czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

Jerzy Leszczyński: dziś pożegnanie, w poniedziałek pogrzeb

Dodano: 19 listopada 2008, 11:48

Dziś (środa) o godz. 17 w kaplicy Styksu przy Drodze Męczenników Majdanka 71 w Lublinie rodzina, przyjaciele i sympatycy Teatru Wizji i Ruchu pożegnają zmarłego Jerzego Leszczyńskiego.

Pogrzeb znakomitego artysty odbędzie się w poniedziałek o godz. 14 na cmentarzu przy ul. Lipowej w Lublinie. Urna z prochami zostanie złożona do ziemnego grobu.

Jerzy Leszczyński zmarł nagle w nocy z piątku na sobotę. Jeszcze w czwartek był w Domu Kultury LSM, gdzie trwały próby do nowej wersji spektaklu "Idzie skacząc po górach”. Nic nie zapowiadało śmierci artysty.

- Dziś o godz. 17 w kaplicy Styksu będziemy żegnać zmarłego. Każdy może przyjść, żeby ostatni raz być przy ojcu - mówi Mateusz Leszczyński, syn założyciela Teatru Wizji i Ruchu.

Pogrzeb jednego z najsłynniejszych mimów polskich odbędzie się w poniedziałek, 24 listopada o godz. 14 na cmentarzu przy ul. Lipowej w Lublinie. Po nabożeństwie w kaplicy Jerzy Leszczyński zostanie pochowany w grobie ziemnym.

- Pod świerkiem, który będzie mu przypominał ukochane świerki w Beskidach - mówi Marta Denys.

Jerzy Leszczyński był scenarzystą, choreografem, reżyserem i aktorem. Występował we wszystkich spektaklach założonego przez siebie w 1969 roku Teatru Wizji i Ruchu, którego siedzibą najpierw były Puławy, potem Lublin. Pantomimy uczył się w szkole Henryka Tomaszewskiego, a pierwsze kroki na scenie stawiał w studenckim teatrze pantomimy "Gest”.

W 1985 roku Jerzy Leszczyński, obok jedenastu awangardowych choreografów z całego świata (Argentyny, Chin- Kanton, Czech i Słowacji, Japonii, Korei, Meksyku, Tanzanii, Płd. Afryki, Urugwaju, Wenezueli) został zaproszony do Międzynarodowego Projektu Choreograficznego (ICP) przy American Dance Festiwal w Nowym Jorku.

W 1987 roku zaproszenie Rządu Węgier stworzył tam teatr pantomimy, którego dyrektorem artystycznym był przez 5 lat. Jerzy Leszczyński zrealizował ponad 30 pełnowymiarowych spektakli (w tym 2 na Węgrzech, 1 w USA), 5 filmów fabularnych (scenariusz, choreografia, drugi reżyser), 22 widowiska telewizyjne (scenariusz, choreografia, reżyseria i współpraca reżyserska).

Teatr Wizji i Ruchu Jerzego Leszczyńskiego wielokrotnie prezentował swoje osiągnięcia w kraju i za granicą (Anglia, Francja, Belgia, Holandia, Dania, Luksemburg, Norwegia, Włochy, Niemcy, Austria, Czechy, Rumunia, Węgry, Indie, Stany Zjednoczone).

Najsłynniejsze spektakle to "Burza”, "Malczewski” z muzyką SBB. Do ostatniego spektaklu "Idzie skacząc po górach II”, którego nie zdążył zrobić - muzykę napisał Mietek Jurecki. Aktorzy postanowili kontynuować pracę Mistrza, premiera ma odbyć się pod koniec stycznia 2009 w dniu urodzin Jerzego Leszczyńskiego.


W piątkowym Magazynie Dziennika Wschodniego wspomnienie o Jerzym Leszczyńśkim.
Czytaj więcej o:
wierzba
aktor
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

wierzba
wierzba (19 listopada 2008 o 19:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Odszedł nietuzinkowy artysta. Niewygodny. Malczewski i Burza to były spektakle o których mówiono w Polsce. Wtedy nie śniło się o alternatywie. I co? Inne gazety nawet nie zająknęły się o tej śmierci. Panowi ekrytycy prześcigający się w zachwytach nad produkcjami z Centrum Kultury - milczą jak zaklęte. Grajdoł i już...
Rozwiń
aktor
aktor (19 listopada 2008 o 17:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Żegnaj Jerzy. Byłeś mimem, ciągle za czymś goniłeś, kryłeś się tu i tam. Czemu odszedłeś? Trzeba było zaczekać ze spektaklami....
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!