wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Lublin

Jaki kolor powinien mieć COZL? Rozpoczynamy dyskusję [wizualizacje]

Dodano: 5 grudnia 2017, 13:56

Biała, szara, z kolorowymi wstawkami? Jaki kolor powinno mieć Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej, by ogromny budynek bardziej pasował do otoczenia? Zobaczcie propozycje studenta KUL Mateusza Paśnika

Gargamel, Nowotwór, Koszmarek – lublinianie i turyści znaleźli wiele określeń na pomarańczowo-żółty budynek, który kilka lat temu drastycznie zdominował panoramę miasta. W 2014 r. placówka medyczna, która miała być dumą województwa, znalazła się na podium niechlubnego rankingu organizowanego roku przez branżowy portal architektoniczny bryla.pl. Lubelska „Makabryła” w głosowaniu internatów z całej Polski przegrała jedynie z wycinką parku w Rybniku.

>> Czekamy na Twój głos w tej sprawie. Piszcie na redakcja@dziennikwschodni.pl

Jak to się stało?

Centrum uroczyście otwarto w czerwcu 2015 r. Na konferencji prasowej dziennikarze dostali „Ekspertyzę dotyczącą organizacji kolorystycznej COZL”, w której mogli przeczytać o „energetycznych funkcjach barw” w teorii czakramów, oddziaływaniu kolorów na psychikę człowieka, ale też o tym, że „wraz z rozwojem okolicznej zieleni, ów dysonans zmaleje do minimum, a za kilka lat nikt nie będzie pamiętał o tej pozamerytorycznej i intuicyjnej dyskusji”.

Ani autor opracowania – prof. Stanisław Leon Popek z UMCS, ani szefowa COZL Elżbieta Starosławska długo nie chcieli zdradzić ile kosztowała ta ekspertyza. W końcu marszałek doczekał się odpowiedzi – za przygotowanie opracowania COZL zapłaciło naukowcowi 8 tys. zł. A dyr. Starosławska broniła jaskrawych kolorów budynku do końca swojej kariery. Z tego, co wielu kłuło w oczy, starała się uczynić atut.

– Budynek jest dobrze wyeksponowany i widoczny z każdego miejsca w centrum miasta. Żaden pacjent, który przyjedzie PKS-em do Lublina nikogo nie będzie musiał pytać o drogę – tłumaczyła.

Ulubiony kolor pani dyrektor

Autor projektu arch. Stefana Głaza przyznaje, że „od samego początku kolorystyka była wyrazista”. Dominującym kolorem była „tycjanowska czerwień” („ulubiony kolor pani dyrektor”), ale w pierwotnej koncepcji (2010 r.) niektóre budynki kompleksu są białe i szare, a na elewacji pojawia się szkło i aluminium. W 2011 r. powstaje projekt budowlany. Wiodąc kolor zostaje ten sam, ale z elewacji znikają aluminiowe panele. Zanim projekt doczeka się realizacji z placu budowy schodzi wykonawca. Inwestor zaczyna liczyć pieniądze i decyduje się na wersję oszczędnościową – na elewacji będzie tylko tynk i to w jaskrawym żółtym kolorze.

Nikt tych zmian nie kontroluje – działka, na której stoi budynek, jest już poza obszarem śródmieścia objętym nadzorem konserwatora zabytków. Na tym terenie nie ma też uchwalonego planu zagospodarowania przestrzeni.

Wszyscy zaskoczeni

– Jestem przekonany, że żaden marszałek ostatecznego projektu nie widział – przekonywał Sławomir Sosnowski na poniedziałkowym spotkaniu dotyczącym kontrowersyjnej kolorystyki. Zaprosił na nie nowe szefostwo COZL (w poniedziałek dyrektorem placówki został Jerzy Kuliński), Radę Kultury Przestrzeni, dyrektorkę wydziału architektury i budownictwa UM Ewę Bogutę, władze lubelskiego oddziału Stowarzyszenia Architektów Polskich i redaktorów naczelnych lubelskich mediów. Miało ono dotyczyć kolorów nowej części, która wciąż jest w budowie, ale szybko okazało się, że wszyscy zebrani nie mają wątpliwości co do tego, że przemalować trzeba cały budynek.

Przekonywał do tego m.in. Jan Kamiński z RKP, który przyprowadził swojego studenta. Mateusz Paśnik, student gospodarki przestrzennej na KUL zaprezentował wizualizacje bryły w bardziej stonowanych niż obecnie barwach.

– Wizualizacje zostały wykonane, by pokazać i przetestować różne możliwości zmiany kolorystyki budynku. Już na tym etapie widać, że jasne kolory znacznie poprawiają wygląd obiektu i jego oddziaływanie na krajobraz – tłumaczy Kamiński.

Droga zmiana

Choć na poniedziałkowym spotkaniu żadne ostateczne decyzje nie zapadły, to wiele wskazuje na to, że „Gargamel” w końcu doczeka się zmiany koloru. Jest na to zgoda marszałka Sławomira Sosnowskiego i dyrektora COZL Jerzego Kulińskiego.

Nowy projekt ma zrobić obecny projektant arch. Stefan Głaz, na co otrzymał „błogosławieństwo” architektów z SARP i RKP. Ma na to trzy miesiące. Gotowe projekty mają być poddane społecznym konsultacjom na łamach lubelskich mediów.

Ostateczna decyzja o tym, czy kolorystyka zostanie zmieniona, należy do radnych sejmiku województwa. To oni zdecydują, czy warto wydać ok. 2 mln zł na przemalowanie elewacji i wymianę aluminiowej opaski na części technicznej budynku (obecnie jest ciemnobrązowa).

Bo nie było konkursu

Obecni na poniedziałkowym spotkaniu u marszałka Sławomira Sosnowskiego przedstawiciele lubelskiego oddziału Stowarzyszenia Architektów Polskich starali się przekonać urzędników do idei organizowania konkursów architektonicznych.

– To formuła, która się sprawdza na całym świecie – argumentowali. I przytaczali przykłady. – W Warszawie władze miasta podpisały właśnie porozumienie z SARP, w którym zobowiązują się do organizacji konkursów na projekty wszystkich miejskich instytucji miejskich jakie powstaną w przyszłości – mówi Grzegorz Kaczor, skarbnik lubelskiego SARP.

O tym, jak skuteczne jest to rozwiązanie, świadczą przykłady z naszego lokalnego podwórka. Architektura wybrana w konkursie, którą miasto może się chwalić, to budynek Centrum Spotkania Kultur (arch. Bolesław Stelmach) czy Lubelskie Centrum Konferencyjne (Pracownia Architektury Projekt).

Jest też druga stroma medalu – nie brakowało konkursów, gdzie zwycięskie projekty nigdy nie doczekały się realizacji. Tak było w przypadku w przypadku Placu Litewskiego czy błoni pod zamkiem

 

SONDA
Liczba głosów: 657

Czy kolor elewacji budynku COZL powinien zostać zmieniony?

63.93 %
Tak
30.59 %
Nie
5.48 %
Wszystko mi jedno
Tak obecnie wygląda COZL
Tak obecnie wygląda COZL
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(54) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (2 dni temu o 12:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
tak mural a na nim Bratkowski, Sosnowski i Hetman - główni budowniczowie COZL i eksperci od kolorów głównie ten w środku)
Rozwiń
Gość
Gość (2 dni temu o 12:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Co z tego jaki na zewnatrz kolor skoro wewnątrz tragedia ludzi którzy odchodzą w mękach . NO JAK WAM D_E_B_I_L_E się teraz kolor podoba ?!
Rozwiń
Gość
Gość (2 dni temu o 12:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
CZARNY Q_urwa CZARNY !!!!!
Rozwiń
aaa
aaa (2 dni temu o 09:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
walnąć mural
Rozwiń
Gość
Gość (2 dni temu o 09:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tego budynku już nic nie urauje
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (54)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!