poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lublin

Trzy szpitale z naszego regionu pozwały Lubelską Regionalną Kasę Chorych do sądu, ponieważ nie zapłaciła im za świadczenia medyczne wykonane ponad zakontraktowane limity.

Zakłady opieki medycznej w województwie lubelskim – te podległe ministrowi, marszałkowi i starostom – mają w sumie 300 mln zł zadłużenia. Pieniądze winne są dostawcom energii, leków, ZUS-owi, a pracownikom ustawowe 203 zł podwyżki. Najwięcej długów ma Wojewódzki Szpital Specjalistyczny przy al. Kraśnickiej w Lublinie, bo 24 mln. Na drugim miejscu jest Szpital Kolejowy w Lublinie z 15,9 mln długów. Na trzecim – 15,4 mln – Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Białej Podlaskiej. Nie mają czym płacić swoim wierzycielom, bo, jak mówią, kontrakty z kasą chorych są niedoszacowane. Przyjmują więcej pacjentów niż przewidują to umowy zawarte z kasą chorych. Ponieważ długi szpitali rosną, trzy ośrodki zdecydowały się pozwać kasę chorych do sądu. – Za usługi wykonane ponad zakontraktowane limity w latach 2000–2002 winna nam jest 9,5 mln zł – mówi Henryk Konon, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Białej Podlaskiej. – Pierwsza rozprawa sądowa odbędzie się 9 października.
– Za 1999 rok jest nam winna kilka milionów z odsetkami – twierdzi Ryszard Sekrecki, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego przy al. Kraśnickiej w Lublinie. – Pierwsza rozprawa odbyła się kilka dni temu.
– Nie powiem ile jest nam winna, ale powiem, że w całości rozliczony został tylko 1999 rok. Za kolejne lata zapłaciła nam już tylko część należności – mówi Marian Przylepa, dyr. SPSK nr 4.
Zakłady medyczne podległe tylko lubelskiemu marszałkowi są zadłużone na 108 mln zł. – W tym długi wymagalne, czyli takie, których terminy płatności minęły, wynoszą 67 mln – dodaje Krzysztof Jarząbek, dyrektor Wydziału Zdrowia Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie.
Pomysłów na skuteczną walkę z długami nie ma nikt – ani dyrektorzy szpitali, ani marszałek i starostowie, czyli organy założycielskie szpitali, ani minister zdrowia. Obligacje, mające wspomóc służbę zdrowia, które wyemitował Zarząd Województwa Lubelskiego przyniosły niewiele, bo 20 mln zł. – Z ubiegłorocznych obligacji uzyskaliśmy 15 mln, z tegorocznych 5 mln – mówi dyr. Jarząbek. – Pieniądze podzieliliśmy między kilkanaście zakładów. Poszły na remonty i zakup sprzętu.

Anna Józefczuk-Majewska - rzecznik prasowy LRKCh

Mamy cztery sprawy w sądzie. Dwa pozwy pochodzą od szpitala z Białej Podlaskiej oraz po jednym od SPSK nr 4 oraz szpitala przy al. Kraśnickiej. Zdarzyło się już w innych regionach kraju, że szpitale pozywały kasę chorych. Sprawy kończyły się różnie. Raz na korzyść powoda, raz pozwanego.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!