sobota, 21 października 2017 r.

Lublin

Karne odsetki zapłaci księgowa

  Edytuj ten wpis
Dodano: 4 września 2003, 20:17

Była główna księgowa w Komendzie Powiatowej Policji w Puławach Agnieszka S. przez dwa i pół roku nie odprowadzała do ZUS składek za pracowników cywilnych. Pieniądze zamiast do ubezpieczyciela trafiły do ludzi. Kobieta do dzisiaj spłaca odsetki od nienaliczonych składek.

W połowie 2002 r. podczas sporządzania deklaracji dla ZUS pracownicy Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie wychwycili poważny błąd w dokumentach. Ujawniono, że od 2000 do połowy 2002 roku główna księgowa z KPP Puławy nie odprowadzała składek od nagród uznaniowych dla pracowników cywilnych. A pieniądze dla państwowej firmy ubezpieczeniowej miały być naliczane kwartalnie. – Cały problem wynikł ze złej interpretacji przepisów. Po prostu kobieta się nie doczytała – tłumaczy asp. Krzysztof Latos, z zespołu prasowego KWP w Lublinie.
Agnieszka S. odeszła z policji w trakcie restrukturyzacji pod koniec 2002 roku. Aktualnie rozliczenia finansowe komend powiatowych policji przejęła komenda wojewódzka. Była główna księgowa poniosła konsekwencje swojej niewiedzy. Do dziś płaci odsetki od nienaliczonych składek. – W tej sprawie nie mamy nic do powiedzenia – mówi Mirosława Witka, rzecznik prasowy oddz. ZUS w Lublinie.
Agnieszka S. jest córką byłego... zastępcy komendanta policji w Puławach. Kilka lat temu jako pierwszy z resortu na emeryturę odszedł jej ojciec. Była szefowa policyjnych finansów pożegnała się z pracą w służbach mundurowych pod koniec ub. roku. Zaraz potem znalazła zatrudnienie w Zakładach Azotowych „Puławy” SA. Pracowała tam wcześniej przez 3,5 roku w... księgowości. Aktualnie pełni odpowiedzialną funkcję w dziale strategii rozwoju „Azotów”. – Nie chcę odpowiadać na żadne pytania – mówi Agnieszka S.
Milczy także obecny komendant powiatowy jednostki w Puławach mł. insp. Zygmunt Sitarski. Argumentował, że pełnił wówczas służbę w Opolu Lubelskim i z tą sprawą nie ma nic wspólnego.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!