poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Lublin

Katastrofa budowlana przy ul. Lubartowskiej. Będzie kontrola innych kamienic w złym stanie

Dodano: 28 maja 2017, 20:45
Autor: Dominik Smaga

Nie trzeba wyburzać ocalałych części kamienicy przy Lubartowskiej 45 – orzeka nadzór budowlany, ale wyłącza z użytkowania część mieszkań. Do innych też nie od razu wrócą lokatorzy. W poniedziałek ma się zacząć przegląd innych kamienic będących w złym stanie

Nadzór budowlany, który w piątek i sobotę badał kamienicę, postanowił wyłączyć z użytkowania mieszkania z klatki schodowej znajdującej się na lewo od rozebranej części budynku.

– Trzeba w nich przeprowadzić prace zabezpieczające – mówi nam Dariusz Balwierz, szef Wojewódzkiego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego, który formalną decyzję ma podpisać w poniedziałek. Lokatorzy tych mieszkań nieprędko wrócą do domów.

Do innych ocalałych lokali mieszkańcy wrócą wcześniej, choć nie od razu. – Po sprawdzeniu instalacji wewnętrznych oraz przedłożeniu przez zarządcę protokołów, z których będzie wynikać, że instalacje poprawnie funkcjonują – wyjaśnia Balwierz.

Wejścia do budynku zabito deskami, terenu strzegą policjanci i strażnicy miejscy. Osobom, które straciły dach nad głową miasto ma zapewnić lokale zastępcze.

Po środowej katastrofie prezydent Lublina zarządził kontrolę w innych zarządzanych przez miasto budynkach. – Od poniedziałku ekipy w idą teren i będą prowadzić kontrole, będą zbierać także uwagi lokatorów – zapowiada Henryk Łacek, dyrektor Zarządu Nieruchomości Komunalnych. Precyzuje, że sprawdzane będą kamienice, które podczas ostatnich przeglądów okresowych zostały uznane za obiekty będące w bardzo złym stanie. – Mamy około 45 takich budynków.

Jednym z nich była też zarządzana przez miasto kamienica, w której w środę doszło do katastrofy. W części budynku runęły stropy. Wskutek zdarzenia ranny został mężczyzna, który siedział w fotelu na trzecim piętrze. Spod gruzów na dole wydobyli go strażacy.

– Mieliśmy do czynienia z dwoma cudami – ocenia Anna Ostańska, szefowa Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego miasta Lublin. – Pierwszy dotyczył tego, że nie wybuchł gaz, a komin położył się kilkanaście centymetrów od piecyka gazowego, który wisiał na ścianie. Druga rzecz: człowiek, który spadł z trzeciego piętra, mimo czterech złamanych kręgów żyje, rusza rękami i nogami.

Wiadomo, że przed katastrofą prywatny współwłaściciel kamienicy prowadził remont w lokalu na parterze. – Z punktu widzenia prawa powinien uzyskać pozwolenia. Takich pozwoleń nie uzyskał – stwierdza Krzysztof Żuk, prezydent Lublina. – Od rana do popołudnia kontenerami gruz wywoził – mówi pani Iwona, jedna z lokatorek. – Remont się zaczął około 6 marca.

– Będziemy badać związek między remontem a katastrofą – mówi Agnieszka Kępka, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie. Śledczy zbadają też inny wątek: współwłaściciel już w marcu informował o ugiętym stropie i prosił o przekwaterowanie lokatorów znajdujących się powyżej. – Przez dwa miesiące miasto nie zrobiło nic – mówił Michał Krzymowski tuż po środowym zdarzeniu. Ratusz odpowiada, że nie było podstaw do przekwaterowania, bo współwłaściciel nie okazał żadnych dokumentów potwierdzających zagrożenie. Urzędnicy tłumaczą, że to jego obowiązkiem było zamówienie ekspertyz.

Strach po sąsiedzku

O swoje bezpieczeństwo martwią się również lokatorzy z kamienicy przy Targowej 4, sąsiadującej z uszkodzonym budynkiem. – U nas nie ma ściany nośnej na długości 5 metrów – skarży się jeden z mieszkańców. Po interwencjach lokatorów budynek zabezpieczono stemplami, choć nadzór budowlany zapewnia, że nie ma zagrożenia dla lokatorów. Pełna ekspertyza dotycząca stanu tej kamienicy, zamówiona już wcześniej, ma być gotowa do końca czerwca.

Niepokoisz się? Dzwoń!

Nadzór budowlany zaapelował, by mieszkańcy zgłaszali niepokojące ich prace prowadzone w kamienicach. – Jeśli słyszycie państwo, że dzieją się jakieś prace remontowe, jeśli jest duża ilość gruzu wywożona z jakiegoś mieszkania, proszę o interwencję – mówi Ostańska. Prezydent Lublina zastrzega jednak, że zgłoszenia powinny być przemyślane, by nie odciągać inspektorów nadzoru od ważniejszych zadań. – Inspektorzy mogą nie pójść tam gdzie są potrzebni bo będą się zajmować sprawami błahymi – wyjaśnia Żuk.

Numer do Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego miasta Lublin: 81 534 47 72

Rozbiórka kamienicy po katastrofie budowlanej

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
zorro
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (29 maja 2017 o 20:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
kontrola jak zwykle dopiero po tragedii
Rozwiń
Gość
Gość (29 maja 2017 o 17:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Niech prezydent tam zamieszka albo ten co się pod tym podpisze, bo jeśli nie dadzą każdemu z osobna na piśmie że nic nam nie zagraża nikt tam nie wruci!!!!
Rozwiń
zorro
zorro (29 maja 2017 o 11:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dlaczego urzędnik? W lokalu własciciela to właściciel odpowiada za zabezpieczenie.
Rozwiń
Gość
Gość (29 maja 2017 o 09:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Urzędnik odpowiedzialny za to powinien zapłacić z własnej kieszeni za lokale zastępcze i remont
Rozwiń
Gość
Gość (29 maja 2017 o 08:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeśli gość nie ingerował w konstrukcję, to nie potrzebował pozwolenia.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!