niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

Jak zmienić osiedle Słowackiego w Lublinie?

  Edytuj ten wpis
Dodano: 23 listopada 2014, 20:25
Autor: reda

Przez weekend na Politechnice Lubelskiej trwały warsztaty, których efektem mają być założenia do projektu rewitalizacji osiedla im. Juliusza Słowackiego.

Studenci i absolwenci architektury, którzy przyjechali niemal z całej Polski podzieleni na kilka zespołów zastanawiali się, co zrobić by mieszkańcom osiedla Oskara Hansena żyło się lepiej. By przestrzeń zaprojektowana i zrealizowana kilkadziesiąt lat temu była otwarta dla współczesnych mieszkańców.

Zanim uczestnicy warsztatów zabrali się do pracy, ich koledzy z Lublina przeprowadzili na osiedlu badania. W ankiecie brało udział 150 wybranych losowo osób, byli pytani o ich mieszkania, jak oceniają osiedle, jego funkcjonalność, co im przeszkadza, czego brakuje. Dzięki temu uczestnicy warsztatów poznali opinie studentów, którzy mieszkają tu rok czy dwa lata, nie robią zakupów ani nie wychowują dzieci oraz osób, które pół życia ze swoimi rodzinami spędziły w mieszkaniach wymyślonych przez Hansena.

- Nie byliśmy zaskoczeni wynikami. Pojawił się problem braku parkingów, kościół na osiedlu dzieli mieszkańców na jego zwolenników i osoby, które uważają, że nie pasuje - wylicza dr inż. arch. Natalia Przesmycka z Katedry Architektury, Urbanistyki i Planowania Przestrzennego PL, jedna z organizatorek warsztatów. - Jedna z grup pracowała właśnie nad zaproponowaniem takich zmian na osiedlu by kościół mniej antagonizował ludzi - dodaje.

Warsztaty były częścią badań naukowych prowadzonych przez doktorantkę Paulinę Filas-Zając, która prowadzi prace badawcze na temat Formy Otwartej. Efekty weekendowego spotkania w niedzielę były prezentowane na PL, ale organizatorzy przygotują wystawę projektów tak, by poznali je mieszkańcy osiedla im. Słowackiego i wszyscy zainteresowani.
  Edytuj ten wpis
Barbara Ubryk
Mieszkaniec od 1966
Mieszkaniec od 1966
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Barbara Ubryk
Barbara Ubryk (24 listopada 2014 o 13:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Najbardziej przerażającą istotą tego martwego osiedla jest klaustofobiczna pustka która aż krzyczy.To osiedle jest wręcz wrogie ludziom.Tam nawet ptaków jest mniej,może poza tym miejscem gdzie srają gołębie dokarmiane przez rachitycznych staruszków tak samo nieżywych jak to osiedle.A na samym środku zamiast osiedlowego domu kultury, który wyrobił sobie nawet jako taką pozycję, powstała jak wrzód świątynia która tam pasuje jak pięść do garbatego nosa.To straszne miejsce powinno być pokazywane w podręcznikach dla architektów jak nie należy projektować osiedli miejskich ,bo takie jakim ono powstało i jest po dziś dzień to gehenna dla mieszkańców.

Rozwiń
Mieszkaniec od 1966
Mieszkaniec od 1966 (24 listopada 2014 o 10:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Kiedyś to całe osiedle było strefą zamknięta dla samochodów i naprawdę nie wiem skąd takie spostrzeżenia, a chcę zaznaczyć,że mieszkańcem jestem od 1966 roku. Dzieci, które były wychowywane w latach osiemdziesiątych, rodzice nie musieli się bać wypuścić je na plac zabawowy - teraz trzeba drżeć, gdyż samochody po wyremontowaniu dużej części alejek , które stały się szersze (wszechobecny asfalt zamieniony na kostkę) urządziły sobie wewnętrzną drogę i wszystko jest rozjeżdżane, nie wspominając o parkowaniu na alejkach w czym prym wiodą studenci zamiejscowi (LBI, LKR, LTM, WSI, WS, LPU, LBL i tym podobne) i w tym momencie zaczyna brakować miejsc parkingowych (jakże inaczej jest w czasie wakacji). Uważam, że dla stałe zameldowanych mieszkańców powinno stworzyć się możliwość wykupienia miejsca parkingowego na osiedlu, oczywiście za niewielką odpłatnością i takie miejsce byłoby oznaczone kopertą z nr rejestracyjnym pojazdu.

Rozwiń
Mieszkaniec od 1966
Mieszkaniec od 1966 (24 listopada 2014 o 10:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jak zmienić ? Trzeba zrobić tak, żeby w razie konieczności podjechania pod klatkę np. na ul. Balladyny było gdzie zostawić pojazd bez zastawiania całej alejki. Kiedys tak było ale komuś to się nie podobało i polikwidowano takie miejsca, gdzie można było postawić auto celem np. jego rozładunku. Chodniki sa wąskie i z wysokoimi krawężnikami. To jest chore bo w sytuacji np. gdy pod blok będiz emusiała podjechac karetkas bądź pojazd strazy pożarnej, nie będzie na to szans. Szkoda, że ktios nad tym nie pomyślał. dodatkowo - domofony w blokach są tak skonstruowane, że drzwi można otworzyć z klucza tylko przy użyciu dwóch rąk, co w sytuacji, gdy np. ktos niesie cięzkie siaty, jest ciężko wykonalne. O braku jakichkolwiek ułatwień dla osób z wózkami dziecięcymi nie wspomnę, bo to, jak mawiał kalsyk - oczywista oczywistość... Poza tym może ktoś w końcu zlituje się i choćby pobieżnie naprawi nawierzchnię na ul. Balladyny bo bardziej wyboista być już nie może.

Kiedyś to całe osiedle było strefą zamknięta dla samochodów i naprawdę nie wiem skąd takie spostrzeżenia, a chcę zaznaczyć,że mieszkańcem jestem od 1966 roku. Dzieci, które były wychowywane w latach osiemdziesiątych, rodzice nie musieli się bać wypuścić je na plac zabawowy - teraz trzeba drżeć, gdyż samochody po wyremontowaniu dużej części alejek , które stały się szersze (wszechobecny asfalt zamieniony na kostkę) urządziły sobie wewnętrzną drogę i wszystko jest rozjeżdżane, nie wspominając o parkowaniu na alejkach w czym prym wiodą studenci zamiejscowi (LBI, LKR, LTM, WSI, WS, LPU, LBL i tym podobne) i w tym momencie zaczyna brakować miejsc parkingowych (jakże inaczej jest w czasie wakacji). Uważam, że dla stałe zameldowanych mieszkańców powinno stworzyć się możliwość wykupienia miejsca parkingowego na osiedlu, oczywiście za niewielką odpłatnością i takie miejsce byłoby oznaczone kopertą z nr rejestracyjnym pojazdu

Rozwiń
sss
sss (24 listopada 2014 o 10:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Kościół już zmienia osiedle. Nowy powstał w miejscu Domu Kultury na oś. Słowackiego. To się nazywa "modernizacja".

Rozwiń
CyberVampir
CyberVampir (24 listopada 2014 o 09:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jak zmienić ? Trzeba zrobić tak, żeby w razie konieczności podjechania pod klatkę np. na ul. Balladyny było gdzie zostawić pojazd bez zastawiania całej alejki. Kiedys tak było ale komuś to się nie podobało i polikwidowano takie miejsca, gdzie można było postawić auto celem np. jego rozładunku. Chodniki sa wąskie i z wysokoimi krawężnikami. To jest chore bo w sytuacji np. gdy pod blok będiz emusiała podjechac karetkas bądź pojazd strazy pożarnej, nie będzie na to szans. Szkoda, że ktios nad tym nie pomyślał. dodatkowo - domofony w blokach są tak skonstruowane, że drzwi można otworzyć z klucza tylko przy użyciu dwóch rąk, co w sytuacji, gdy np. ktos niesie cięzkie siaty, jest ciężko wykonalne. O braku jakichkolwiek ułatwień dla osób z wózkami dziecięcymi nie wspomnę, bo to, jak mawiał kalsyk - oczywista oczywistość... Poza tym może ktoś w końcu zlituje się i choćby pobieżnie naprawi nawierzchnię na ul. Balladyny bo bardziej wyboista być już nie może.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!