wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

Kandydaci na latarniach nie zawisną, oszpecą za to przystanki

Dodano: 27 sierpnia 2014, 12:00
Autor: Dominik Smaga

Dziś formalnie rusza kampania wyborcza - już druga, podczas której Lublin nie powinien być zaśmiecony zwisającymi z latarń plakatami kandydatów. Ratusz zapowiada, że na takie reklamy nie wyda żadnego zezwolenia. Plakaty przeniosą się za to na... wiaty przystankowe.

Przed nami dokładnie 80 dni kampanii wyborczej, podczas której lokalni politycy i społecznicy będą przekonywać nas na wszelkie sposoby, że to właśnie im warto zaufać i na nich oddać głos. Sposobem najpowszechniejszym było dotąd wieszanie plakatów na wszystkich latarniach po kolei. Zerwane przez wiatr lub przez przeciwników, albo rozmoczone przez deszcz podobizny kandydatów tworzyły na ulicach wyborczy śmietnik, nierzadko stwarzający zagrożenie w ruchu drogowym.

Choć widok był żałosny, to koszty reklamy nieduże: 1 zł za mkw. za dobę. Za reklamę wiszącą bez zezwolenia lub "nadmetrażową” miasto mogło naliczać karę w wysokości 10-krotności podstawowej opłaty, czyli 10 zł za mkw. za dobę. W praktyce był z tym problem, bo takie przypadki ginęły w plakatowym oczopląsie.

Samorządowcy w końcu powiedzieli "dość” i od lutego obowiązują nowe zasady. Na latarniach, słupach trakcyjnych i przydrożnych barierkach, czyli w tzw. pasie drogowym nie wolno już wieszać plakatów. Po raz pierwszy było tak podczas kampanii wyborczej do europarlamentu i tak samo ma być teraz.

- Zarząd Dróg i Mostów wie, że ma nie wydawać zgody na takie reklamy - mówi Krzysztof Żuk, prezydent miasta.

Ci, którzy złamią te zasady będą płacić kary, czyli 10-krotność stawki podstawowej, która w lutym została radykalnie podniesiona, przez co stawka karna wynosi już... 100 zł za mkw. za dobę. Ryzyko mało się opłaca, a odróżnienie nielegalnej reklamy na latarni od tej legalnej będzie wyjątkowo łatwe: tych legalnych po prostu ma nie być.

Plakaty przeniosą się za to z latarń na przystanki. Od lat na 67 wskazanych wiatach przystankowych starego typu można było bez żadnych opłat i zezwoleń wieszać plakaty wyborcze, teraz liczba takich miejsc wzrośnie. - Dopuścimy wieszanie plakatów nie na wybranych, ale na wszystkich wiatach przystankowych starego typu - zapowiada Żuk.

Ponadto w Lublinie mają stanąć specjalne tablice, na których komitety wyborcze będą mogły bez opłat wieszać swoje materiały. - W każdej dzielnicy będzie taka tablica - deklaruje Joanna Bobowska z Urzędu Miasta. - Wykaz ich lokalizacji ogłosimy w przyszłym tygodniu.

Jak będzie w regionie

* Biała Podlaska - Miasto przygotuje 8 tablic do bezpłatnego zamieszczania plakatów. Magistrat nie będzie udzielał zgody na umieszczanie materiałów wyborczych na latarniach i słupach - obowiązuje umowa dżentelmeńska z komitetami wyborczymi i kandydatami.

* Chełm - plakaty można zawiesić za darmo. Miasto ma 20 tablic i 6 słupów ogłoszeniowych.

* Łuków - miasto zapewni kilkanaście tablic do ogłoszeń wyborczych. Przy drogach plakaty mogą być rozwieszane tylko na specjalnych płotkach. Obowiązuje umowa dżentelmeńska.

* Międzyrzec Podlaski - Urząd Miasta poda na swojej stronie internetowej wykaz słupów (9), na których mogą być umieszczane materiały wyborcze. Obowiązuje umowa dżentelmeńska z komitetami.

* Puławy - miasto udostępni bezpłatne tablice - ok. 20. Poza tym magistrat nie przewiduje specjalnych ograniczeń w kwestii umieszczania plakatów wyborczych w mieście.

* Zamość - plakaty wyborcze można zawiesić na kilkudziesięciu słupach. W imieniu miasta zarządza nim stowarzyszenie Zamojski Klub Jazzowy. (dudi, eb, dsm)
123
polityk
Tomek
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

123
123 (27 sierpnia 2014 o 21:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W Białej Podlaskiej wiszą jeszcze od poprzednich wyborów do Parlamentu Europejskiego.Poseł Abramowicz zapewne chce przyzwyczaić mieszkańców swego miasta do swego oblicza (zapowiedział start w wyborach na Prezydenta Miasta Biała Podlaska).
Rozwiń
polityk
polityk (27 sierpnia 2014 o 19:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ależ chyba nie ma powodu wieszać na latarniach kandydatów? Natomiast polityków - o, jak najbardziej, począwszy od ojca niejakiego Józefa Bąka.

Rozwiń
Tomek
Tomek (27 sierpnia 2014 o 18:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Zamienił stryjek siekerkę na kijek. Kiedyś porwane plakaty leżały pod słupami, a teraz będą leżeć na przystankach (bo zostaną szybko zerwane). Prowadzenie w ten sposób kampanii wyborczej to zwykłe śmiecenie. W innych miastach można jakoś postawić tablice, a w Lublinie jak zwykle "nie da się". I na to wszystko pozwala prezydent Lublina.

Rozwiń
Anastazja
Anastazja (27 sierpnia 2014 o 18:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Powołać firmę, która na czas kampanii rozmieści w wyznaczonych miejscach tablice na których za opłatą będą wywieszani kandydaci do RM. I firma zarobi i w mieście będzie porządek. Z tym, że ta firma ma pilnować, żeby plakaty nie były zrywane przed zakończeniem wyborów. W przypadku marnego pilnowania i braku plakatów na tablicach winna oddać finans stronie, która wypupiła miejsce na swoje plakaty. Coś za coś. Biorę forsę i pilnuję a nie puszczam bokiem.

Rozwiń
jaa
jaa (27 sierpnia 2014 o 18:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Tytuł artykułu godny literackiego Nobla.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!