sobota, 25 listopada 2017 r.

Lublin

Jubileusz Ungera w Lublinie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 kwietnia 2008, 15:36

Leopold Unger, wybitny dziennikarz i współtwórca środowiska paryskiej "Kultury”, obchodził dziś w Lublinie podwójny jubileusz.

A jej twórca Jerzy Giedroyc doczekał się własnego tarasu.

Aula Wydziału Politologii UMCS wypełniła się po brzegi. Na jubileusz Leopolda Ungera przyjechali m.in. ks. Adam Boniecki, Adam Michnik, prof. Jerzy Pomianowski, prof. Adam Rotfeld, ambasador Polski w Rosji Jerzy Bahr i ambasador Belgii w Polsce Jan Luykx.

- W swojej książce "Intruz” pisał pan, że na początku pracy w belgijskim "Le Soir” do każdego tekstu dobierał pan dwa preteksty: rocznicę i powstanie - wspomniał Luykx, zwracając się do Ungera. - Pan stał się dziś pretekstem pierwszego typu.

Współtwórca środowiska paryskiej "Kultury”, wieloletni korespondent z Belgii, znakomity dziennikarz i komentator obchodził w Lublinie 85-lecie urodzin oraz 60-lecie pracy dziennikarskiej. Z tej okazji ukazała się księga jubileuszowa pt. "Udało mi się mieć ciekawe życie” pod redakcją prof. Iwony Hofman z Wydziału Politologii UMCS. Są w niej teksty o Ungerze autorstwa ponad trzydziestu osób, m.in. Władysława Bartoszewskiego, Stefana Bratkowskiego, Andrzeja Wajdy i abp. Józefa Życińskiego.

- Dla wielu ludzi, nie tylko ludzi pióra, Leopold Unger jest wzorem uczciwego poszukiwania prawdy o naszym skomplikowanym współczesnym świecie - tłumaczy prof. Wiesław Kamiński, rektor UMCS. - Książki i artykuły Ungera mówią o sprawach realnych. A jego język jest jasny, przejrzysty, precyzyjny, ale też nacechowany emocją, ironią czy sarkazmem.

- Pragnę podziękować, że jako dziennikarz belgijskiego "Le Soir”, jako Brukselczyk, oddziaływał pan na nas finezją, przymrużeniem oka i celnością spostrzeżeń - podkreśla abp Józef Życiński. - A ja chciałbym podziękować, że właśnie w Lublinie obchodzi pan tę uroczystość - dodaje prezydent miasta Adam Wasilewski. - Gościmy Wielkiego Redaktora, Wielkiego Człowieka Pióra i Męża Stanu.

Na te słowa Unger nie krył wzruszenia: - Dziękuję wszystkim, po prostu dziękuję.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!