać znaki drogowe?
- To sprawa Urzędu Miasta - powtarza Bańka.

Mundurowych nie boi się też pani dzierżawca. - Straż Miejska była u mnie już ze trzy razy. I co mi zrobili? Nic.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
~Ania~
paweł
~Ona~
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

~Ania~
~Ania~ (11 marca 2009 o 08:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Brawo Straż Miejska!! To ja zaraz lecę pozaklejam znaki zakazu zatrzymywania sie. I co mi zrobią? NIC!
Rozwiń
paweł
paweł (11 marca 2009 o 07:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
183 tys za parking. To sporo, tylko czy takie miasto jak Lublin nie powinno mieć również bezpłatnych parkingów? Blisko szpital, przychodnie specjalistyczne dużo ludzi przyjeżdża. Miasto powinno być przyjazne dla ludzi, to leży w interesie mieszkańców. A 183 tys. to pewnie tyle ile kosztowała wycieczka Łątki i innych urzędniczyn do Nowego Jorku.
Rozwiń
~Ona~
~Ona~ (11 marca 2009 o 00:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Co za drobnomieszczaństwo. Brak słów.
Rozwiń
j
j (10 marca 2009 o 21:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ten przetarg był tak rozegrany, zeby jak najmniej osob do niego przystapiło. Widać w jakim kraju/miescie żyjemy. Informacje o przetargu tak świetnie były rozesłane, że jeśli ktos nie dzwonił codziennie do urzędu to nie dowiedział sie o nim.
Po pierwsze powinni go unieważnić
Po drugie już kobita ma reklame parkingu, ale wizerunek to typowo Lubelski...
ŻAL
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!