wtorek, 24 października 2017 r.

Lublin

Jesz Burger znika z deptaka. Gessler wykończyła lokal

  Edytuj ten wpis

- Niestety. Zamykamy lokal na deptaku – mówią właściciele lubelskiego Jesz Burgera. Powód? Fatalna opinia i coraz mniej klientów po udziale w telewizyjnych "Kuchennych Rewolucjach”.

– Nie udało się. Program, który miał nam pomóc, na co bardzo liczyliśmy, tylko zaszkodził – mówi Maciej Kubejko, współwłaściciel restauracji. – Po jego emisji ludzie przestali do nas przychodzić. Czas pokazał, że musimy zamknąć lokal na deptaku. Decyzja zapadła.

Wszystko przez wrześniowy odcinek "Kuchennych Rewolucji”. Widzowie zobaczyli wizytę Magdy Gessler w Jesz Burgerze na lubelskim deptaku.

– Właściciele mnie kompletnie olali. Muszę zrobić coś, żeby nie stać za taką rewolucją. Pier… to! – grzmiała w programie Gessler. Nie spodobało jej się m.in., że restauracja nie wdrożyła zarządzonych przez nią zmian. A mięso w hamburgerze, który dostała do zjedzenia, było nieświeże. – Jest zepsute, śmierdzi trupem – oceniła zbulwersowana. Po czym je wypluła.

– Daję sobie uciąć rękę, że mięso u nas zawsze jest świeże. Tak samo było wtedy. Specjalnie dla Magdy Gessler sprowadziliśmy najlepszą, świeżą polędwicę – broni się Maciej Kubejko. – Tyle, że jeszcze przed wejściem do restauracji wiedziała, że tego hamburgera wypluje.

Zdaniem właścicieli Jesz Burgera, program o nich to manipulacja. – Podczas nagrywania nie tak to wyglądało – przekonuje Kubejko. – Z 50 godzin nagrań można przedstawić każdą restaurację w każdym świetle. Widocznie my byliśmy dobrym materiałem do tego, żeby w programie wreszcie coś zaczęło się dziać, na czym przecież zależy telewizji. Jest nam po prostu przykro, że tak to zostało pokazane.

Zarzuty odpiera TVN. – Godząc się na udział w tym programie, znając jego zasady, podejmuje się oczywiście jakieś ryzyko. Ale to jest ryzyko własne, podobnie jak w przypadku uczestników "Mam Talent”, a nawet "Tańca z Gwiazdami” – odpowiada Karol Smoląg, rzecznik stacji.

– Jak to się dzieje, że właścicielom wszystkich poprzednich lokali, które brały udział w programie, udało się przekonać panią Magdę, że rokują nadzieje, że będą się rozwijać pomimo trudności i niedociągnięć. A w tym wypadku to się nie udało? – pyta Smoląg. – Mam wrażenie, że to pytanie o intencje samych właścicieli.

– Byłam przekonana, że będzie dobrze. Dla mnie to było ogromne rozczarowanie, i duża porażka, także moja. Każdy program musi być prawdą o restauracji, którą rewolucjonizuję. Nie ma scenariusza. On się dzieje, dzień po dniu – komentowała całą sytuację Magda Gessler na wrześniowym otwarciu jednej ze swoich nowych restauracji. – Jeżeli ktoś nie ma honoru i godności, jeśli ktoś źle traktuje pracowników i siebie samego taki jest rezultat.

W Jesz Burgerze na deptaku można zjeść jeszcze do końca przyszłego tygodnia. Całkiem lokal zniknie w połowie miesiąca.

– Ale nadal będziemy prowadzili Jesz Burgera przy ul. Jasnej. Chcemy jeszcze bardziej postawić na jakość w tym miejscu i rozwijać ten lokal – zapowiada Kubejko. – Niektórzy mówili nam, że powinniśmy zmienić jego nazwę. Nie zrobimy tego. Nie pozwolimy jednej osobie zniszczyć tego, na co pracowaliśmy kilka lat!
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
katja
droki
bambosh
(49) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

katja
katja (2 listopada 2010 o 12:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
gessler mogła by związać kudły jak coś w kuchni trobi..Taka z niej mistrzyni a nie zna podstawowych zasad BHP.
Rozwiń
droki
droki (7 października 2010 o 08:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Po cholerę było sprowadzać i godzić się na tą Gessler.

[size="5"]Właściciele innych restauracji - zastanówcie się, zanim ja zawołacie do siebie! Ona was może wykończyć, bo tak "umówią" się z producentem, aby coś się działo w programie, a nie tylko ochy i achy...[/size]
Rozwiń
bambosh
bambosh (4 października 2010 o 13:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A ja powiem tak: powinny upaść WSZYSTKIE firmy i zakłady,w których pracownik jest "białym murzynem" i nie szanuje się klientów!
Rozwiń
tefałenwidz
tefałenwidz (3 października 2010 o 16:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czy ktoś jeszcze widział dzisiejszy (2010-10-03) program w TVN z ową "damą", kiedy robiąc miny degustowała potrawę? Wzięła patyczek i spróbowała sosu, który stał na środku stołu, oblizała, po czym ponownie ten oblizany patyk włożyła do sosu. Rozumiem, że ten sos, stojący na środku jest także dla innych potencjalnych stołowników. To tak, jakby napluć do cukru albo nasmarkać do pieprzu. Kto uczył panią Gessler podstaw zachowania się przy stole?
Rozwiń
Gość
Gość (2 października 2010 o 12:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
moze trzeba i tam pania Magde poslac, zeby udowodnila lysemu, ze nawet do smazenia hamburgerow w McDonald's sie nie nadaje, z reszta obaj to udowodnili. szkoda mi ich matki tylko, gdyz wychodzi na to ze sama im pod nos zarcie cale zycie podstawiala, skoro nie potrafia rozmrozic miesa (ten mlodszy panikowal jak mial hamburgera upiec, na dodatek kucharz stal niedaleko i go instuowal jak ma smazyc-żenada) a ten starszy nie potrafi upiec steka. to nie mowie nawet o gotowaniu byle jakiej zupy, albo jajecznicy w ich przypadku... matka musi sie wstydzic teraz za nich. pozatym najgorsze co czlwoiek-szef moze czlowiekowi-pracownikowi zrobic to nie placic pensji. za co ludzie maja zyc??? jak dojechac do pracy? co jesc przez 3 miesiace? oni nie zdawali sobie z tego sprawy? nie daj Boze, zeby ktoregos z nich an ulicy spotkal. w pysk by mieli za takie traktowanie jak sie patrzy. i dobrze ze zbankrutowali, ja bym sanepid jeszcze zmusil do nalozenia wiekszej kary an nich za to surowe, zimne mieso... kto takie rzeczy widzial???
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (49)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!