wtorek, 17 października 2017 r.

Lublin

Joanna Mucha będzie ministrem

  Edytuj ten wpis
Dodano: 16 listopada 2011, 18:54
Autor: Rafał Panas

Joanna Mucha podczas inauguracyjnego posiedzenia Sejmu 8 listopada.<br />
 (Bartek Żurawski/archiwum)
Joanna Mucha podczas inauguracyjnego posiedzenia Sejmu 8 listopada.
(Bartek Żurawski/archiwum)

Polityka Resort skarbu, sportu, ochrony środowiska, a może zdrowia. Czy któryś z nich przypadnie lubelskiej posłance Platformy Obywatelskiej? Kompetentna, popularna, ładna – tak mówi o niej nawet opozycja. Joanna Mucha najprawdopodobniej zostanie pierwszym od lat ministrem z naszego regionu.

Premier miał ogłosić skład rządu wczoraj, ale spotkanie z prezydentem Bronisławem Komorowskim zostało przełożone na dzisiaj. Według informacji "Rzeczpospolitej”, duże szanse na ministerialną tekę ma posłanka Joanna Mucha (PO) z Lublina. To byłaby dobra wiadomość dla mieszkańców: od czterech lat nie mieliśmy konstytucyjnego ministra, kończyło się na wiceministrach.

– Joanna ma nie tylko szansę, ale wydaje się to bardzo realne – ocenia Michał Jastrzębski, członek regionalnych władz Platformy Obywatelskiej.

Jakie są atuty Muchy? Bardzo dobry wynik wyborczy. Startując z trzeciego miejsca na lubelskiej liście Platformy dostała ponad 45 tys. głosów i ustanowiła rekord w całym województwie. Uroda i popularność to, według działaczy PO, nie wszystko.

– Premierowi zależy również, żeby w rządzie zachowany był parytet kobiet – mówi jeden z kolegów partyjnych Muchy.

Na nasze pytanie o rządową posadę, posłanka odpisała wczoraj w SMS-ie: "Jutro premier ogłosi:) ja tam nic nie wiem:)”

Według medialnych spekulacji posłanka może zostać szefową resortu skarbu, sportu lub ochrony środowiska.

– Osobiście obstawiam, że obejmie resort skarbu. Udźwignie go – stwierdza jeden z naszych rozmówców. I tłumaczy: Jest doktorem ekonomii (specjalizuje się w ekonomice służby zdrowia – dop. red.), ma staż parlamentarny. Wiele zależy od dobrych współpracowników, nawet super ekspert nie poradzi sobie bez ich pomocy.

– Zaskoczyło mnie, że nie ma mowy o tece ministra zdrowia. To byłoby ciekawe. Jestem w opozycji, ale uważam, że potrzebujemy ministra konstytucyjnego z naszego województwa – komentuje Małgorzata Sadurska z PiS.

– Brakowało nam w ostatnich latach reprezentanta, który pomoże rozwiązywać nasze problemy. Minister ma bezpośredni kontakt z premierem i może lobbować za sprawami ważnymi dla swojego województwa.

Zdaniem Sadurskiej, "własnego” ministra brakowało nam np. w staraniach o pieniądze na budowę ekspresówki S17 do Warszawy.

Nasi Byli ministrami

• Zyta Gilowska. Nikt z naszego regionu po 1989 roku nie zaszedł tak wysoko. Gilowska w latach 2006–2007, czyli za rządów Kazimierza Marcinkiewicza i Jarosława Kaczyńskiego była wicepremierem i ministrem finansów. Teraz zasiada w Radzie Polityki Pieniężnej.

• Grzegorz Kurczuk (SLD). Niegdyś regionalny baron, czyli szef Sojuszu w Lubelskiem oraz minister sprawiedliwości i prokurator generalny (2002–2004) w rządzie Leszka Millera. Cztery lata temu nie wszedł do Sejmu i musiał zadowolić się pracą w Agencji Nieruchomości Rolnych. Teraz zostanie radnym wojewódzkim.

• Krzysztof Michałkiewicz (PiS). Minister pracy i polityki społecznej w ekipie Marcinkiewicza (2005–2006). Teraz jest posłem i szefem PiS w naszym regionie.

• Zdzisław Podkański (Piast). Minister kultury i sztuki (1996–1997) w gabinecie Włodzimierza Cimoszewicza. Zdobył mandat europosła i rozstał się z PSL, tworząc Piasta. Przegrywał kolejne wybory, w tym ostatnie do Sejmu (startował z list PiS).

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Josef46
Gość
Gość
(21) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Josef46
Josef46 (18 listopada 2011 o 07:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nic pocieszającego,bo:"dobrobyt narodu jest odwrotnie proporcjonalny do mądrości władzy".Ponadto doktoraty ma UMCS są w części "wątpliwe"świadczą o tym plagiaty.Następnie dyplomy doktorskie stoją w bibliotekach zakurzone i nie maja przełożenia na gospodarkę i życie.Stąd rewelacje o Musze są za wczesne.Póki co wiadomo,że oszukała wyborców nie informując przed wyborami,że dla władzy opuszcza rodzinę.Taki człowiek jest mało wartościowy.Opuściła rodzinę to i region.Mamy przykład ministrów i vice ministrów ,którzy dla regionu nic nie zrobili i nie robią.Np.Hetman,Żuk,Karpiński,Wilk,Kurczuk,Podkański 1 i 2,Michałkiewicz itd,itd.Chociaż Kurczuk to nie wyjaśnił tajemnicy śmierci posła Żywca!To towarzystwo śni tylko o korycie,a nie o pracy i sukcesach.Żyją w ciągłym zakłamaniu!Tragedia,dokąd będziemy wybierali mniejsze zło i wybierać będzie mniejszość????
Rozwiń
Gość
Gość (17 listopada 2011 o 16:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kiedy będzie pierwsza konferencja prasowa a propos przewidywanego sukcesu w sprawie powrotu orzełka na koszulki polskich piłkarzy ?
Rozwiń
Gość
Gość (17 listopada 2011 o 15:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Musiała kopsnąć SZPARY rudemu.
Rozwiń
ula
ula (17 listopada 2011 o 14:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
zdrajca z SLD -od zdrowia pani Mucha dr. medycyny od sportu no cóż klawo Egon...
kadry PO ma ogromne
Rozwiń
onyks
onyks (17 listopada 2011 o 13:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gościu - czyżby rodzice Ci sponsorowali edukację, bo sam byłeś matoł do nauki i nie wiesz nawet w jaki sposób robi się doktorat??? Smutne jak rozgarnięte mamy społeczeństwo. Tylko jak ktoś do czegoś dojdzie własna pracą to krytyka i krytyka - bo co, że mądra, inteligentna, ładna - własną ciężką pracą doszła do tego co ma. Jeśli "GOŚĆ" chce się sam przekonać, to śmiało, nie ma na co czekać.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (21)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!