piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

Jest zwiastun „Wołynia” Wojciecha Smarzowskiego. Premiera filmu 7 października

Dodano: 26 kwietnia 2016, 10:35
Autor: TOMA

Twórcy filmu „Wołyń” pokazali pierwszy zwiastun produkcji, do której część zdjęć powstała w lubelskim skansenie. Premierę zaplanowano na 7 października.

- Po raz pierwszy zaprezentowaliśmy publicznie gotowe fragmenty. Do tej pory były one pokazywane tylko w wąskich gronach – mówi Feliks Pastusiak, producent „Wołynia”.

Do nakręcenia pozostała jeszcze część, do których powstania brakuje ponad 2 mln zł. W celu zebrania pieniędzy powołano specjalną fundację, a reżyser Wojciech Smarzowski apeluje nawet o najmniejsze datki. Jak tłumaczy, sponsorzy, którzy zwykle wspierają polskie produkcje w tym przypadku wycofują się ze względu na tematykę filmu. „Wołyń” opowiada o wschodnich kresach Rzeczpospolitej w czasie II Wojny Światowej, a szczególnie o wydarzeniach z lata 1943 r., określanych mianem rzezi wołyńskiej.

W najbliższy weekend Smarzowski zmontowane fragmenty filmu pokaże w Chełmie i Zamościu. W sobotę o godz. 15.30 w Chełmskim Domu Kultury oprócz reżysera pojawią się aktorzy: Michalina Łabacz, Agata Kulesza, Arek Jakubik oraz Lech Dyblik, który wystąpi z mini recitalem. W programie są projekcje filmów „Wesele” i „Róża” oraz licytacje, z których dochód zostanie przekazany na konto Fundacji na rzecz filmu „Wołyń”.

Na ten sam cel trafią pieniądze z wejściówek w cenie 25 zł. Z kolei w niedzielę Smarzowski przyjedzie do Centrum Kultury Filmowej Stylowy w Zamościu. Tu planowany jest seans „Róży” oraz aukcje. Spotkanie rozpocznie się o godz. 17, wchodząc na salę będzie można nabyć wejściówkę-cegiełkę.

Poza powołaniem fundacji filmowcy szukają też dodatkowych możliwości sfinansowania brakujących zdjęć. – Robimy wszystko, aby zrealizować je w połowie maja – mówi Pastusiak.


Gość
Gość
Gość
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (26 kwietnia 2016 o 19:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Probanderowski PiS będzie robił co tylko może, by temat rzezi wołyńskiej był przemilczany. Nigdy nie zapomnę kurduplowi banderowskich okrzyków na Majdanie. "Sława Ukrainie - zakończył swe przemówienie Kaczyński."

Aż się boję jego wizyty w Berlinie. Pewnie niemieckich "patriotów" pozdrowi zwyczajowym Sieg Heil!

„Sława Ukrajini! - Herojam Sława!" [pol. Chwała Ukrainie - Chwała bohaterom] to oficjalne pozdrowienie Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (banderowców), ustanowione w 1940 roku. Było również używane przez partyjną bojówkę OUN-B -- Ukraińską Powstańczą Armię (UPA).

https://www.youtube.com/watch?v=uO0y8rhGavk

Rozwiń
Gość
Gość (26 kwietnia 2016 o 16:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Rezun będzie zawsze rezunem
Rozwiń
Gość
Gość (26 kwietnia 2016 o 14:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
rząd kasy nie dał, wolał dać na toruńską propagandę
Rozwiń
Gość
Gość (26 kwietnia 2016 o 12:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Emocje nie są w stanie zdecydować o jednoczesnym ataku na kilkaset wsi w przeciągu jednego dnia. Tylko skoordynowana operacja wojskowa. W emocjach, czyli w tzw. afekcie można zareagować tylko w krótkim odstępie czasowym od bodźca, który emocje wywołał. A po latach (od 1938 do1943 upłynęło ich pięć)? Po latach to jest już wyrachowana, zimna premedytacja. Na dodatek na niewinnych ofiarach, bo 99% z nich nic z burzeniem cerkwi nie miało wspólnego. Oczywiście bezpośredni wykonawca zbrodni będzie szukał sobie na siłę jakiegoś usprawiedliwienia, ale to już zagadnienie psychiki mordercy oraz usprawiedliwiaczy morderców dla celów politycznych - nie warto grać w ich orkiestrze. Nie jest mi znany przypadek błogosławienia przez księży katolickich burzenia cerkwi, może o czymś nie wiem. Warto też pamiętać o tym, że odwrotna sytuacja z czasów zaboru rosyjskiego (masowe przekształcanie kościołów katolickich oraz intensywna rusyfikacja, w czasie której Polacy nie mogli nawet marzyć o swobodach Ukraińców z czasów II RP) nie spowodowało po 1918r żadnego odwetu Polaków wobec ludności prawosławnej i rosyjskojęzycznej. Polacy nie wzięli odwetu a Ukraińcy go wzięli. Czy dlatego, że Polacy są lepszymi ludźmi? Bardziej cywilizowanymi? Niekoniecznie. Po części jest w tym może prawda o tyle, że w kulturze polskiej silniejsze były warstwy elit, ziemiaństwa, inteligencji, czy jednak nawet mieszczaństwa, a społeczeństwo o takiej strukturze trudniej poddaje się manipulacji. Przede wszystkim jednak w przypadku rzezi wołyńskiej doszło do wykorzystania przez ukraińskich dowódców polityczno-wojskowych dawnych resentymentów, które celowo zostały podsycone i wzmocnione dla osiągnięcia drogą zbrodni celu politycznego. Był cel do osiągnięcia, była odpowiednia atmosfera (masowe mordy na Żydach i inne zbrodnie niemieckie a wcześniej NKWD, atmosfera, że życie ludzkie jest nic nie warte) plus odpowiednia ideologia (faszyzm OUN-B). Atmosfera została przygotowane poprzez agitatorów i odpowiednią propagandę wśród ludności ukraińskiej. Dlatego mówię, że była to operacja wojskowa, zaplanowana i przeprowadzona dla osiągnięcia celu politycznego - zmniejszenia ilości ludności polskiej na tych terenach. I w takich kategoriach należy ją postrzegać - obwiniając przede wszystkim czynniki dowódcze w OUN-B. Warto także pamiętać, że ofiarami banderowców padli także Ukraińcy postrzegani jako zbyt umiarkowani (melnykowcy), zwykła ludność ukraińska odmawiająca udziału w mordach na Polakach, Ormianie czy Czesi. Powód jest prosty: celem operacji było typowe "czyszczenie etniczne". W tym kontekście resentymenty antypolskie do zwykłe wtórne szukanie uzasadnienia do zbrodni, którą i tak należałoby wykonać. Skoro znalazł się powód, żeby wyrzynać Żydów, czy Ormian to przeciwko Polakom by się nie znalazł? Próby narzucania wizji rzezi wołyńskiej jako emocjonalnego "odwetu" ze strony Ukraińców, a nie operacji wojskowej wynikają wprost z propagandy ukraińskich nacjonalistów, którzy dążą do wybielania własnych zbrodni. Ubolewam bardzo, że niektórzy Polacy dają się wmanipulować w tę narrację.
Rozwiń
Gość
Gość (26 kwietnia 2016 o 11:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Do gościa z 11.01. Jednak emocje też były jedną z przyczyn rzezi. 5 lat wcześniej Polacy wysadzali w powietrze ich cerkwie, księża katoliccy to błogosławili, a Watykan milcząco popierał. Stąd wielu dowódców w UPA było synami popów. To była wojna religijna. Zresztą jak i większość pozostałych, dziś także.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!