wtorek, 17 października 2017 r.

Lublin

Katastrofa budowlana przy ul. Lubartowskiej. Odbudują to co rozebrali?

Dodano: 6 czerwca 2017, 20:00
Autor: Dominik Smaga

Część rozległej kamienicy przy ul. Lubartowskiej 45 wyburzono 24 maja po tym, jak we fragmencie budynku zawaliły się wszystkie stropy
Część rozległej kamienicy przy ul. Lubartowskiej 45 wyburzono 24 maja po tym, jak we fragmencie budynku zawaliły się wszystkie stropy (fot. Maciej Kaczanowski / Archiwum)

Po niedzieli ma dojść do rozmów o odbudowie zburzonej części kamienicy przy Lubartowskiej 45, gdzie dwa tygodnie temu doszło do katastrofy. Nadzór budowlany uznał, że odtworzenie rozebranego fragmentu jest możliwe

Część rozległej kamienicy wyburzono po tym jak we fragmencie budynku zawaliły się wszystkie stropy. Pozostała skorupa zewnętrznych ścian stwarzała zagrożenie dla przechodniów oraz sąsiedniego budynku przy Targowej 4. Dlatego ją rozebrano. Teraz stoją tu dwa osobne budynki, a między nimi jest wyrwa. Rozmowy o jej zapełnieniu mogą się zacząć za kilka dni.

– Planujemy się spotkać ze współwłaścicielami. Będziemy rozmawiać na temat dalszych losów nieruchomości – zapowiada Łukasz Bilik, rzecznik Zarządu Nieruchomości Komunalnych, który zarządza kamienicą. Budynek ma wielu właścicieli, miasto ma w nim 37 proc. udziałów.

– Odbudowa tej części jest możliwa – mówi Dariusz Balwierz, szef Wojewódzkiego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego. – Właściciel lub zarządca musiałby wcześniej sporządzić ekspertyzę i dokumentację projektową, a potem uzyskać pozwolenia wymagane przepisami prawa budowlanego.

W miejscu zburzonej części kamienicy może powstać jedynie obiekt będący jej rekonstrukcją, przynajmniej jeśli chodzi o wygląd zewnętrzny. Wynika to z uchwalonego przez Radę Miasta planu zagospodarowania tej części Lublina. W dokumencie zapisano wprost, że w tym kwartale Podzamcza obowiązuje „nakaz zachowania cech historycznych” budynków.

Miejska uchwała wymienia również cechy, które bezwzględnie należy zachować. Dotyczy to „gabarytów, geometrii dachu, proporcji i rozmieszczenia otworów okiennych i drzwiowych, stolarki okiennej i drzwiowej, elementów wykończenia elewacji oraz detali architektonicznych”.

Takie zapisy nie pozwalają postawić tu budynku wyglądającego inaczej niż rozebrana część kamienicy. – Ale jeśli chodzi o jego wnętrze, rozkład pomieszczeń, jak najbardziej mógłby być zagospodarowany na nowo – zastrzega Hubert Mącik, miejski konserwator zabytków. Dodajmy, że uszkodzona kamienica nie ma takiego rozkładu pomieszczeń, jaki znamy chociażby z bloków podzielonych na piony z podobnymi sobie mieszkaniami. W tym przypadku lokale zachodzą na siebie.

W uszkodzonej kamienicy nadzór budowlany wyłączył z użytkowania 12 lokali, z czego większość niezamieszkałych. Do domów wciąż nie mogą powrócić trzy rodziny z lokali, gdzie trzeba było m.in. odtworzyć instalacje elektryczne. W innym mieszkaniu problemem jest brak sanitariatu, który znajdował się w rozebranej części budynku.

Martyna
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(15) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Martyna
Martyna (7 czerwca 2017 o 21:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Skoro nie ma gruntów pod mieszkania (Program Mieszkanie Plus) to skąd wezmą te mieszkania? No dobra, pewnie jest takich mieszkań troszkę, ale to za mało. Chyba, że tych co są patologią i są nieuczciwi wyrzuci na bruk. Ludzie uczciwi nie do końca chcą mieszkać w takich kamienicach. Powody są takie, że nie każdy ma zdolność kredytową no i to, że czynsz jest niższy na pewno niż w normalnym bloku.
Rozwiń
Gość
Gość (7 czerwca 2017 o 18:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W sumie tu DW i tam DW, tu LUZ i tam LUZ...
Rozwiń
Gość
Gość (7 czerwca 2017 o 18:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A) NOWY RYNEK - spOKo, ale z Zamku musi być przejście podziemne! B) Przejscie Żelaznicze wykasowac z projektu, bo nawet dziennikarze TVP o nim nie pamiętają. C) Coś lepiej nowego z tarasami zamiast starego zakonserwowanego D) Hala na Śląsku to był dramat spowodowany zaniedbaniami i śniegiem E) Jak już tak kupujemy Model Wrocławski, to miast Czechówki zróbmy "MikroOdrę", wszak z pojezierzem się udało... zamiast LaBoga - LaCzarcia, i zamiast Żuka-Dutkiewicz
Rozwiń
Expert
Expert (7 czerwca 2017 o 17:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Rewitalizacja PKS: Stwórzmy Sobie Nowy Rynek. Albo skopiujmy wrocławski. Najlepiej z Sukiennicami. Przejściem Żelaźniczym i Garncarskim. I wierną Repliką Ratusza! Zamiast kamienic z Lubartowskiej, zezwólmy postawić COŚ nowego, z ogrodami na tarasach i dachach. Takie jak ta wyburzona to we Wrocku juz dawno kwalifikowałyby się do zburzenia. Nie dlatego, że żydowskie, ale po prostu że mało estetyczne. Radę Miasta wysłać na Pręgież, powód podając "konserwację tylko stuletnich ruin". Zostawić jedynie w spokoju Czwartek i Studnię na PKS.
Rozwiń
Gość
Gość (7 czerwca 2017 o 10:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja bym nie odbudowywał, niech zostanie jak teraz. Pasuje do okolicy
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (15)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!