piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

Kandydaci na rektora UMCS zmierzyli się w debacie

Dodano: 21 kwietnia 2008, 20:08

Nowe kierunki studiów, promowanie najzdolniejszych naukowców i poprawa stanu finansowego uczelni.

To główne hasła programowe kandydatów na rektora Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej - prof. Andrzeja Dąbrowskiego i prof. Wiesława Kamińskiego. Wybory w piątek.

- Studenci są naszymi chlebodawcami i nie zapominajmy o tym - podkreśla prof. Dąbrowski. Jak ich przyciągnąć na uczelnię? - Wprowadzić możliwość bezpłatnego uzyskania uprawnień pedagogicznych, moduły zajęć w języku angielskim, bezprzewodowy Internet na miasteczku - wylicza dziekan Wydziału Chemii. - Nasza baza sportowa jest najgorsza w całym lubelskim ośrodku akademickim. Dlaczego mamy nie stworzyć studiów MBA? A na stypendia doktoranckie można utworzyć specjalną pulę rektora.

Prof. Wiesław Kamiński chciałby postawić na jakość oferty dydaktycznej, którą uczelnia mogłaby kusić kandydatów. - Z badań, które prowadziliśmy wynika, że oferta uniwersytetu jest przez nich bardzo krytycznie oceniana - przyznaje rektor. - Powinniśmy promować markę uniwersytetu i życie studenckie, tworzyć makrokierunki, kierunki unikatowe, indywidualne ścieżki edukacji. Należy angażować studentów we współpracę z gospodarką i rozwijać mentoring - bezpośredni kontakt profesora ze studentem.

A co dla pracowników uczelni? - Kadra na uniwersytecie, niestety, się starzeje. Grozi nam luka pokoleniowa i musimy temu zapobiec - podkreśla Dąbrowski. Jak? - Np. sprawy finansowe profesorów powinny wrócić do pionu rektora. Ze specjalnej puli rektora można też nagradzać szybkie awanse naukowe.

Przy tych wszystkich obietnicach obaj kandydaci chcą poprawić sytuację finansową UMCS. - Pytanie o budżet, to pytanie o przyszłość uniwersytetu - podkreśla Dąbrowski. - Należy przede wszystkim ograniczyć straty, które w ostatnich latach sięgnęły kilkudziesięciu milionów zł i ogromne zadłużenie uczelni. Zawiódł plan oszczędnościowy wprowadzony w 2006 r. (za rządów prof. Kamińskiego - przyp. red.).

- Jesteśmy w warunkach strukturalnego deficytu, który zaczął powstawać 10 lat temu i systematycznie rósł. Aż do wprowadzenia tego planu - odpowiada obecny rektor. - Ale to nie jest sukces strukturalny, bo w ostatnim roku dostaliśmy 9 mln zł dodatkowej dotacji - zauważa prof. Dąbrowski. - Tu potrzeba zmian strukturalnych. (mb)
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!