poniedziałek, 20 listopada 2017 r.

Lublin

Kawa nagle zwija żagle

  Edytuj ten wpis
Dodano: 23 września 2013, 13:24
Autor: Dominik Smaga

Artur Kawa (Archiwum)
Artur Kawa (Archiwum)

Artur Kawa wychodzi z fundacji Lubelskie Centrum Żeglarstwa. O swojej rezygnacji z członkostwa w radzie fundacji, jeden z najbogatszych lublinian poinformował wczoraj w specjalnym oświadczeniu rozesłanym do mediów.

Fundacja, o której mowa, miała na wydzierżawionych od MOSiR terenach ośrodka Marina zbudować nowoczesny ośrodek żeglarski. Koszty szacowała początkowo na 8 do 10 mln złotych.

– Nie sądziłem, że to urośnie do 20 mln zł – przyznał Artur Kawa w rozmowie z nami w czerwcu b.r. Właśnie wtedy wsparcie inwestycji pieniędzmi (8 mln zł) z miejskiej kasy proponował prezydent Lublina, ale po fali krytyki wycofał się z tego pomysłu, gdy było jasne, że nie poprze go Rada Miasta.

– Kiedy wydawało się w czerwcu 2013 roku, że jesteśmy już o krok od realizacji wspólnego samorządowo-społecznego projektu nastąpiło niezrozumiałe dla mnie przedstawienie fundacji jako "prywatnego przedsięwzięcia”, które nie zasługuje na wsparcie finansowe miasta Lublina – stwierdza Artur Kawa w swoim oświadczeniu i dodaje: – Opinie te są nieprawdziwe i dyskredytujące ideę fundacji jaki organizacji non-profit oraz marnotrawiące wieloletnie społeczne zaangażowanie środowisk wodniackich oddanych idei fundacji.

Lubelskie Centrum Żeglarstwa oddaje też 2,7 mln zł unijnej dotacji, którą otrzymała od marszałka województwa. Zgodził się już na to Zarząd Województwa Lubelskiego. Fundacja chce też rozwiązać umowę dzierżawy zawartą z MOSiR-em. – Prawnicy analizują, czy jest taka możliwość, a jeśli tak, to na jakich warunkach – mówi Miłosz Bednarczyk, rzecznik Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji.

We wspomnianej umowie fundacja zobowiązała się, że do 1 listopada 2014 r. zbuduje nowoczesny ośrodek żeglarski, dokumentując wydatki na tę inwestycję nie mniejsze, niż 5 mln zł. Umowa stanowi też, że jeśli fundacja nie dotrzyma tych warunków będzie musiała zapłacić MOSiR-owi 5 mln zł kary pomniejszonej o kwotę faktycznie poniesionych wydatków. Nieoficjalnie wiadomo, że wydatki te wycenia na milion – tyle miały kosztować ekspertyzy i dokumentacja.

Jeden komplet dokumentacji jest już badany przez MOSiR, który sprawdza, czy na jego podstawie da się wystąpić o pozwolenie na budowę. Analizowane są też faktury, które mają potwierdzić wydatki poniesione przez fundację.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
grażka
baobab
AGA
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

grażka
grażka (24 września 2013 o 13:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Mogliśmy mieć piękną Marinę. A teraz Miasto będzie zajmowało się zagospodarowaniem zalewu. Pewnie trochę przyjdzie nam poczekać.

Rozwiń
baobab
baobab (24 września 2013 o 13:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Artek, dla ciebie kilka baniek to grosze. Wyłożyłbyś na ten projekt żeby wyjść z tego z twarzą. A jak nie to jak to mawiał Boguś Linda w "Psach" ...

Analizując sprawozdania finansowe to trochę wydał na tą Fundację.

Rozwiń
AGA
AGA (24 września 2013 o 13:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

----ŻADNYCH  DOBRYCH  INTENCJI  DLA  LUBLINA  PAN  KAWA  NIE  MIAŁ-----    Obecnie  Polską  "rządzi"  reżim  "Platformy  Oszustów" (PO) .  Ich  "rządy" oparte  są  na  kombinacjach  przestępczych .  Nigdzie  nie  ma  dobrych  INTENCJI  tylko  fałszerstwa, korupcja i nielegalne  przej mowanie  DOTACJI  UE !!!.    Pan  Kawa  zaangażował  się  w  Fundacje , bo  Prezydent  Lublina  Krzysztof Żuk  obiecał  p.Kawie  wsparcie  finansowe z budżetu  miasta  i  z  DOTACJI  UE .    Ale  p.Prezydent  napotkał "opory"  w  Ratuszu i...nie  wsparł  finansowo  Fundacji .   W  zwi ązku  z  zaistniałą  sytuacją  i  nie  dotrzymanie  słowa  przez  Prezydenta Zuka ,  biznesmen, jeden z  najbogat szych  mieszkańćów  Lublina  p.Kawa  stracił  "chęci"  an gażowania  własnych  pieniędzy  w  "Miejski  Projekt" .  To jest  faktyczna  przyczyna  wyjścia  p.Kawy  z  Fundacji .

                                                                                            Ps.  NAJSERDECZNIEJSZE  ŻYCZENIA  NA  NOWEJ   DRODZE  ŻYCIA   PRZYSZŁEMU   PREZYDENTOWI     LUBLINA   SYLWESTROWI  TUŁAJOWI  !  GOOD  LUCK   MR. PRESIDENT. GOOD  BLESS  YOU !.

A pan rozumiem z PISU

Rozwiń
jk
jk (23 września 2013 o 20:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nie wymagajcie od człowieka angażowania własnych pieniędzy w cele społeczne. Chyba w polsce jest jeszcze za wcześnie na takie działania. Jeszcze nie te pieniądze i nie ta mentalność ludzi, którym się powiodło. Proszę pamiętać, że dzięki takim działaniom jednego z Zamoyskich mamy Tatry, Morskie Oko i Kurnik.

----ŻADNYCH  DOBRYCH  INTENCJI  DLA  LUBLINA  PAN  KAWA  NIE  MIAŁ-----    Obecnie  Polską  "rządzi"  reżim  "Platformy  Oszustów" (PO) .  Ich  "rządy" oparte  są  na  kombinacjach  przestępczych .  Nigdzie  nie  ma  dobrych  INTENCJI  tylko  fałszerstwa, korupcja i nielegalne  przej mowanie  DOTACJI  UE !!!.    Pan  Kawa  zaangażował  się  w  Fundacje , bo  Prezydent  Lublina  Krzysztof Żuk  obiecał  p.Kawie  wsparcie  finansowe z budżetu  miasta  i  z  DOTACJI  UE .    Ale  p.Prezydent  napotkał "opory"  w  Ratuszu i...nie  wsparł  finansowo  Fundacji .   W  zwi ązku  z  zaistniałą  sytuacją  i  nie  dotrzymanie  słowa  przez  Prezydenta Zuka ,  biznesmen, jeden z  najbogat szych  mieszkańćów  Lublina  p.Kawa  stracił  "chęci"  an gażowania  własnych  pieniędzy  w  "Miejski  Projekt" .  To jest  faktyczna  przyczyna  wyjścia  p.Kawy  z  Fundacji .

                                                                                            Ps.  NAJSERDECZNIEJSZE  ŻYCZENIA  NA  NOWEJ   DRODZE  ŻYCIA   PRZYSZŁEMU   PREZYDENTOWI     LUBLINA   SYLWESTROWI  TUŁAJOWI  !  GOOD  LUCK   MR. PRESIDENT. GOOD  BLESS  YOU !.

Rozwiń
S Y L W E S T E R
S Y L W E S T E R (23 września 2013 o 17:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

----ŻADNYCH  DOBRYCH  INTENCJI  DLA  LUBLINA  PAN  KAWA  NIE  MIAŁ-----    Obecnie  Polską  "rządzi"  reżim  "Platformy  Oszustów" (PO) .  Ich  "rządy" oparte  są  na  kombinacjach  przestępczych .  Nigdzie  nie  ma  dobrych  INTENCJI  tylko  fałszerstwa, korupcja i nielegalne  przej mowanie  DOTACJI  UE !!!.    Pan  Kawa  zaangażował  się  w  Fundacje , bo  Prezydent  Lublina  Krzysztof Żuk  obiecał  p.Kawie  wsparcie  finansowe z budżetu  miasta  i  z  DOTACJI  UE .    Ale  p.Prezydent  napotkał "opory"  w  Ratuszu i...nie  wsparł  finansowo  Fundacji .   W  zwi ązku  z  zaistniałą  sytuacją  i  nie  dotrzymanie  słowa  przez  Prezydenta Zuka ,  biznesmen, jeden z  najbogat szych  mieszkańćów  Lublina  p.Kawa  stracił  "chęci"  an gażowania  własnych  pieniędzy  w  "Miejski  Projekt" .  To jest  faktyczna  przyczyna  wyjścia  p.Kawy  z  Fundacji .

                                                                                            Ps.  NAJSERDECZNIEJSZE  ŻYCZENIA  NA  NOWEJ   DRODZE  ŻYCIA   PRZYSZŁEMU   PREZYDENTOWI     LUBLINA   SYLWESTROWI  TUŁAJOWI  !  GOOD  LUCK   MR. PRESIDENT. GOOD  BLESS  YOU !.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!