poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Kasa chorych doniosła na lekarzy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 26 grudnia 2001, 20:07
Autor: Ewa Stępień

Lubelska Regionalna Kasa Chorych zarzuca NZOZ „A-Med” z Kraśnika wyłudzenie co najmniej 9 tys. złotych, fałszowanie dokumen
tacji medycznej oraz deklaracji pacjentów o wyborze tejże przychodni. Złożyła w kraśnickiej prokuraturze zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.
LRKCh nie podpisze też z przychodnią umowy na 2002 rok. Odmowę tłumaczy niesolidnością w realizacji tegorocznego kontraktu.
– Podczas przeprowadzonej w tym roku kontroli wykryliśmy szereg nieprawidłowości – tłumaczy Anna Józefczuk-Majewska, rzecznik prasowy LRKCh.
Kasa twierdzi, że fałszowano dokumentację personalną i medyczną. A-Med wykazał LRKCh, że zatrudnia higienistkę szkolną i położną. Dostał na opiekę medyczną, jaką miały świadczyć te panie, pieniądze od kasy chorych – na położną było to 9 tys. złotych. Okazało się, że higienistka i położna nigdy w A-Medzie nie pracowały.
– Mamy oświadczenia tych osób, które mówią, że nie były tam zatrudnione – dodaje Józefczuk-Majewska.
– Fałszowali deklaracje ubezpieczonych i podpisy o wyborze lekarza rodzinnego w ich przychodni. Na razie wiemy o 18 sfałszowanych drukach. Za każdego zadeklarowanego pacjenta zapłaciliśmy ok. 70 zł.
Kolejnym wątkiem w sprawie, który nie podoba się kasie chorych, jest jeden ze współwłaścicieli przychodni.
W ubiegłym roku nie był jeszcze jej współwłaścicielem, tylko prowadził swój prywatny gabinet. Miał kontrakt
z LRKCh na refundację recept. Prokuratura oskarżyła go
o sfałszowanie recept na anaboliki i wyłudzenie 83 tys. zł refundacji. Tłumaczył, że skradziono mu pieczątkę, która widniała na podrobio-
nych receptach. Sprawa jest w sądzie.
Dziennik skontaktował się z dr. Piotrem Zwolskim, drugim współwłaścicielem ośrodka A-Med, który nie zgadza się
z zarzutami kasy chorych. Mówi wręcz, że żadnych konkretnych zarzutów kasa mu nie przedstawiła, nie ma więc
o czym rozmawiać. – Opiekę medyczną zapewnialiśmy zgodnie z podpisaną umową – powiedział. – O fałszowaniu dokumentacji nic mi nie wiadomo. Jeżeli chodzi o mojego wspólnika, to nie
ma jeszcze orzeczenia sądu.
W październiku tego roku LRKCh złożyła do kraśnickiej prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Ujawniła ten fakt dopiero teraz, kiedy odmówiła przychodni A-Med umowy na przyszły rok.
– Niepokoi nas, że właściciel ośrodka mówi pacjentom, że będzie miał umowę – dodaje rzecznik Józefczuk-Majewska. – 2,5 tys. osób zapisanych do A-Med powinno przepisać się do innych przychodni, które będą miały z nami kontrakty.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!