niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lublin

Kasy pełne łamistrajków

Dodano: 7 czerwca 2007, 17:24
Autor: Dominik Smaga

Wbrew zapowiedziom nie doszedł do skutku dzisiejszy strajk włoski w super- i hipermarketach.

Kasjerzy wielkich sklepów mieli wyjątkowo skrupulatnie i powoli obsługiwać klientów. Pracowali normalnie, choć ankietowani klienci popierali ich bunt.
W Realu, który inicjował protest wielkich kolejek nie było. - Polacy chyba nie dorośli do takich akcji - mówiła tuż po godz. 15 jedna z kasjerek. Większość kas obsługiwali jednak nie pracownicy Reala, ale wynajętej agencji pracy tymczasowej. Spokojnie było także w Tesco, rano zaledwie jedna kasjerka pracowała wyraźnie wolniej.
Największe kolejki ustawiły się tuż przed godz. 11 przed wszystkimi czynnymi kasami w supermarkecie Stokrotka przy ul. Godebskiego. Także ta sieć miała przystąpić do protestu. Kasjerka obsługująca jednego z klientów dwukrotnie wychodziła w kierunku sklepowych półek, żeby sprawdzić cenę produktu. Po 5 minutach zniecierpliwiony mężczyzna zrezygnował z zakupu ziemniaków. Ekspedientka niezwykle starannie układała pieniądze w kasetce. Później ospale wycierała blat zabrudzony ziemią z warzyw.
Po godz. 15 kolejki były także w Stokrotce przy Drodze Męczenników Majdanka, ale tylko dlatego że czynne były wyłącznie dwie kasy. Obsługa klientów przebiegała sprawnie. - U nas strajku nie ma - stwierdziła jedna z kasjerek.

Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!