niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

Janopol: Potrącił wydrę. Kiedy wysiadł z auta, zwierzę go pogryzło

  Edytuj ten wpis
Dodano: 24 września 2012, 10:52
Autor: (MB)

 (sxc.hu)
(sxc.hu)

23-letni kierowca potrącił autem dzikie zwierzę. Kiedy wyszedł z samochodu, żeby zobaczyć co się stało, został zaatakowany. Dzikim zwierzęciem okazała się wydra.

Mieszkaniec gminy Kłoczew w niedzielę po godz. 20 jechał przez miejscowość Janopol. Nagle poczuł, że w coś uderzył.

Gdy wysiadł z samochodu, zobaczył, że potrącił wydrę. Chciał sprawdzić, czy zwierzę żyje. Wtedy został przez zaatakowany i pogryziony. Po czym zwierzę… zdechło.

Sprawą zajęła się Powiatowa Inspekcja Weterynaryjna. Sprawdzi, czy wydra nie była chora.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
asik
?
(17) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (30 grudnia 2015 o 12:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mam nadzieję że dostanie wścieklizny
Rozwiń
asik
asik (25 września 2012 o 07:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
MARLENKA????? To i pingwinów należy się spodziewać
Rozwiń
?
? (24 września 2012 o 21:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='dzidzia' timestamp='1348513655' post='677439']
dobrze tak, ślepuemu burakowi, niech uważnie patrzy na szosę. Szkoda, że mu nie odgryzła czegoś
[/quote]
a czego..?
Rozwiń
dzidzia
dzidzia (24 września 2012 o 21:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
dobrze tak, ślepuemu burakowi, niech uważnie patrzy na szosę. Szkoda, że mu nie odgryzła czegoś
Rozwiń
nik
nik (24 września 2012 o 18:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Hacker_Berry' timestamp='1348501716' post='677371']
Widzę, ze potrzebna jest wyraźna podpowiedź Tempo się pisze własne tak, jak napisałem.
[/quote]
powiem tak każdy rozumie co chce ale z kontekstu słów można się domyśleć o co chodziło może ktoś napisał z błędem, tego się nie dowiemy o ile ta osoba nie napisze.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (17)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!