środa, 13 grudnia 2017 r.

Lublin

Jest nagranie z drogi Marka Wojciechowskiego

  Edytuj ten wpis
Dodano: 28 lipca 2009, 12:33

Udalo się odzyskać zapis z kamery umieszczonej przy drodze prowadzącej do miejsca znalezienia zwłok Marka Wojciechowskiego. Kilkusetgodzinny zapis przeglądają teraz policjanci.

Udalo się odzyskać zapis z kamery umieszczonej przy drodze prowadzącej do miejsca znalezienia zwłok Marka Wojciechowskiego. Kilkusetgodzinny zapis przeglądają teraz policjanci.

Kamera obejmowała teren sprzed szkoły w Dąbrowicy. Zwłoki studenta zostały znalezione kilkaset metrów dalej.

Niestety nie udało się odtworzyć zapisu obejmującego 18 marca, kiedy student był widziany po raz ostatni.

- Mamy zapis, który zaczyna się tydzień później – mówi Andrzej Gałka, zastępca szefa prokuratury rejonowej Lublin-Południe. – Ale nie wiemy też od kiedy dokładnie zwłoki studeta znajdowały się w stawie. Zdecydowaliśmy więc, że należy przejrzec również póżniejszy zapis.

Marek, student UMCS, zaginął 18 marca. Był ze swoim wujkiem w klubie Archiwum, obok lubelskiego miasteczka akademickiego. Pili piwo. Wyszli po północy. Krewny Marka wstąpił do innego pubu. Marek poszedł samotnie ulicą Pagi w kierunku Głębokiej. Tam po raz ostatni pokazuje go nagranie z akademickiego monitoringu.

Zwłoki Marka odnaleziono po miesiącu, w przydrożnym stawie, w podlubelskiej Dąbrowicy. Biegli, którzy przeprowadzali sekcję zwłok orzekli, że przyczyną jego śmierci było utonięcie.

Po znalezieniu zwłok można było określić trasę, którą prawdopodobnie pokonał Marek po wyjściu z klubu. Okazało się, że w niektórych miejscach były kamery. Ich zapisy zostały jednak już skasowane. Prokuratura zleciła ich odtworzenie biegłym.

er
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
kinol
lelak
~aaaa~
(22) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

kinol
kinol (29 lipca 2009 o 23:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nawet jeśli Marek byłby na tym nagraniu, to raczej nikt go na nim nie zauważy... Dlatego, że jeśli nie doszedł tam sam, to nikt go też nie zaprowadził tam na piechotę, żeby mogli go widzieć na nagraniu i to tydzień później. Samochodem najprędzej, o ile mowa o udziale osób trzecich w tej sprawie, a samochodów tamtędy jeździ mnóstwo, więc jak niby mają cokolwiek zauważyć tam podejrzanego? Strata czasu. Powinni się tym zająć przynajmniej miesiąc wcześniej, to raz, a po drugie - nie powinno być problemu z odzyskaniem nagrań z dnia zaginięcia. W dobie dzisiejszej techniki jest to możliwe, nawet jeśli odzyskane dane będą jedynie cząstkowe.
Rozwiń
lelak
lelak (29 lipca 2009 o 09:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
tomi napisał:
O matko kolejny deb***.

Szkoda czytać twoje wpisy cweluszku. Ale nic, poświęcę swój drogocenny czas i wytłumaczę sprawę takim jołopom jak ty. Dla ciebie i 90% tu obecnych jest przekonanych, że skoro nie ma zapisu z 18 marca, to znaczy, że zapisu marszu studenta w ogóle nie ma. Fakt, to przerasta inteligencję średnio rozgarniętego szympansa. Więc tłumaczę jak chłopu na miedzy: to, że student zaginął 18 marca nie oznacza, że jego zwłoki też zostały znalezione 18 marca. Nikt nie wie, co się ze studentem działo do momentu odnalezienia jego zwłok. Być może był gdzieś przetrzymywany, a jego zwłoki podrzucono parę dni później w to miejsce. I o chodzi policji. Ale jak już wspomniałem: 90% czytających w stylu 'pawła' tego i tak nie zrozumie.


...a tobie geniuszu wydaje się, że kamery obejmują miejsce znalezienia zwłok....tobie też gratulujemy.
Rozwiń
~aaaa~
~aaaa~ (29 lipca 2009 o 08:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przegladaja nawet ten z tygodnia póżniej bo moze ktos go podrzucił , ja nadal nie wierze ze leżał od dnia zaginiecia
Rozwiń
Manio
Manio (28 lipca 2009 o 22:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
O matko, kolejny palant z organami... Minęło tyle miesięcy a nadal znajdą się tacy, którzy będą klapali w kółko to samo. Ja słyszałem, że Ciebie znaleźli bez organów - od razu po urodzeniu... bez mózgu...
Rozwiń
rmb
rmb (28 lipca 2009 o 21:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Podobno znaleźli go bez organów. Ktoś coś słyszał o tym?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (22)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!