środa, 18 października 2017 r.

Lublin

Władze miejskie SLD zdecydowały wczoraj, że Wojciech Włoch nie zostanie skreślony z listy kandydatów do Rady Miejskiej Lublina. Ale postawiły warunek: sprawa musi być wyjaśniona bardzo szybko. Co to oznacza? Że Włoch najprawdopodobniej ocali swoją pozycję na liście.
– Nasz kandydat zaprzeczył wszystkiemu – tłumaczy Jacek Czerniak, szef lubelskiego sojuszu. – Dlatego postanowiliśmy mu dać ostatnią szansę.
Co Włoch ma wyjaśnić? Incydent, którego przebieg opisaliśmy we wczorajszym wydaniu Dziennika Wschodniego. Jak twierdzi 12-letni Mateusz, Włoch zaatakował go brutalnie: złapał za szyję, rzucił na karoserię auta. Na koniec miał wyzywać i grozić chłopcu. Wojciech Włoch zapewnia, że złapał go jedynie za kurtkę, gdy ten chciał uciec, po zniszczeniu plakatów wyborczych. Pod koniec września Włoch razem z kolegami miał zaatakować 19-letniego studenta za zerwanie plakatu. Obie sprawy trafiły do prokuratury i obecnie czekają
na wyjaśnienie.
Wczoraj sprawą zajął się zarząd miejskiego SLD. Jeszcze rano było niemal pewne, że Włoch zostanie skreślony z listy. Po popołudniu sytuacja zmieniła się radykalnie. – Kandydat zastanawia się, czy jego sprawy nie można rozpatrzyć w 24-godzinnym trybie wyborczym. Dziś ma nam przedstawić swoje ustalenia – tłumaczy Czerniak.
Tymczasem zdaniem Marka Sagana lubelskiego komisarza wyborczego jest to niemożliwe. – Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji. Po pierwsze dwunastolatka nie można pozwać do sądu. Poza tym tego typu sprawy, jak kierowanie gróźb czy pobicia, rozpatrują wyłącznie sądy karne – mówi.
– Jeśli incydenty nie będą się kwalifikować na przyśpieszony tryb wyborczy, to wystąpimy do prokuratury o szybkie wyjaśnienie tej sprawy – zapowiada Czerniak.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!