środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Kara za mordowanie noworodków

Dodano: 27 lutego 2006, 20:54
Autor: (er)

Dożywocie dla Jolanty K. z Czerniejowa i 15 lat więzienia dla jej męża Andrzeja – takich kar chce prokurator. Kobieta prosiła o 15 lat więzienia. Andrzej K. czuje się niewinny. Sąd Okręgowy w Lublinie ogłosi wyrok w czwartek.
Wczoraj zakończył się najgłośniejszy proces ostatnich kilkunastu lat.
Na ławie oskarżonych zasiedli małżonkowie: 41-letnia Jolanta
i o sześć lat starszy Andrzej K. z Czerniejowa.


Prokuratura oskarżyła kobietę o zamordowanie pięciorga noworodków, a jej męża o podżeganie do zabójstwa.
Szczątki noworodków zostały odkryte latem 2003 roku. Były przechowywane w beczce z kapustą, która stała w piwnicy jednorodzinnego domku. Znalazła je kilkunastoletnia córka małżonków K. Wtedy jej matka zaczęła się ukrywać. Wpadła po kilku tygodniach.
Na przesłuchaniu opowiedziała, jak zabiła dzieci. Rodziła je w wannie. Pierwsze – w 1992 roku, ostatnie w 1998. Noworodki topiła przytrzymując ich główki pod wodą. Potem owijała zwłoki w gazety i foliowe worki. Przechowywała je w domowej chłodziarce pod produktami spożywczymi. Po przeprowadzce z Lublina do Czerniejowa umieściła zwłoki dzieci w beczce.
Jolanta K. utrzymywała, że mordowała noworodki, bo bała się męża. Andrzej K. twierdził z kolei, że nic nie wiedział o ciążach swej żony. W październiku ubiegłego roku sąd wypuścił go z aresztu. Decyzję uchylił Sąd Apelacyjny, ale mężczyzna znowu wyszedł na wolność. To oznaczało, że sędziowie przymierzają się do wydania wyroku uniewinniającego.
Proces toczył się za drzwiami zamkniętymi. – Andrzej K. powtórzył wczoraj, że jest niewinny. A Jolanta K. prosiła o łagodny wymiar kary – relacjonuje Barbara du Chateau, rzecznik Sądu Okręgowego w Lublinie.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!