środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Jak zdrowie, panie pośle?

Autor: Ewa Stepień

Bolesław Borysiuk przyznaje, że ma kilka kilo za dużo. Włodzimierza Karpińskiego czasami boli głowa i kolana. A Krzysztof Cugowski, w oczekiwaniu na drugą operację biodra, zamienił turystykę górską na telewizyjną.

Są za grubi, mają nadciśnienie i problem z cholesterolem. To główne dolegliwości trapiące naszych posłów. Taką diagnozę postawili lekarze z Gdańska. W badaniu wzięła udział połowa polskiego parlamentu. - Problemem jest nadwaga i otyłość wynikająca ze złej diety, małej aktywności fizycznej - ocenia dr Marcin Rutkowski z Kliniki Nadciśnienia Tętniczego i Diabetologii AM w Gdańsku. - Kłopoty z nadciśnieniem i cholesterolem mają podobne do reszty społeczeństwa. Za to mniej palą.
Alina Gut (68 lat), posłanka Samoobrony, zgłosiła się na badania. - Wszystko jak najlepiej. Nadwagi też nie mam - podzieliła się dobrą wiadomością.
Pani poseł waży 61 kg, mierzy 160 cm wzrostu. Papierosów już nie pali. A paliła przez 30 lat. Alkohol? - Nadzwyczaj rzadko. Okazyjnie kieliszek likieru. Poważniejszych chorób nie ma. Czasami żołądek dolega. Śniadanie albo nawet bez śniadania, a potem późny obiad. Jem to, co serwuje sejmowa restauracja.
Na pytanie o aktywność sportową odpowiada: spacery i mała gimnastyka w domu.
Na zwolnieniu lekarskim była w ubiegłym roku. Złożyło się trochę pechowo - zapalenie mięśni po szczepieniu przeciw grypie.
Włodzimierz Karpiński, 45-letni poseł z PO, także był na badaniach. - Bałem się, że z ciśnieniem będzie coś nie tak, bo czasami głowa boli i szumi w uszach. Ale wszystko jest w porządku - cieszy się.
Tytoniowym nałogowcem nie jest, ale popala. Pije towarzysko. - Zamiłowanie do czerwonego, wytrawnego pozostało mi z lat studenckich - mówi. - Wtedy piłem węgierskie, teraz kalifornijskie i chilijskie.
Niegroźne problemy z kolanami uniemożliwiają intensywne zajmowanie się sportem. Ale w wersji lekkiej jak najbardziej. - Trochę ćwiczę na siłowni, jeżdżę na rowerze, pływam - opowiada.
Żadnych diet i ograniczeń. - Jem wszystko. Uwielbiam makarony, pierogi. Nie znoszę szpinaku - mówi. Jego parametry: 85 kg wagi, 178 cm wzrostu.
Senator Krzysztof Cugowski nie pali od 21 lat. Alkohol? - Zdarza się. Ale i tak piję rzadziej, niż bym chciał - śmieje się. - Wino, piwo odpadają z powodu nadkwasoty. Jeżeli już to czysta wódka, whisky.
Choruje na stawy biodrowe. Kilka lat temu wstawiono mu protezę stawu biodrowego. Teraz czeka na wstawienie drugiej. - Tak mi dokucza, że w najbliższych dwóch miesiącach muszę to załatwić.
Senator waży 108 kg przy wzroście 183 cm. - No tak, jakieś 15 kg nadwagi. Staram się odchudzać. Ale widzi pani, ja się tylko staram - śmieje się.
Z powodu bioder wszelkie sporty odpadają. A tak lubił turystykę górską. - Została mi turystyka telewizyjna - znowu śmiech. - A! Zapomniałem o basenie. Pływam. Na stawy wyśmienite.
Bolesław Borysiuk (58 lat), lubelski poseł Samoobrony, na badaniach nie był, ale Dziennikowi powiedział, że nic mu nie dolega. - Wielogodzinne posiedzenia w Sejmie wymagają zdrowia fizycznego i psychicznego - żartuje.
Poseł nie pali, alkohol pije symbolicznie. Przyznaje się do lekkiej nadwagi. - Wzrost 164 cm, waga 72-74 kg.
A może za ciężka dieta panie pośle? - Lubię kuchnię mamy i żony, z tłuszczem też - przyznaje Borysiuk.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!