czwartek, 8 grudnia 2016 r.

Lublin

Jednoprocentowe ferie

Dodano: 20 listopada 2001, 22:46

Niektóre lubelskie uczelnie wyślą swoich pracowników na przymusowe urlopy lub zamkną wszystko na klucz

Politechnika Lubelska zacznie świąteczne ferie już 20 grudnia. UMCS nie wyklucza, że na ten okres zamknie wszystko na klucz, by oszczędzić na prądzie, telefonach i ogrzewaniu. Wszystko przez cięcia w budżetach.
Wcześniej aniżeli pieniądze na podwyżki pensji (pisaliśmy o tym we wczorajszym Dzienniku) do lubelskich uczelni dotarły ministerialne "nożyce”. Cięcia wynoszą wprawdzie tylko 1 procent, ale oznacza to brak pieniędzy na kilkudniowe funkcjonowanie szkoły wyższej. Z tego powodu zanosi się na dłuższe niż zazwyczaj świąteczne ferie, nie tylko dla studentów ale także pracowników nauki i administracji.
W Politechnice Lubelskiej już opracowano plan ratunkowy. - Zajęcia dydaktyczne kończymy 20 grudnia i wznawiamy 2 stycznia - mówi prorektor prof. Andrzej Wac-Włodarczyk. - Do pracy przyjdą tylko ci, którzy muszą: służby utrzymania i ochrony, naukowcy dokonujący badań, itp. Pozostali będą z konieczności wypoczywać, w ramach urlopów płatnych, bezpłatnych albo wziętych na poczet przyszłego roku.
W budżecie UMCS zabraknie około miliona zł. - Nie odczują tego studenci korzystający ze stołówek, akademików, czy pobierający stypendia - zapewnia Maciej Grudziński, dyrektor ekonomiczny. - Rozważamy zamknięcie uczelni w okresie świątecznym i Nowego Roku, co dało by nam oszczędności na ogrzewaniu, telefonach i energii.
Halina Drohomirecka z uniwersyteckiego ZNP na razie nie komentuje nieoficjalnych planów wysyłania pracowników na przymusowe urlopy. - Gdy zwróci się do nas rektor, przedstawimy nasze stanowisko.
Akademii Rolniczej zabraknie w kasie około pół miliona. - Najbardziej rozsądnym byłoby zamknięcie uczelni - nie ukrywa dyrektor administracyjny Henryk Bichta.
Wiadomość o cięciach nie dotarła jeszcze do Akademii Medycznej (finansuje ją ministerstwo zdrowia). Spokój panuje także w KUL. - Informacja o cięciach podana została odpowiednio wcześniej. Można więc było rozplanować redukcję wydatków - tłumaczy Agnieszka Bieńkowska, rzecznik prasowy.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO