środa, 18 października 2017 r.

Lublin

Kazimiera Szczuka w obronie wyrzuconego z ACK Pietrasiewicza

  Edytuj ten wpis
Dodano: 23 lutego 2010, 15:00
Autor: (pab)

Naukowcy, przedstawiciele środowisk kulturalnych i studenci. Kilkadziesiąt osób podpisało już w Internecie list w obronie Szymona Pietrasiewicza odwołanego z funkcji zastępcy kierownika Chatki Żaka.

Wypowiedzenie dla Pietrasiewicza podpisał kanclerz uczelni. UMCS zarzuca mu przekroczenie uprawnień do podpisywania dokumentów. Nieoficjalnie wiadomo, że powodem odejścia był konflikt pomiędzy nim, a kierownikiem ACK Arnoldem Deciem.

Dzisiaj zwolennicy Pietrasiewicza zaczęli zwierać szeregi. W Internecie powstała nawet specjalna strona internetowa z jego listem otwartym.

"(...) Wyrażam ubolewanie, że moje działania zostały negatywnie odebrane przez moich przełożonych, podczas gdy ja starałem się uczynić wszystko, aby osiągnąć nasz cel – dynamiczny rozwój środowisk studenckich oraz powrót do pierwotnej idei "Chatki dla Żaka”- pisze Pietrasiewicz.

Jest też apel o podpisywanie protestu przeciwko jego odwołaniu: "Żądamy odwołania tej decyzji i docenienia roli pana Pietrasiewicza w kulturze UMCS i Lubelszczyzny." czytamy w apelu.

Podpisało się już kilkadziesiąt osób, w tym m.in. historyczka i krytyczka literatury Kazimiera Szczuka oraz prof. Jadwiga Mizińska, kier. Zakładu Filozofii Kultury UMCS.

Listę z popisami można znaleźć TUTAJ

Jak podała dzisiejsza Gazeta Wyborcza w konflikcie między Deciem, a Pietrasiewiczem poszło o projekt teatralny cyklu warsztatów dla studentów. Pietrasiewicz publicznie skrytykował projekt. Za to od Decia miał usłyszeć gorzkie słowa: "Nazwał mnie "ubekiem" i oświadczył, że moja funkcja w ACK jest "służalcza"." - stwierdza Pietrasiewicz w rozmowie z Gazetą Wyborczą Lublin.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Niemarawy
nn
Gość
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Niemarawy
Niemarawy (23 lutego 2010 o 19:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie znam gościa ale wynika z tego opisu, że pracujący w kulturze zachował się niekulturalnie. To samo przez się oznacza, że dalej w kulturze ten gość nie ma co szukać i tyle.
Jak się gdzieś indziej poduczy kultury, kto wie ?
Ale teraz nie powinien robić szumu.
Już samo to powoduje, że ja bym go nie przyjął do pracy.
Praca z awanturami nie daje efektów. Szkoda czasu na dziwoląga awanturnika. Tutaj wchodzą w grę społeczne pieniądze i nie widzę powodu zajmować się błotem oraz awanturnikiem. Ciągle z takim gościem będą kłopoty, bo zawsze ktoś mu wejdzie w drogę. Awanturnik, zawsze będzie robił awantury.
Awanturnik musi odejść - dla dobra sprawy. Tego wymaga ekonomia i interes firmy. Takie są zasady.
Nie widzę dla niego miejsca w tym miejscu gdzie był i tyle. Szkoda czasu zajmować się niczym.
Rozwiń
nn
nn (23 lutego 2010 o 19:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja bym tak nie płakał i był mężczyzną, tatuś znajdzie Ci nowe zajęcie.
Rozwiń
Gość
Gość (23 lutego 2010 o 19:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szczuka wg mnie nie może występować w roli męża zaufania i ręczyć za ziomka z NN. Raczej go pogrążą niż pomaga.
Rozwiń
To ya
To ya (23 lutego 2010 o 17:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeżeli p.Pietrasiewicza popiera p.Szczuka to wyrzucenie go było najprawdopodobniej zasadne.
Rozwiń
haryski
haryski (23 lutego 2010 o 17:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Popieram pania Kazimiere SZCZUKE ktora stanela w obronie pracownika Pietrasiewicza
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!