poniedziałek, 20 listopada 2017 r.

Lublin

Kasa w rozjazdach

  Edytuj ten wpis
Dodano: 13 czerwca 2002, 20:39
Autor: Ewa Stępień

Asystentka dyrektora kasy chorych, z wykształcenia romanistka, uczyła się w Niemczech o technologiach medycznych podczas sponsorowanego szkolenia.
Jeszcze nie ucichły echa wyjazdu dyrektorów Lubelskiej Regionalnej Kasy Chorych na sponsorowane szkolenie do RPA, a tu kolejna podróż na koszt zagranicznej organizacji.

Wczoraj z czterodniowego pobytu w Berlinie wrócili Tomasz Kwiatkowski, dyrektor Departamentu Medycznego kasy, oraz Małgorzata Chymosz, asystentka dyrektora Adama Borowicza
Pracownicy LRKCh wzięli delegacje i pojechali na sponsorowane szkolenie poświęcone znaczeniom technologii medycznych, które zorganizowała międzynarodowa organizacja ISTAHC.
- Co tam robiliście? - zapytaliśmy. - Były sesje poświęcone technologiom medycznym, także tym wprowadzanym w Polsce - mówi M. Chymosz (dyr. Kwiatkowskiego nie było wczoraj w pracy).
Asystentka dyrektora jest z wykształcenia filologiem romańskim. Po co jej zatem wiedza z zakresu technologii medycznych? - Ukończyłam też podyplomowe studium administracji i zarządzania dla kadry kierowniczej w służbie zdrowia. Mam potrzebę poszerzania wiedzy - odpowiada.
Dodała, że do szkolenia wytypował ją dyr. Borowicz. - Jej zakres pracy jest szerszy niż niejednego departamentu w kasie, dlatego pojechała - wyjaśnił Dziennikowi szef LRKCh. - Trzeba się szkolić. Ja sam jadę niebawem.
Chociaż Chymosz mówi, że sponsorem szkolenia była organizacja ISTAHC, która opłaciła przejazd, pobyt i hotel, tak naprawdę nie wiadomo, kto wyłożył pieniądze. Podobnie zresztą jak na głośne szkolenie w Republice Południowej Afryki. Do tej pory Urząd Nadzoru Ubezpieczeń Zdrowotnych próbuje tego dojść. Za wyjazd do Afryki dyrektor podlaskiej kasy chorych dostał od rady swojej kasy naganę, w przeciwieństwie do dyrektora lubelskiej, który nie dostał nawet upomnienia. I za to Zbigniew Rachel, przewodniczący Rady LRKCh, będzie się teraz tłumaczył przed radnymi sejmiku wojewódzkiego, który wybiera radę kasy chorych.

- Dziś wysłaliśmy przewodniczącemu zaproszenie na nasze posiedzenie, które odbędzie się 27 czerwca - mówi Anna Jabłońska-Chmielewska, przewodnicząca Komisji Zdrowia Sejmiku Województwa Lubelskiego.
Zdaniem Aleksandry Stelmach z programu "Przeciw Korupcji” Fundacji im. Stefana Batorego w Warszawie pracownicy kas chorych powinni unikać przyjmowania propozycji, które mogą wzbudzić podejrzenie o konflikt interesów.
- Jeśli proponuje się im coś więcej niż długopis, powinni zastanowić się nad intencjami ofiarodawcy, czy nie będzie oczekiwał jakiegoś rewanżu.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!