sobota, 21 października 2017 r.

Lublin

Jedziemy z obwodnicą!

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 sierpnia 2007, 17:34
Autor: RAFAŁ PANAS

Sąd odrzucił wczoraj protest części mieszkańców gminy Konopnica w sprawie przebiegu obwodnicy Lublina. Po latach sporów drogowcy mogą się brać ostro
do pracy.

Żadne przepisy nie zostały wprost naruszone przy wyznaczaniu przebiegu obwodnicy - mówi Wojciech Sawczuk, asystent sędziego z Naczelnego Sądu Administracyjnego. To oznacza, że wreszcie może ruszyć budowa najważniejszej inwestycji drogowej na Lubelszczyźnie.
Walka o przebieg drogi przez gminę Konopnica trwa od lat 90. ubiegłego stulecia. Mieszkańcy gminy podzielili się - nikt nie chciał, żeby samochody pędziły drogą ekspresową pod oknami jego domu. Powstawały kolejne warianty przebiegu trasy. Wreszcie w 2005 roku ówczesny wojewoda Andrzej Kurowski wydał decyzję lokalizującą trasę zgodnie z wolą drogowców: wzdłuż linii wysokiego napięcia.
Mieszkańcy, którzy proponowali dłuższy przebieg obwodnicy - za to z mniejszą ilością wyburzeń - zaprotestowali. Ale ich protest odrzucił w grudniu ubiegłego roku Wojewódzki Sąd Administracyjny. Odwołali się do wyższej instancji i wczoraj przegrali.

- Chyba większość zainteresowanych spodziewała się takiego rozstrzygnięcia. Decyzja o takim przebiegu drogi skrzywdziła część mieszkańców, a część ocaliła. Dla gminy jest zbawienna, wreszcie będziemy mogli pracować nad planem zagospodarowania. Zaczniemy planować jakiekolwiek inwestycje, a ich realizacja pójdzie zdecydowanie szybciej - komentuje Mirosław Żydek, wójt Konopnicy.
Odetchnęli drogowcy. - Wreszcie ruszymy z miejsca. Biegli wycenią grunty przewidziane pod obwodnicę w gminie Konopnica.

Rozpoczniemy wykupy, chcemy w pierwszej kolejności dogadać się z właścicielami działek zabudowanych tak, by mieli czas na przeprowadzkę - informuje Janusz Wójtowicz, dyrektor lubelskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
Co na to przeciwnicy takiego przebiegu obwodnicy? - Nie składamy broni. Idziemy szukać sprawiedliwości do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu - mówi Mirosław Michalak, który dodaje, że będą walczyć w imieniu ludzi zaskoczonych decyzjami drogowców.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!