Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

28 lipca 2009 r.
12:33
Edytuj ten wpis

Jest nagranie z drogi Marka Wojciechowskiego

0 22 A A

Udalo się odzyskać zapis z kamery umieszczonej przy drodze prowadzącej do miejsca znalezienia zwłok Marka Wojciechowskiego. Kilkusetgodzinny zapis przeglądają teraz policjanci.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Udalo się odzyskać zapis z kamery umieszczonej przy drodze prowadzącej do miejsca znalezienia zwłok Marka Wojciechowskiego. Kilkusetgodzinny zapis przeglądają teraz policjanci.

Kamera obejmowała teren sprzed szkoły w Dąbrowicy. Zwłoki studenta zostały znalezione kilkaset metrów dalej.

Niestety nie udało się odtworzyć zapisu obejmującego 18 marca, kiedy student był widziany po raz ostatni.

- Mamy zapis, który zaczyna się tydzień później – mówi Andrzej Gałka, zastępca szefa prokuratury rejonowej Lublin-Południe. – Ale nie wiemy też od kiedy dokładnie zwłoki studeta znajdowały się w stawie. Zdecydowaliśmy więc, że należy przejrzec również póżniejszy zapis.

Marek, student UMCS, zaginął 18 marca. Był ze swoim wujkiem w klubie Archiwum, obok lubelskiego miasteczka akademickiego. Pili piwo. Wyszli po północy. Krewny Marka wstąpił do innego pubu. Marek poszedł samotnie ulicą Pagi w kierunku Głębokiej. Tam po raz ostatni pokazuje go nagranie z akademickiego monitoringu.

Zwłoki Marka odnaleziono po miesiącu, w przydrożnym stawie, w podlubelskiej Dąbrowicy. Biegli, którzy przeprowadzali sekcję zwłok orzekli, że przyczyną jego śmierci było utonięcie.

Po znalezieniu zwłok można było określić trasę, którą prawdopodobnie pokonał Marek po wyjściu z klubu. Okazało się, że w niektórych miejscach były kamery. Ich zapisy zostały jednak już skasowane. Prokuratura zleciła ich odtworzenie biegłym.

er

Komentarze 22

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
kinol / 29 lipca 2009 o 23:40
Nawet jeśli Marek byłby na tym nagraniu, to raczej nikt go na nim nie zauważy... Dlatego, że jeśli nie doszedł tam sam, to nikt go też nie zaprowadził tam na piechotę, żeby mogli go widzieć na nagraniu i to tydzień później. Samochodem najprędzej, o ile mowa o udziale osób trzecich w tej sprawie, a samochodów tamtędy jeździ mnóstwo, więc jak niby mają cokolwiek zauważyć tam podejrzanego? Strata czasu. Powinni się tym zająć przynajmniej miesiąc wcześniej, to raz, a po drugie - nie powinno być problemu z odzyskaniem nagrań z dnia zaginięcia. W dobie dzisiejszej techniki jest to możliwe, nawet jeśli odzyskane dane będą jedynie cząstkowe.
Nawet jeśli Marek byłby na tym nagraniu, to raczej nikt go na nim nie zauważy... Dlatego, że jeśli nie doszedł tam sam, to nikt go też nie zaprowadził tam na piechotę, żeby mogli go widzieć na nagraniu i to tydzień później. Samochodem najprędzej, o ile mowa o udziale osób trzecich w tej sprawie, a samochodów tamtędy jeździ mnóstwo, więc jak niby mają cokolwiek zauważyć tam podejrzanego? Strata czasu. Powinni się tym zająć przynajmniej miesiąc wcześniej, to raz, a po drugie - nie powinno być problemu z odzyskaniem nagrań z dnia zaginięcia. W ... rozwiń
Avatar
lelak / 29 lipca 2009 o 09:44
tomi napisał:
O matko kolejny deb***.

Szkoda czytać twoje wpisy cweluszku. Ale nic, poświęcę swój drogocenny czas i wytłumaczę sprawę takim jołopom jak ty. Dla ciebie i 90% tu obecnych jest przekonanych, że skoro nie ma zapisu z 18 marca, to znaczy, że zapisu marszu studenta w ogóle nie ma. Fakt, to przerasta inteligencję średnio rozgarniętego szympansa. Więc tłumaczę jak chłopu na miedzy: to, że student zaginął 18 marca nie oznacza, że jego zwłoki też zostały znalezione 18 marca. Nikt nie wie, co się ze studentem działo do momentu odnalezienia jego zwłok. Być może był gdzieś przetrzymywany, a jego zwłoki podrzucono parę dni później w to miejsce. I o chodzi policji. Ale jak już wspomniałem: 90% czytających w stylu 'pawła' tego i tak nie zrozumie.


...a tobie geniuszu wydaje się, że kamery obejmują miejsce znalezienia zwłok....tobie też gratulujemy.


...a tobie geniuszu wydaje się, że kamery obejmują miejsce znalezienia zwłok....tobie też gratulujemy. rozwiń
Avatar
~aaaa~ / 29 lipca 2009 o 08:38
Przegladaja nawet ten z tygodnia póżniej bo moze ktos go podrzucił , ja nadal nie wierze ze leżał od dnia zaginiecia
Avatar
Manio / 28 lipca 2009 o 22:58
O matko, kolejny palant z organami... Minęło tyle miesięcy a nadal znajdą się tacy, którzy będą klapali w kółko to samo. Ja słyszałem, że Ciebie znaleźli bez organów - od razu po urodzeniu... bez mózgu...
Avatar
rmb / 28 lipca 2009 o 21:57
Podobno znaleźli go bez organów. Ktoś coś słyszał o tym?
Avatar
Gość / 28 lipca 2009 o 21:26
kilkuset godzinny..ostro, będzie co oglądać, może w końcu trafią na jakiś ślad, może Marek sam tam nie dotarł i po jakimś czasie ktoś go podrzucił w miejsce w Dąbrowicy..tylko tydzień różnicy to też sporo w przeciagu tego tygodnia tez przecież mogło sie coś takiego stać, w ogóle najdziwniejsze dla mnie jest to ze potrafia odzyskać dane z tygodnia po zaginięciu, a wcześniejszych już nie, heh
Avatar
Gość / 28 lipca 2009 o 18:24
kinol napisał:
Masz rację. Tylko, że najbardziej prawdopodobne jednak jest to, że drogą do Dąbrowicy szedł/został przewieziony/etc. właśnie w dniu zaginięcia... Ale lepiej poczekać aż się to wyjaśni, choć może częściowo.




I oby się wyjaśniło ale jakoś nie bardzo w to wierzę.
Avatar
kinol / 28 lipca 2009 o 18:17
tomi napisał:
O matko kolejny deb***.

Szkoda czytać twoje wpisy cweluszku. Ale nic, poświęcę swój drogocenny czas i wytłumaczę sprawę takim jołopom jak ty. Dla ciebie i 90% tu obecnych jest przekonanych, że skoro nie ma zapisu z 18 marca, to znaczy, że zapisu marszu studenta w ogóle nie ma. Fakt, to przerasta inteligencję średnio rozgarniętego szympansa. Więc tłumaczę jak chłopu na miedzy: to, że student zaginął 18 marca nie oznacza, że jego zwłoki też zostały znalezione 18 marca. Nikt nie wie, co się ze studentem działo do momentu odnalezienia jego zwłok. Być może był gdzieś przetrzymywany, a jego zwłoki podrzucono parę dni później w to miejsce. I o chodzi policji. Ale jak już wspomniałem: 90% czytających w stylu 'pawła' tego i tak nie zrozumie.


Masz rację. Tylko, że najbardziej prawdopodobne jednak jest to, że drogą do Dąbrowicy szedł/został przewieziony/etc. właśnie w dniu zaginięcia... Ale lepiej poczekać aż się to wyjaśni, choć może częściowo.


Masz rację. Tylko, że najbardziej prawdopodobne jednak jest to, że drogą do Dąbrowicy szedł/został przewieziony/etc. właśnie w dniu zaginięcia... Ale lepiej poczekać aż się to wyjaśni, choć może częściowo. rozwiń
Avatar
kinol / 28 lipca 2009 o 18:13
A jednak coś się nadal dzieje w tej sprawie, tyle 'dobrego'... Tylko jaki jest sens przeglądania zapisu nagrań o tydzień późniejszych od dnia, w którym Marek zaginął?? Chyba nie sądzą, że szedł (o ile w ogóle szedł) do tej Dąbrowicy przez tydzień? Pomieszanie z poplątaniem.
Jeśli udało się odzyskać ten zapis, to dziwne, że tych ledwie tydzień wcześniejszych nie udało się odzyskać. Ktoś wyżej napisał, że są specjalistyczne firmy, które zajmują się odzyskiwaniem danych np. z dysków twardych. I ma rację. Można odzyskać skasowane dane nawet sprzed kilku lat, o ile na owym dysku nie zostały 'nadpisane' nowe dane, np. właśnie nagrania. Choć i przy nadpisaniu danych jest możliwe ich odzyskanie, ale wtedy jest to o wiele trudniejsze i kosztowniejsze.
A wiem, bo niedawno musiałam skorzystać z usług takiego serwisu, gdy miałam sformatowany dysk i musiałam odzyskać dane, które zostały skasowane. W serwisie powiedziano mi, że to nie problem, chociaż kosztuje to spore pieniądze. Mnie na to nie stać, ale w celach takich, jak śledztwo policji, to chyba nawet nie jest płatne? A z racji ważności dla całej sprawy nagrań, to tym bardziej powinni je odzyskać. Choć mogę się mylić, cóż...
A jednak coś się nadal dzieje w tej sprawie, tyle 'dobrego'... Tylko jaki jest sens przeglądania zapisu nagrań o tydzień późniejszych od dnia, w którym Marek zaginął?? Chyba nie sądzą, że szedł (o ile w ogóle szedł) do tej Dąbrowicy przez tydzień? Pomieszanie z poplątaniem.
Jeśli udało się odzyskać ten zapis, to dziwne, że tych ledwie tydzień wcześniejszych nie udało się odzyskać. Ktoś wyżej napisał, że są specjalistyczne firmy, które zajmują się odzyskiwaniem danych np. z dysków twardych. I ma rację. Można odzyskać skasowane d... rozwiń
Avatar
tomi / 28 lipca 2009 o 18:06
Pawel napisał:
Skończony tępaku - specjalnie dla Ciebie, przekleję ci z artykułu, bo jesteś za głupi, żeby to samemu zrozumieć.

"Niestety nie udało się odtworzyć zapisu obejmującego 18 marca, kiedy student był widziany po raz ostatni.

- Mamy zapis, który zaczyna się tydzień później"

To jak - mają zapis powrotu Marka do domu, czy nie?
przeczytaj artykuł jeszcze raz, potem ponownie. Jak nie zrozumiesz, to na twoją głupotę nic nie pomoże, d3bilu.


O matko kolejny deb***.

Szkoda czytać twoje wpisy cweluszku. Ale nic, poświęcę swój drogocenny czas i wytłumaczę sprawę takim jołopom jak ty. Dla ciebie i 90% tu obecnych jest przekonanych, że skoro nie ma zapisu z 18 marca, to znaczy, że zapisu marszu studenta w ogóle nie ma. Fakt, to przerasta inteligencję średnio rozgarniętego szympansa. Więc tłumaczę jak chłopu na miedzy: to, że student zaginął 18 marca nie oznacza, że jego zwłoki też zostały znalezione 18 marca. Nikt nie wie, co się ze studentem działo do momentu odnalezienia jego zwłok. Być może był gdzieś przetrzymywany, a jego zwłoki podrzucono parę dni później w to miejsce. I o chodzi policji. Ale jak już wspomniałem: 90% czytających w stylu 'pawła' tego i tak nie zrozumie.


O matko kolejny deb***.

Szkoda czytać twoje wpisy cweluszku. Ale nic, poświęcę swój drogocenny czas i wytłumaczę sprawę takim jołopom jak ty. Dla ciebie i 90% tu obecnych jest przekonanych, że skoro nie ma zapisu z 18 marca, to znaczy, że zapisu marszu studenta w ogóle nie ma. Fakt, to przerasta inteligencję średnio rozgarniętego szympansa. Więc tłumaczę jak chłopu na miedzy: to, że student zaginął 18 marca nie oznacza, że jego zwłoki też zostały znalezione 18 marca. Nikt nie wie, co się ze studentem d... rozwiń
Avatar
kinol / 29 lipca 2009 o 23:40
Nawet jeśli Marek byłby na tym nagraniu, to raczej nikt go na nim nie zauważy... Dlatego, że jeśli nie doszedł tam sam, to nikt go też nie zaprowadził tam na piechotę, żeby mogli go widzieć na nagraniu i to tydzień później. Samochodem najprędzej, o ile mowa o udziale osób trzecich w tej sprawie, a samochodów tamtędy jeździ mnóstwo, więc jak niby mają cokolwiek zauważyć tam podejrzanego? Strata czasu. Powinni się tym zająć przynajmniej miesiąc wcześniej, to raz, a po drugie - nie powinno być problemu z odzyskaniem nagrań z dnia zaginięcia. W dobie dzisiejszej techniki jest to możliwe, nawet jeśli odzyskane dane będą jedynie cząstkowe.
Nawet jeśli Marek byłby na tym nagraniu, to raczej nikt go na nim nie zauważy... Dlatego, że jeśli nie doszedł tam sam, to nikt go też nie zaprowadził tam na piechotę, żeby mogli go widzieć na nagraniu i to tydzień później. Samochodem najprędzej, o ile mowa o udziale osób trzecich w tej sprawie, a samochodów tamtędy jeździ mnóstwo, więc jak niby mają cokolwiek zauważyć tam podejrzanego? Strata czasu. Powinni się tym zająć przynajmniej miesiąc wcześniej, to raz, a po drugie - nie powinno być problemu z odzyskaniem nagrań z dnia zaginięcia. W ... rozwiń
Avatar
lelak / 29 lipca 2009 o 09:44
tomi napisał:
O matko kolejny deb***.

Szkoda czytać twoje wpisy cweluszku. Ale nic, poświęcę swój drogocenny czas i wytłumaczę sprawę takim jołopom jak ty. Dla ciebie i 90% tu obecnych jest przekonanych, że skoro nie ma zapisu z 18 marca, to znaczy, że zapisu marszu studenta w ogóle nie ma. Fakt, to przerasta inteligencję średnio rozgarniętego szympansa. Więc tłumaczę jak chłopu na miedzy: to, że student zaginął 18 marca nie oznacza, że jego zwłoki też zostały znalezione 18 marca. Nikt nie wie, co się ze studentem działo do momentu odnalezienia jego zwłok. Być może był gdzieś przetrzymywany, a jego zwłoki podrzucono parę dni później w to miejsce. I o chodzi policji. Ale jak już wspomniałem: 90% czytających w stylu 'pawła' tego i tak nie zrozumie.


...a tobie geniuszu wydaje się, że kamery obejmują miejsce znalezienia zwłok....tobie też gratulujemy.


...a tobie geniuszu wydaje się, że kamery obejmują miejsce znalezienia zwłok....tobie też gratulujemy. rozwiń
Avatar
~aaaa~ / 29 lipca 2009 o 08:38
Przegladaja nawet ten z tygodnia póżniej bo moze ktos go podrzucił , ja nadal nie wierze ze leżał od dnia zaginiecia
Avatar
Manio / 28 lipca 2009 o 22:58
O matko, kolejny palant z organami... Minęło tyle miesięcy a nadal znajdą się tacy, którzy będą klapali w kółko to samo. Ja słyszałem, że Ciebie znaleźli bez organów - od razu po urodzeniu... bez mózgu...
Avatar
rmb / 28 lipca 2009 o 21:57
Podobno znaleźli go bez organów. Ktoś coś słyszał o tym?
Avatar
Gość / 28 lipca 2009 o 21:26
kilkuset godzinny..ostro, będzie co oglądać, może w końcu trafią na jakiś ślad, może Marek sam tam nie dotarł i po jakimś czasie ktoś go podrzucił w miejsce w Dąbrowicy..tylko tydzień różnicy to też sporo w przeciagu tego tygodnia tez przecież mogło sie coś takiego stać, w ogóle najdziwniejsze dla mnie jest to ze potrafia odzyskać dane z tygodnia po zaginięciu, a wcześniejszych już nie, heh
Avatar
Gość / 28 lipca 2009 o 18:24
kinol napisał:
Masz rację. Tylko, że najbardziej prawdopodobne jednak jest to, że drogą do Dąbrowicy szedł/został przewieziony/etc. właśnie w dniu zaginięcia... Ale lepiej poczekać aż się to wyjaśni, choć może częściowo.




I oby się wyjaśniło ale jakoś nie bardzo w to wierzę.
Avatar
kinol / 28 lipca 2009 o 18:17
tomi napisał:
O matko kolejny deb***.

Szkoda czytać twoje wpisy cweluszku. Ale nic, poświęcę swój drogocenny czas i wytłumaczę sprawę takim jołopom jak ty. Dla ciebie i 90% tu obecnych jest przekonanych, że skoro nie ma zapisu z 18 marca, to znaczy, że zapisu marszu studenta w ogóle nie ma. Fakt, to przerasta inteligencję średnio rozgarniętego szympansa. Więc tłumaczę jak chłopu na miedzy: to, że student zaginął 18 marca nie oznacza, że jego zwłoki też zostały znalezione 18 marca. Nikt nie wie, co się ze studentem działo do momentu odnalezienia jego zwłok. Być może był gdzieś przetrzymywany, a jego zwłoki podrzucono parę dni później w to miejsce. I o chodzi policji. Ale jak już wspomniałem: 90% czytających w stylu 'pawła' tego i tak nie zrozumie.


Masz rację. Tylko, że najbardziej prawdopodobne jednak jest to, że drogą do Dąbrowicy szedł/został przewieziony/etc. właśnie w dniu zaginięcia... Ale lepiej poczekać aż się to wyjaśni, choć może częściowo.


Masz rację. Tylko, że najbardziej prawdopodobne jednak jest to, że drogą do Dąbrowicy szedł/został przewieziony/etc. właśnie w dniu zaginięcia... Ale lepiej poczekać aż się to wyjaśni, choć może częściowo. rozwiń
Avatar
kinol / 28 lipca 2009 o 18:13
A jednak coś się nadal dzieje w tej sprawie, tyle 'dobrego'... Tylko jaki jest sens przeglądania zapisu nagrań o tydzień późniejszych od dnia, w którym Marek zaginął?? Chyba nie sądzą, że szedł (o ile w ogóle szedł) do tej Dąbrowicy przez tydzień? Pomieszanie z poplątaniem.
Jeśli udało się odzyskać ten zapis, to dziwne, że tych ledwie tydzień wcześniejszych nie udało się odzyskać. Ktoś wyżej napisał, że są specjalistyczne firmy, które zajmują się odzyskiwaniem danych np. z dysków twardych. I ma rację. Można odzyskać skasowane dane nawet sprzed kilku lat, o ile na owym dysku nie zostały 'nadpisane' nowe dane, np. właśnie nagrania. Choć i przy nadpisaniu danych jest możliwe ich odzyskanie, ale wtedy jest to o wiele trudniejsze i kosztowniejsze.
A wiem, bo niedawno musiałam skorzystać z usług takiego serwisu, gdy miałam sformatowany dysk i musiałam odzyskać dane, które zostały skasowane. W serwisie powiedziano mi, że to nie problem, chociaż kosztuje to spore pieniądze. Mnie na to nie stać, ale w celach takich, jak śledztwo policji, to chyba nawet nie jest płatne? A z racji ważności dla całej sprawy nagrań, to tym bardziej powinni je odzyskać. Choć mogę się mylić, cóż...
A jednak coś się nadal dzieje w tej sprawie, tyle 'dobrego'... Tylko jaki jest sens przeglądania zapisu nagrań o tydzień późniejszych od dnia, w którym Marek zaginął?? Chyba nie sądzą, że szedł (o ile w ogóle szedł) do tej Dąbrowicy przez tydzień? Pomieszanie z poplątaniem.
Jeśli udało się odzyskać ten zapis, to dziwne, że tych ledwie tydzień wcześniejszych nie udało się odzyskać. Ktoś wyżej napisał, że są specjalistyczne firmy, które zajmują się odzyskiwaniem danych np. z dysków twardych. I ma rację. Można odzyskać skasowane d... rozwiń
Avatar
tomi / 28 lipca 2009 o 18:06
Pawel napisał:
Skończony tępaku - specjalnie dla Ciebie, przekleję ci z artykułu, bo jesteś za głupi, żeby to samemu zrozumieć.

"Niestety nie udało się odtworzyć zapisu obejmującego 18 marca, kiedy student był widziany po raz ostatni.

- Mamy zapis, który zaczyna się tydzień później"

To jak - mają zapis powrotu Marka do domu, czy nie?
przeczytaj artykuł jeszcze raz, potem ponownie. Jak nie zrozumiesz, to na twoją głupotę nic nie pomoże, d3bilu.


O matko kolejny deb***.

Szkoda czytać twoje wpisy cweluszku. Ale nic, poświęcę swój drogocenny czas i wytłumaczę sprawę takim jołopom jak ty. Dla ciebie i 90% tu obecnych jest przekonanych, że skoro nie ma zapisu z 18 marca, to znaczy, że zapisu marszu studenta w ogóle nie ma. Fakt, to przerasta inteligencję średnio rozgarniętego szympansa. Więc tłumaczę jak chłopu na miedzy: to, że student zaginął 18 marca nie oznacza, że jego zwłoki też zostały znalezione 18 marca. Nikt nie wie, co się ze studentem działo do momentu odnalezienia jego zwłok. Być może był gdzieś przetrzymywany, a jego zwłoki podrzucono parę dni później w to miejsce. I o chodzi policji. Ale jak już wspomniałem: 90% czytających w stylu 'pawła' tego i tak nie zrozumie.


O matko kolejny deb***.

Szkoda czytać twoje wpisy cweluszku. Ale nic, poświęcę swój drogocenny czas i wytłumaczę sprawę takim jołopom jak ty. Dla ciebie i 90% tu obecnych jest przekonanych, że skoro nie ma zapisu z 18 marca, to znaczy, że zapisu marszu studenta w ogóle nie ma. Fakt, to przerasta inteligencję średnio rozgarniętego szympansa. Więc tłumaczę jak chłopu na miedzy: to, że student zaginął 18 marca nie oznacza, że jego zwłoki też zostały znalezione 18 marca. Nikt nie wie, co się ze studentem d... rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 22

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 20 czerwca 2018 r.

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 20 czerwca 2018 r. 0 0

MUNDIAL 2018. Rosja – Egipt 3:1. „Sborna” gra dalej

MUNDIAL 2018. Rosja – Egipt 3:1. „Sborna” gra dalej 1 0

MUNDIAL 2018 W meczu rozpoczynającym drugą serię meczów grupowych Rosja pokonała Egipt 3:1 i zapewniła sobie awans do fazy pucharowej. Natomiast „Faraonowie” zagrają już tylko jeden mecz na tegorocznym mundialu

1,5 metrowy wąż przechadzał się po balkonie przy ul. Koncertowej w Lublinie

1,5 metrowy wąż przechadzał się po balkonie przy ul. Koncertowej w Lublinie 0 2

Dużo strachu napędził mieszkańcom wąż przechadzający się po jednym z balkonów bloku przy ul. Koncertowej.

Grupa mieszkańców Lublina ma dostać darmowe przejazdy komunikacją miejską

Grupa mieszkańców Lublina ma dostać darmowe przejazdy komunikacją miejską 24 10

Przyznanie bezpłatnej komunikacji miejskiej osobom po 65. roku życia zapowiedział we wtorek prezydent Lublina. Ogłosił również, że miejskie żłobki będą darmowe dla dzieci niepełnosprawnych.

Szukali nielegalnego alkoholu, znaleźli także domowy arsenał

Szukali nielegalnego alkoholu, znaleźli także domowy arsenał 0 0

Sprzęt do destylacji alkoholu, karabiny, broń pneumatyczna, setki nabojów, słoiki z prochem i radiostacja. Taki arsenał znaleźli policjanci w domu pod Krasnymstawem.

Wywąchał narkotyki za 3,8 mln zł

Wywąchał narkotyki za 3,8 mln zł 0 0

Około 70 kg haszyszu oraz 658 g kokainy wywąchał na drogowym przejściu granicznym Ceron, pies służbowy Straży Granicznej. Wartość przejętych narkotyków to ponad 3,8 mln zł.

Wesoły początek, smutny koniec. Kilka tysięcy kibiców przy Arenie Lublin [zdjęcia z drona]
galeria
film

Wesoły początek, smutny koniec. Kilka tysięcy kibiców przy Arenie Lublin [zdjęcia z drona] 13 3

Kilka tysięcy kibiców pojawiło się w specjalnie zorganizowanej przez MOSiR strefie kibica przy Arenie Lublin.

Właściciel mieszkania otworzył wersalkę. Zobaczył w środku nogę kobiety
Rusza proces

Właściciel mieszkania otworzył wersalkę. Zobaczył w środku nogę kobiety 6 4

W środę ma rozpocząć się proces Artura S., oskarżonego o brutalne zabójstwo przy ul. 1 Maja. Mężczyzna udusił swoją dziewczynę i przez miesiąc mieszkał z jej zwłokami, ukrytymi w wersalce.

Polska - Senegal 1:2. Katastrofa na otwarcie mundialu
galeria
film

Polska - Senegal 1:2. Katastrofa na otwarcie mundialu 1 3

Polska czeka 44 lata na zwycięstwo w meczu otwarcia. I jeszcze sobie poczeka. We wtorek piłkarze Adama Nawałki przegrali z Senegalem 1:2. Już w niedzielę Biało-Czerwoni zagrają z Kolumbią mecz o wszystko

Wystawa "- 7 - 13 -" w Galerii Labirynt
22 czerwca 2018, 19:00

Wystawa "- 7 - 13 -" w Galerii Labirynt 1 0

Co Gdzie Kiedy. Galeria Labirynt (oddział Plaza, ul. Lipowa 13) zaprasza na wernisaż wystawy izraelskiej artystki Nelly Agassi. Otwarcie ekspozycji - 7 - 13 - odbędzie się w piątek, 22 czerwca o godz. 19.

TBV Start Lublin organizuje Camp dla młodzieży

TBV Start Lublin organizuje Camp dla młodzieży 2 0

KOSZYKÓWKA W tym tygodniu w Lublinie odbędą się trzy ciekawe wydarzenia. W środę o godzinie 9.30, w Hali MOSiR im. Z. Niedzieli przy Al. Zygmuntowskich 4, odbędzie się Camp do drużyny TBV Startu Lublin U16 (rocznik 2003/2004), który poprowadzą trenerzy z Energa Basket Ligi oraz szkoleniowcy grup młodzieżowych

W woj. lubelskim powstaje coraz więcej mieszkań. Przez rok wzrost o 107 proc.

W woj. lubelskim powstaje coraz więcej mieszkań. Przez rok wzrost o 107 proc. 3 4

Rośnie liczba domów i mieszkań oddawanych do użytkowania. Na przestrzeni roku, w całym regionie statystycy zanotowali wzrost na poziomie ponad 100 proc.

Walka o Kazimierz Dolny może być ostra. Na razie trzech możliwych kandydatów

Walka o Kazimierz Dolny może być ostra. Na razie trzech możliwych kandydatów 35 11

Obecny burmistrz, jego były zastępca oraz pełnomocnik wojewody – apetyt na fotel burmistrza Kazimierza Dolnego mają co najmniej trzy osoby.

P.Unity - koncert w Radiu Lublin
22 czerwca 2018, 18:00

P.Unity - koncert w Radiu Lublin 1 0

Co Gdzie Kiedy. W piątek, 22 czerwca o godz. 19 w Radiu Lublin (ul. Obrońców Pokoju 2) wystąpi formacja P.Unity.

Krzysztof chciał być żołnierzem, ale miał wypadek i stracił nogę. Kamil pomoże w zbiórce na protezę

Krzysztof chciał być żołnierzem, ale miał wypadek i stracił nogę. Kamil pomoże w zbiórce na protezę 3 0

Cztery kraje, 17 miast, 18 dni i blisko 2800 km na rowerze – tak w liczbach wygląda trasa, jaką pokona Kamil Misztal z Lublina, by pomóc niepełnosprawnemu 26-latkowi spełnić jego marzenia.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium
Uwaga czytelniku!
Nie teraz Przeczytaj i wyraź zgodę

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.