czwartek, 18 stycznia 2018 r.

Lublin

Jakub Piątek gotowy na Dakar. "Czeka nas piekielnie trudne wyzwanie"

Dodano: 27 grudnia 2017, 21:01
Autor: Paweł Puzio

Jakuba Piątka (z lewej) wspierają lokalni sponsorzy i urząd marszałkowski. Z prawej dyr. Dariusz Donica
Jakuba Piątka (z lewej) wspierają lokalni sponsorzy i urząd marszałkowski. Z prawej dyr. Dariusz Donica (fot. Wojciech Nieśpiałowski)

1 stycznia Jakub Piątek wejdzie na pokład samolotu i poleci do Peru. 6 stycznia w Limie wsiądzie na motocykl i wystartuje w 40. edycji Rajdu Dakar. Zawodnik KM Cross zapowiada walkę do samego końca

Tym razem Jakub Piątek wystartuje w barwach KM Cross, a nie zespołu firmowanego przez PKN Orlen. – Przed długie miesiące leczyłem kontuzję odniesioną na poprzednim Dakarze. Złamanie ręki prawie na rok wykluczyło mnie ze startów – opowiada Piątek. – Ciężko pracowałem, aby powrócić do formy. Przed 40. Dakarem czuję się mocno, zarówno w sferze mentalnej, jak i fizycznej – dodaje.

Tegoroczna jubileuszowa trasa rajdu Dakar zapowiada się niezwykle morderczo. Zawodnicy po pięciu latach przerwy wrócą do Peru. Na trasę o długości 8700 kilometrów wystartują w Limie.

– Czeka nas piekielnie trudne wyzwanie. Trasę poprowadzono na alpejskich wysokościach. Jeden z odcinków specjalnych wspina się na wysokość 3600 metrów. Zmierzymy się także z zabójczą pustynią Atakama – mówi Jakub Piątek.

Po dwóch tygodniach morderczej walki, 20 stycznia, najtwardsi zawodnicy pojawią się na mecie w Cordobie. – Liczy się to, aby Jakub dojechał do mety bez kontuzji. Już samo ukończeni tego rajdu jest wielkim sukcesem – dodaje Aleksandra Marmuszewska, prezes KM Cross.

Dakar to nie tylko wyzwanie czysto sportowe, ale także finansowe. Lubelskiego zawodnika wspierają lokalni sponsorzy oraz Urząd Marszałkowski Województwa Lubelskiego.

– Start Jakuba Piątka w Rajdzie Dakar wsparliśmy kwotą 60 tys. zł netto – mówi Dariusz Donica, dyrektor Departamentu Promocji i Turystyki Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie.– Udział Jakuba w tym rajdzie to doskonała promocja naszego województwa – przekonuje.

Zawodnika wspiera też firma Elpar z Parczewa, W9 Investment, Miasto Lublin i Cross Fit Czechów. – Za obsługę sprzętu odpowiada satelitarny zespół KTM, czyli producent motocykla, na którym pojadę – dodaje zawodnik KM Cross. – Moim sportowym marzeniem jest poprawienie „życiówki”, czyli 20 miejsca w klasyfikacji generalnej. Ale sukcesem będzie samo osiągnięcie mety. Moim zdaniem cały rajd rozegra się na ostatnich odcinkach w Argentynie. Pod taki scenariusz przygotowałem strategię – dodaje.

W 40. edycji Rajdu Dakar wystartuje 500 zawodników, w tym 10 Polaków. Podczas dwutygodniowych zmagań zmierzą się z 14 odcinkami specjalnymi, rozlokowanymi na 8700 km bezdroży Ameryki Południowej – Peru i Boliwii do mety w Argentynie.

Więcej na ten temat w piątkowym Magazynie

Czytaj więcej o: Lublin jakub piątek rajd dakar
Kibic
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Kibic
Kibic (2 stycznia 2018 o 12:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja tam życzę powodzenia. Niech promuje nasz region i dojedzie do mety! Trzymam kciuki! 
Rozwiń
Gość
Gość (28 grudnia 2017 o 14:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szkoda nawet tego komentować jak przepalane są publiczne pieniądze na "wyzwania finansowe". Trochę pojeździ, a za 5 lat i tak dostanie pracę w Ratuszu...ale karuzela kręci się dalej.
Rozwiń
Gość
Gość (28 grudnia 2017 o 07:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To już jest koniec Kuby Piątka skoro nawet Orlen z niego zrezygnował bo wiedzą że jest słaby. Miał już dwa podejścia do Dakaru i oba zakończył szybciutko. Prawda jest taka, że są w Polsce dużo lepsi od niego tyle że nie mają bogatych rodziców i dojść do sponsorów.
Rozwiń
Gość
Gość (28 grudnia 2017 o 07:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
1 stycznia Jakub Piątek wejdzie na pokład samolotu i poleci do Peru. 6 stycznia w Limie wsiądzie na motocykl i wystartuje w 40. edycji Rajdu Dakar. 9 stycznia wejdzie na pokład samolotu i poleci do domu.
Rozwiń
Gość
Gość (27 grudnia 2017 o 22:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Syn milionera z PO, któremu płacimy corocznie kilkaset tysięcy złotych za wynajem biur przez UM Lublin, dostaje dofinansowanie z urzędów opanowanych przez kliki z PO i PSLu. Chore miasto, chore województwo i chorzy ludzie co bulą z własnej kieszeni za wszystko i jeszcze za rajd motorowy. Straszne...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!