piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

Kabaciński donosi na prezydenta. Żuk odpowiada

Dodano: 2 kwietnia 2013, 15:17
Autor: rp

Poseł Michał Kabaciński przed lubelską prokuraturą (Jacek Świerczyński)
Poseł Michał Kabaciński przed lubelską prokuraturą (Jacek Świerczyński)

Poseł Michał Kabaciński z Ruchu Palikota twierdzi, że prezydent Lublina Krzysztof Żuk (PO) mógł popełnić przestępstwo przy wyborze szefa Lubelskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej

Kabaciński zawiadomił dzisiaj prokuraturę, że Żuk mógł przekroczyć swoje uprawnienia i przyjąć korzyść majątkową. Chodzi o wybór Mirosława Tarasa na prezesa LPEC. – Najwyższy czas żeby wyjaśniły to odpowiedni organy. Tutaj widać bardzo dużo nieprawidłowości - mówił dziennikarzom Kabaciński. Twierdzi, że dowodów nie ma, a opiera się na materiałach prasowych.

Przypomnijmy. Taras, były prezes kopalni w Bogdance, od dzisiaj szefuje LPEC. Rada nadzorcza firmy należącej w całości do miasta wskazała go bez organizowania konkursu. Stało się tak, bo na trzy dni przed jej decyzją Żuk zmienił zarządzenie dotyczące wyboru prezesów spółek komunalnych. Zmiana polegała na rezygnacji z konkursu w przypadku, gdyby fotel miał być powierzony osobie mającej doświadczenie na kierowniczych stanowiskach w spółkach notowanych na giełdzie.

- To wygląda jakby wszystko było ustawione pod konkretną osobę. Skoro pan Taras jest tak bardzo kompetentny to czemu nie było konkursu na prezesa? Przecież by go wygrał – stwierdza Kabaciński.

Zauważa, że jeszcze przed rozpoczęciem pracy Taras dostał od prezydenta prawie 4 tys. zł podwyżki (będzie zarabiał ponad 23 tys. zł brutto). Żuk i Taras znają się od lat.

Wymiana ciosów

Ratusz podkreśla: Tarasa powołano i ustalono mu wynagrodzenie zgodnie z prawem. Zarządzenie nie było wydane "pod niego”. - Członków zarządów spółek z udziałem jednostek samorządu terytorialnego powołuje i odwołuje rada nadzorcza. Przepisy prawa nie stawiają przy tym wymogu przeprowadzania obligatoryjnie konkursu na stanowisko członka zarządu takiej spółki – stwierdza Beata Krzyżanowska, rzecznik prasowa prezydenta. Dodaje, że Żuk rozważa "stosowne kroki prawne” żeby bronić dobrego imienia.

Żuk traktuje zawiadomienie Kabacińskiego jako ripostę na swoje działania. Prezydent poskarżył się w marcu na posła do sejmowej komisji etyki. Dotknęły go zarzuty Kabacińskiego, że m. in. skupia się tylko na "nieprzemyślanych inwestycjach, podwyżkach i rozgrywkach w ramach Platformy Obywatelskiej”.

Kabaciński już wcześniej ostro krytykował Żuka. M. in. po wycofaniu z obrotu biletów komunikacji miejskiej z komiksami z kibicami, murzynami i Żydami, wywiesił na drzwiach ratusza zdjęcie prezydenta w towarzystwie Hitlera i członka Ku Klux Klanu. Później twierdził, że prezydent przyczynia się do wprowadzenia cenzury w Lublinie.
Czytaj więcej o:
waryjot
radny
wacek
(29) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

waryjot
waryjot (3 kwietnia 2013 o 14:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Na trzy dni przed jej decyzją Żuk zmienił zarządzenie dotyczące wyboru prezesów spółek komunalnych.
Zmiana polegała na rezygnacji z konkursu w przypadku, gdyby fotel miał być powierzony osobie mającej doświadczenie na kierowniczych stanowiskach w spółkach notowanych na giełdzie.
-------------------------------------------------------------------------
Jeszcze przed rozpoczęciem pracy Taras dostał od prezydenta prawie 4 tys. zł podwyżki (będzie zarabiał ponad 23 tys. zł brutto)"

... ale klakierzy Żuka (piszący tutaj bałwochwalcze peany dla swego szefa) nawet się nie zająkną na ten temat.
"Pluń świni w ryj ... a ona mówi, że deszcz pada".
Rozwiń
radny
radny (3 kwietnia 2013 o 10:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='paweł' timestamp='1364977170' post='753268']
Dlaczego kabaciński nie zajmie się np. sprawą byłego prezydenta Lublina, który ciągnie teraz taka kasę, tylko do tej pory nie wiem za co. Fakt, łatwiej jest szukać problemów tam, gdzie ich nie ma.
[/quote]Bo tamten ma na niego haki.
Rozwiń
wacek
wacek (3 kwietnia 2013 o 10:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Rada nadzorcza [url=""]firmy LPEC[/url] należącej w całości do [url=""]miasta[/url] wskazała go bez organizowania konkursu.
Stało się tak, bo na 3 dni przed jej decyzją Żuk zmienił zarządzenie dotyczące wyboru prezesów spółek komunalnych.
[url=""]Zmiana[/url] polegała na rezygnacji z konkursu w przypadku, gdyby fotel miał być powierzony osobie mającej doświadczenie na kierowniczych stanowiskach w spółkach notowanych na giełdzie.
Taras dostał od Prezydenta prawie 4 tys. zł podwyżki (będzie zarabiał ponad 23 tys. zł brutto).
Żuk i Taras znają się od lat"

... to miasto zdycha właśnie przez takie ustawki.
Nieudacznicy, którzy wiedzą, że tylko robota zależna od Gminy lub w budżetówce przynosi geszefty.
W prywatnej normalnej firmie nie zarobiliby więcej jak kilka tys. PLN.
Rozwiń
paweł
paweł (3 kwietnia 2013 o 10:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dlaczego kabaciński nie zajmie się np. sprawą byłego prezydenta Lublina, który ciągnie teraz taka kasę, tylko do tej pory nie wiem za co. Fakt, łatwiej jest szukać problemów tam, gdzie ich nie ma.
Rozwiń
Lidia M.
Lidia M. (3 kwietnia 2013 o 10:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A Kabaciński dalej swoje.. może lepiej niech się zgłosi do jakiegoś tańca z gwiazdami a nie robi w naszym Lublinie swoje show. Brawo panie prezydencie! Niech Pan się nie da złamać takim ludziom.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (29)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!