wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

Jedzenie groźne dla zdrowia

Dodano: 26 lipca 2005, 20:45

Hamburger lub klopsik z baru przy dworcu? Proszę bardzo, ale tylko na własne ryzyko. Sanepid zakończył kontrole budek gastronomicznych na lubelskich dworcach. Posypały się mandaty za brud.

- Byliśmy na dworcu PKS przy al. Tysiąclecia oraz Dworcu Głównym PKP - mówi Piotr
Pietura, kierownik Sekcji Żywności i Żywienia Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Lublinie. - Lepiej wypadły te przy dworcu kolejowym.
Wypadły lepiej, ale i tak inspektorzy wlepili kilka mandatów. Choćby dlatego, że mięso, hamburgery i klopsy leżały poza chłodziarką, chociaż na dworze był upał.
- W jednym z punktów gastronomicznych ciasto z kremem było przechowywane w chłodziarce, ale co z tego? Wewnątrz urządzenia temperatura wynosiła 25 stopni Celsjusza, czyli nie różniła się od tej na zewnątrz - oburza się kierownik Pietura.
Standardem były już takie błędy, jak nie posegregowane produkty. Surowy kurczak leży obok wędlin. W takich warunkach pałeczki salmonelli bez trudu mogą się przenieść z drobiu na inny produkt. I zakażenie gotowe. Standardem jest też brak higieny osobistej personelu i brak higieny przygotowywania posiłków. Obsługa nie myje rąk, produktów, których używa do przygotowywania dań, sztućców i sprzętu. - W nieużywanej umywalce do mycia rąk leżał brudny sprzęt, a w zlewie do mycia drobiu brudne sztućce. Naczynia jednorazowego użytku stały na brudnej półce. W jednym bufecie nie było ciepłej wody -wylicza Pietura.
Ewa Stępień
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!