sobota, 21 października 2017 r.

Lublin

Jesz Burger w Lublinie: Sanepid zrezygnował z kontroli lokalu

  Edytuj ten wpis
Dodano: 14 września 2010, 11:22

Planowana kontrola w Jesz Burgerze w Lublinie odwołana. Inspektorzy mieli ocenić stan sanitarny restauracji po ostatnim programie "Kuchenne Rewolucje” Magdaleny Gessler.

- Na pewno skontrolujemy bar, ale nie dzisiaj – mówi Barbara Sawa – Wojtanowicz z lubelskiego sanepidu. – Właściciel Jesz Burgera z pewnością spodziewał się naszej wizyty, dlatego uznaliśmy, że uzyskamy bardziej obiektywne wyniki, jeśli przyjdziemy tam bez zapowiedzi – dodaje.

W sobotnim programie Magda Gessler ostro skrytykowała restaurację Jesz Burger. - Właściciele mnie kompletnie olali. Muszę zrobić coś, żeby nie stać za taką rewolucją. Pie… to! – grzmiała podczas programu.

Nie spodobało jej się m.in., że restauracja nie wdrożyła zarządzonych przez nią zmian. A mięso w hamburgerze, który dostała, było nieświeże. – Jest zepsute, śmierdzi trupem – oceniła zbulwersowana.

Właściciele restauracji twierdzą, że program telewizyjny był zwykłą manipulacją. W sobotę Magda Gessler ponowie przyjedzie do Lublina. Tym razem odwiedzi Czarcią Łapę, by sprawdzić, czy wprowadzono tam sugerowane przez restauratorkę zmiany.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Aśka
on
abc
(66) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Aśka
Aśka (16 września 2010 o 01:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dzięki takiej szansie nieodkryte talenty mają szansę zaistnieć na scenie muzycznej

Co się dziwić, że jacyś właściciele knajpy nie mają o niczym pojęcia, jak w tym mieście dziennikarze piszą tak "Dzięki takiej szansie nieodkryte talenty mają szansę zaistnieć na scenie muzycznej". I to jest cytat z tego portalu.
Rozwiń
on
on (14 września 2010 o 19:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
bawić to się można w piaskownicy a nie w restaurację .....jest tyle pięknych zawodów a i wykopki niedaleko
Rozwiń
abc
abc (14 września 2010 o 19:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Anna' date='14 wrzesień 2010 - 18:16 ' timestamp='1284480982' post='347138']
A czy jakaś kompetentna by tam wytrzymała? Głową muru nie przebijesz... Za kompetencje to trzeba zapłacić, trzeba dac umowę o pracę i przestrzegac zakresu obowiązków. Jesli chce sie mieć darmowego pracownika od wszystkiego, to własnie tak sie konczy. Chytry traci 2 razy i nie mam tu na mysli programu, ale ogólnie cale prosperowanie lokalu. Niestety nasi pracodawcy jeszcze nie rozumieja, ze zgrany, lojalny personel to podstawa a takiego nie stworzy sie krzykiem, marną pensją na umowę zlecenie i poslizgami w wyplatach sięgajacych "tylko" miesiaca... Pracownik potrafi zrozumiec brak pieniedzy i opoźnienia, ale jesli widzi, że pracodawca też zaciska pasa a nie przychodzi do pracy w koszulkach za kilkaset zlotych do tego sie spóźniając, bo zabalował wieczor wczesniej w jednym z "wożeniu się" po miescie samochodem zamiast pieniadze z paliwa przeznaczyc na swieze skladniki nie wspominając.
[/quote]
Wygląda na to, że wszyscy w tej restauracji wzięli się "z przypadku". No może młodszy brat się starał, ale nie udało mu się przebić przez ścianę niechęci do zmian starszego.
Moje zdanie jest takie - od pracowników należy wymagać, a za dobrą pracę dobrze i uczciwie płacić. Jeśli ktoś się nie sprawdza - zapłacić za przepracowane godziny i mu podziękować.
Sama zatrudniam ludzi i raczej zrezygnowałabym z czegoś dla siebie (nawet jeśli musiałabym znacznie obniżyć poziom życia) niż nie wypłaciła pensji.
Tak czy inaczej restauracja będzie musiała ponieść prawne konsekwencje jeśli wyniki kontroli potwierdzą słowa kelnerek. Z jednej strony jeśli poskarżą się one inspekcji, że właściciel nie płaci na czas - kara finansowa dla właścicieli lokalu, w którym pracują, z drugiej strony, jeśli powiedzą że przed kamerą kłamały to też jakoś dziwnie. Nawet nie wyobrażam sobie jaka musi być teraz tam atmosfera.
Rozwiń
Mariola
Mariola (14 września 2010 o 18:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeśli włascicielom chciało się zabawy w restauracje, to trzeba najpierw wiedzieć coś o mięsie.. coś o byciu kelnerem... trzeba coś wiedzieć na ten temat.. a nie mysleć że jakoś to będzie.. kaska poleci i wsio OK.. i jak nie płaci sie pracownikowi to napewno odejdzie.. albo jak się na niego warczy..!!! Jak sama p. Gessler w programie powiedziałą.. - kucharzom chciało się pracować.. zrobić cos nowego.. i w to akurat jestem w stanie uwierzyc.. a to ze odeszli to zawsze wina pracodawcy..

I jak właściciele nie byli gotowi na podporządkowanie się programowi TO TRZEBA SIĘ BYŁO NIE PCHAĆ..!!!!! każdy wie ze wszytskie programy sa wyreżyserowane.. kilkanascie dubli każdego ujęcia itp... trzeba było się przygotowac...

nieświeże mięso... skąd właściciel miał wiedzieć czy ono świeże jest czy nie skoro się na gastronomii nie zna...
Rozwiń
Anna
Anna (14 września 2010 o 18:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='abc' date='14 wrzesień 2010 - 17:46 ' timestamp='1284479172' post='347116']
Nie wyglądała mi ona na zbyt kompetentną.
[/quote]
A czy jakaś kompetentna by tam wytrzymała? Głową muru nie przebijesz... Za kompetencje to trzeba zapłacić, trzeba dac umowę o pracę i przestrzegac zakresu obowiązków. Jesli chce sie mieć darmowego pracownika od wszystkiego, to własnie tak sie konczy. Chytry traci 2 razy i nie mam tu na mysli programu, ale ogólnie cale prosperowanie lokalu. Niestety nasi pracodawcy jeszcze nie rozumieja, ze zgrany, lojalny personel to podstawa a takiego nie stworzy sie krzykiem, marną pensją na umowę zlecenie i poslizgami w wyplatach sięgajacych "tylko" miesiaca...
Pracownik potrafi zrozumiec brak pieniedzy i opoźnienia, ale jesli widzi, że pracodawca też zaciska pasa a nie przychodzi do pracy w koszulkach za kilkaset zlotych do tego sie spóźniając, bo zabalował wieczor wczesniej w jednym z "wożeniu się" po miescie samochodem zamiast pieniadze z paliwa przeznaczyc na swieze skladniki nie wspominając.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (66)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!