środa, 22 listopada 2017 r.

Lublin

Szwedzki, hebrajski, arabski, jidysz – te języki cieszą się w Lublinie coraz większą popularnością. Gorzej z wietnamskim, portugalskim czy holenderskim – kursy są, ale chętnych brak.


Kurs portugalskiego ma w swojej ofercie kilka lubelskich szkół językowych. Ale dotychczas zgłosiło się zbyt mało chętnych aby utworzyć grupę. Małym zainteresowaniem cieszy się też holenderski. Tylko w jednej szkole udało się zgromadzić minimalną liczbę uczestników, aby utworzyć grupę – cztery osoby.
Na brak popularności nie narzekają natomiast szkoły prowadzące kursy języka hiszpańskiego czy włoskiego. Rośnie także liczba chętnych do nauki języka rosyjskiego i ukraińskiego.
– Najczęściej zapisują się na nie studenci oraz biznesmeni, którzy prowadzą interesy za wschodnią granicą – mówi Jadwiga Żółkowska ze szkoły językowej „Klein”. – Mamy też wiele osób, które na szkolenie wysłał pracodawca.
Od roku w szkole językowej Fundacji UMCS można uczyć się szwedzkiego. Chętnych nie brakuje. – Co roku wyjeżdżam na wakacje do Szwecji – mówi Joanna Kruk, studentka III roku Wydziału Lekarskiego AM. – Poważnie myślę o przeprowadzce do tego kraju na stałe, gdy tylko skończę studia.
W naszym mieście jest tylko kilka szkół, w których można poznać języki inne niż europejskie. – W ubiegłym roku mieliśmy dwie grupy języka arabskiego – mówi Jadwiga Kamińska z „Euroenglish for business”. – Uczą się go dzieci Arabów, czy ich współmałżonkowie. A także pracownicy placówek zagranicznych.
Jedna ze szkół proponuje kurs wietnamskiego. Do tej pory jednak nie zgłosił się żaden chętny.
Hebrajski i jidysz – tych języków mogą się uczyć studenci i doktoranci UMCS w ramach zajęć fakultatywnych. W zeszłym roku naukę hebrajskiego rozpoczęło ponad sto osób.
Inaczej sytuacja wygląda w stolicy. W warszawskiej szkole językowej Empik chętnych do nauki fińskiego, szwedzkiego czy holenderskiego jest coraz więcej. Tam też można zapisać się na kursy japońskiego, chińskiego, węgierskiego czy chorwackiego. Tych języków w Lublinie nikt nie uczy. – Po co? I tak nie będzie chętnych – mówią dyrektorzy lubelskich szkół językowych.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!