środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Jak ZTM oszukuje pasażerów

Dodano: 18 maja 2010, 22:11
Autor: Dominik Smaga

Na przystankach nadal wiszą kartki z informacją, że kierowcy sprzedają bilety wyłącznie w karnetach po 5 sztuk. Tymczasem w pojeździe można kupić również pojedyncze bilety. Przynajmniej teoretycznie.

Sprawę karnetów bada już Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. – Prowadzimy postępowanie wyjaśniające. Wystąpiliśmy do ZTM o dokumenty. Chcemy wiedzieć, na jakiej podstawie wprowadzone zostały karnety i czy odbyło się to zgodnie z przepisami – potwierdza Ewa Wiszniowska, dyrektor lubelskiej delegatury UOKiK.

Karnety pojawiły się w autobusach 10 maja. Początkowo ZTM zapowiadał, że bilety w pojazdach będą dostępne wyłącznie w takiej formie. Ale zmienił zdanie po tym, jak sprawą zaczął się interesować UOKiK.

– Po analizie doszliśmy do wniosku, że nie możemy wprowadzać takich ograniczeń – wyjaśniała Justyna Góźdź z ZTM. Wątpliwości dotyczyły tego, czy wolno zmuszać pasażera, by zapłacił za pięć kursów, jeśli chce jechać tylko raz. Tym bardziej że wieczorami i w weekendy kioski są zamknięte i papierowy bilet można kupić tylko w autobusie. – Kierowcy będą sprzedawać zarówno pojedyncze bilety, jak i karnety, ale będziemy zachęcać pasażerów, by wybierali karnety – zapowiadała Góźdź.

Tyle że na przystankach nadal wiszą informacje, że kierowca sprzeda nam tylko karnet. – Na pewno nie na wszystkich przystankach – mówi Góźdź. – Było tego sporo do usunięcia, przystanków mamy 700 i jest to czasochłonne. Staramy się jak najszybciej zdjąć te ogłoszenia.

– Trochę to nieuczciwe wobec ludzi, bo ktoś, kto uwierzy w to ogłoszenie może zrezygnować z jazdy, jeżeli nie ma przy sobie wystarczającej kwoty na cały karnet – irytuje się Marta Kozak, jedna z pasażerek. Różnica w cenie jest spora, bo za karnet normalny trzeba zapłacić 12 zł, a za ulgowy 6 zł.

ZTM twierdzi, że do tej pory nie dostał żadnego pisma z Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Czytaj więcej o:
Kaśka
bambosh
kierowcampk
(22) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Kaśka
Kaśka (22 maja 2010 o 23:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Co takiego ZTM zrobiło dla mieszkańców miasta poza masońskim znaczkiem na biletach (dwie odwrócone wieże)
i zmianą numeracji linii 300,301,302 na N1,N2,N3?Nic.Ale przez dwa lata pobory niezłe brali.Dzięki p.Wasilewski i Kołodziej-Wnuk.Ona powołała ZTM i obsadziła na stołki kolegów z PO.Dlaczego nie ma na remont ulic?Bo jest ZTM.
Rozwiń
bambosh
bambosh (20 maja 2010 o 12:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gość napisał:
To, że gdzieś jeszcze nie można kupić pojedynczego biletu wcale nie oznacza, że jest to normalne. Już lepiej wcale nie sprzedawać niż kazać kupować karnety. Na co dzień mieszkam w Warszawie, w Lublinie czasem odwiedzam znajomych i 5 biletów jest mi niepotrzebnych. Co najwyżej 2.

Można kupić w Przemyślu pojedyncze-ale w karnecie wychodzi taniej... Szkoda,że w Lublinie nie ma taniej w karnecie...
Rozwiń
kierowcampk
kierowcampk (20 maja 2010 o 09:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
normalni ludzie kupuja bilety w kiosku a bydlo w wiekszosci studenci musza kupic u kierowcy bo przeciez sa tak tepi ze nie rozumieja podstawowych zasad
Rozwiń
Andrzej
Andrzej (19 maja 2010 o 20:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Normalni ludzie kilka razy w tygodniu kupują po jednym opakowaniu mleka . Mają kupić krowę?
Rozwiń
Gość
Gość (19 maja 2010 o 19:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
bambosh napisał:
To jedź do Przemyśla-tam już od wielu lat tak jest i nikt nie dyskutuje!-no tyle,że tam jest w karnecie troszkę taniej...-no fakt,że mogli by w Lublinie też taniej w karnecie wprowadzić...

To, że gdzieś jeszcze nie można kupić pojedynczego biletu wcale nie oznacza, że jest to normalne. Już lepiej wcale nie sprzedawać niż kazać kupować karnety. Na co dzień mieszkam w Warszawie, w Lublinie czasem odwiedzam znajomych i 5 biletów jest mi niepotrzebnych. Co najwyżej 2.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (22)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!