poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lublin

Juwenalia 2014 w Lublinie: Korowód Al. Racławickimi? Nie ma zgody

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 kwietnia 2014, 19:30

Ratusz i policja poleciły studentom zmienić trasę tradycyjnego korowodu otwierającego cykl juwenaliowych imprez. Ci nie chcą o tym słyszeć. - A my nie możemy zgodzić się na trasę, na którą nie pozwala policja - odpowiadają urzędnicy

Studenci wystąpili do miasta o zgodę na przejście z Krakowskiego Przedmieścia przez Al. Racławickie, ul. Sowińskiego i Głęboką do terenów Politechniki Lubelskiej przy ul. Nadbystrzyckiej, gdzie odbędzie się pierwszy koncert. - We wniosku do Urzędu Miasta zaproponowaliśmy tradycyjną trasę przemarszu, która jest niezmienna od lat - mówi Tomasz Tokarski z samorządu uczelnianego KUL, rzecznik prasowy tegorocznych Lubelskich Dni Kultury Studenckiej. - Zmienił się jedynie kierunek korowodu, który miał wyruszyć z placu Litewskiego w kierunku Politechniki Lubelskiej. Ale na taką trasę, podczas poniedziałkowego spotkania z samorządami studenckimi, nie zgodziła się policja. Drogówka wyliczyła, że korowód z udziałem tirów, ciągników, platform i dorożek miałby kilometr długości. Czyli tyle, ile liczy sobie Krakowskie Przedmieście od Ratusza do Lipowej. - Taki przemarsz zablokowałby Lublin - stwierdza Jerzy Ostrowski, dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa Mieszkańców i Zarządzania Kryzysowego. - W ubiegłym roku były protesty, że przemarsz trwa za długo i że centrum jest zablokowane. Jako jeden z argumentów przeciwko takiej trasie korowodu policjanci i urzędnicy podawali to, co działo się po niedawnym wypadku radiowozu na skrzyżowaniu Al. Racławickich i ul. Sowińskiego. Centrum miasta utknęło w gigantycznych korkach, kompletnie "rozsypał się” rozkład komunikacji miejskiej. Samorządom studenckim zaproponowano inną trasę, która ma być mniej kolizyjna. Korowód przeszedłby z pl. Litewskiego bezpośrednio przez ul. Narutowicza i Nadbystrzycką do politechniki. Jednak przedstawiciele samorządów nie akceptują zaproponowanej przez urzędników trasy. I utrzymują, że stanowisko Ratusza jest dla nich niezrozumiałe. - Przejście tradycyjną trasą pozwala na przemarsz obok najważniejszych ośrodków akademickich naszego miasta- dodaje Tokarski. - Mamy nadzieję na pozytywne rozpatrzenie przez stosowne służby naszego wniosku. Tymczasem magistrat nie pozostawia złudzeń: wniosek nie ma szans. - Przy wydawaniu decyzji administracyjnej dotyczącej wykorzystania dróg w sposób szczególny opinia policji jest dla nas wiążąca. Nie możemy wydać zgody- stwierdza Karol Kieliszek z Urzędu Miasta. I dodaje, że Ratusz czeka teraz na ruch ze strony studentów.
  Edytuj ten wpis
student
jk
Wika
(46) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

student
student (10 kwietnia 2014 o 23:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Prezydent Żuk i urzędasy z ratusza chyba zapomnieli że jakby nie studenci to tego miasta wgl nie byłoby na mapie!!! Zakazanie studentom przemarszu który jest tylko raz w roku i do tego wiąże się z nim taka tradycja to debilizm. Jakoś przemarszów PiSu ani POwców nikt nie okroił z trasy... Ale co można pogadać, najważniejsze jest to że Urzędasy z ratusza ani "biznesmeeny" z banków na krakowskim nie będą mogli pojechać na lunch ! I  oczywiście najłatwiej się w takim wypadku zasłonić bezpieczeństwem i wypadkami z przed miesięcy... żenada.. 

Rozwiń
jk
jk (10 kwietnia 2014 o 07:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

W końcu ktoś im dobitnie wytłumaczył, że samorządy studenckie nie mogą sobie bezkarnie pogrywać z Urzędem. Wszystkie te ich zagrywki wyglądają na dziwną walkę polityczną, w którą ktoś wmanipolowuje studentów... a oni teraz wielkie ofiary z siebie robią we wszystkich mediach. Całe szczęście UMCS pozostaje jedyną normalną i nie uwikłaną w te układy uczelnią. Chwała im za to. Sama na pewno nie pójdę w korowdzie na tą buraczną politechnikę.

Co się nagle stało KULowi i Panu na T., że tak mu zależy na wspólnej imprezie. Z tego co słyszałam to jakiś czas temu był temu przeciwny... czyżby wybory??

To raczej wygląda na to, że Urząd nie pozwala studentom zrobić własnych juwenaliów.. bo wybory właśnie..  a studenci powinni się integrować, by kiedyś dorównać innym miastom..

Rozwiń
Wika
Wika (8 kwietnia 2014 o 23:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

W końcu ktoś im dobitnie wytłumaczył, że samorządy studenckie nie mogą sobie bezkarnie pogrywać z Urzędem. Wszystkie te ich zagrywki wyglądają na dziwną walkę polityczną, w którą ktoś wmanipolowuje studentów... a oni teraz wielkie ofiary z siebie robią we wszystkich mediach. Całe szczęście UMCS pozostaje jedyną normalną i nie uwikłaną w te układy uczelnią. Chwała im za to. Sama na pewno nie pójdę w korowdzie na tą buraczną politechnikę.

Co się nagle stało KULowi i Panu na T., że tak mu zależy na wspólnej imprezie. Z tego co słyszałam to jakiś czas temu był temu przeciwny... czyżby wybory??

Rozwiń
Absolwent
Absolwent (8 kwietnia 2014 o 18:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jesteś idiotą? Sam byłeś gówniarzem studiującym i pewnie się chodziło na imprezki a teraz wielki pan absolwent. 

Jak chodziłem na imprezki to nie blokowałem przy tym pół miasta. I nie jestem idiotą chociażby z tego powodu :)

Rozwiń
Yak
Yak (8 kwietnia 2014 o 18:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nie da się zrobić imprezy dla studentów bez studentów...

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (46)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!