czwartek, 23 listopada 2017 r.

Lublin

Kiedy zakończy się rozbudowa COZL? "Może się nie udać w 2018 roku"

Dodano: 30 maja 2017, 06:50

Docelowo do dyspozycji pacjentów COZL ma być 507 łóżek 
Docelowo do dyspozycji pacjentów COZL ma być 507 łóżek  (fot. Maciej Kaczanowski)

Jest duże prawdopodobieństwo, że rozbudowy Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej nie uda się zrealizować nawet w 2018 r. Przetarg, w którym zostanie wyłoniony nowy wykonawca, ma zostać ogłoszony na przełomie tego i przyszłego roku

Termin zakończenia rozbudowy COZL coraz bardziej się wydłuża. – Może się tak zdarzyć, że nie uda się jej dokończyć w przyszłym roku. Wszystko będzie zależało od ofert, które wpłyną po ogłoszeniu przetargu – mówi Paweł Smajkiewicz, dyrektor Departamentu Mienia i Inwestycji w Urzędzie Marszałkowskim w Lublinie, który nadzoruje rozbudowę szpitala. – W tym momencie czekamy na przekazanie budowy przez poprzedniego wykonawcę oraz dokumentacji tego, co zostało do tej pory zrealizowane.

Rozpoczęliśmy też swoją inwentaryzację uproszczoną, która pozwoli nam na ogłoszenie przetargu na inwentaryzację szczegółową – prawdopodobnie na przełomie sierpnia i września tego roku. Kolejnym etapem będzie ogłoszenie przetargu na dokończenie rozbudowy centrum. – Przypuszczamy, że ogłosimy go na przełomie grudnia i stycznia – mówi Smajkiewicz.

O ile zwiększą się koszty inwestycji w związku z przesunięciem terminu jej zakończenia? – Poprzedni wykonawca zrealizował kontrakt na 147 milionów złotych, a miał podpisany na 195 milionów. Już sama różnica jest bardzo duża. Odpowiedź na pytanie o dodatkowe koszty przyniesie nam wynik inwentaryzacji szczegółowej – tłumaczy Smajkiewicz. – W sprawie dotacji rządowej na rozbudowę będziemy rozmawiać z urzędem wojewódzkim.

COZL czeka też proces z byłym wykonawcą – polsko-czeskim konsorcjum firm Block i JP Contracting, które było odpowiedzialne za rozbudowę szpitala. – Nie ma mowy o ugodzie na zasadach zaproponowanych przez poprzedniego wykonawcę. Nie chcemy zdradzać tych propozycji, ale nie widzimy jednak żadnej możliwości jego powrotu na plac budowy. Umowa została obustronnie zerwana, a wykonawca zszedł z placu budowy (pod koniec października ubiegłego roku – red.) – mówił 16 maja na konferencji prasowej Jerzy Kuliński, p.o. dyrektor COZL.

Rozbudowa COZL

Pierwszy z czterech nowych budynków Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej został oddany do użytku na początku czerwca 2015 roku. W jedenastopiętrowym budynku znalazły się m.in. na oddziały ginekologii onkologicznej, urologii, immunologii klinicznej czy hematologii. Działają też poradnie, m.in. dermatologiczna, żywieniowa, diabetologiczna, hematologiczna, foniatryczna. Powstają trzy kolejne budynki: pawilon łóżkowy, tzw. poradniowy i biurowy.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(13) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (6 czerwca 2017 o 14:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przed napisaniem artykułu należałoby zweryfikować informacje, np w rejestrze podmiotów wykonujących działalność leczniczą - poradnie: dermatologiczna i diabetologiczna zostały zamknięte. Do tego literówki. Dlaczego za pisanie artykułów biorą się ludzie bez wiedzy merytorycznej i dostają za to wynagrodzenie?
Rozwiń
Gość
Gość (5 czerwca 2017 o 22:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wiwat była pani dyrektor, brawo wojewoda a blamaz trwa.
Rozwiń
Gość
Gość (31 maja 2017 o 07:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Paweł Smajkiewicz, nie Piotr.
Rozwiń
Gość
Gość (30 maja 2017 o 14:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
bo to kolejna nieprzemyślana inwestycja zastaw się a postaw się
Rozwiń
gosc
gosc (30 maja 2017 o 11:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W zależności od tego jak i przez kogo będzie przeprowadzona inwentaryzacja budowa może jeszcze potrwać wiele lat. O ile jest to pierwsza rozsądna wypowiedź od wielu miesięcy (Smajkiewicz)- o tyle konsekwencje inwentaryzacji mogą pociągnąć za sobą wiele głów, zarówno tych samorządowych, jak i tych tzw. autorytetów. Dlatego bardziej spodziewam się kolejnych dyrektorów, kolejnego przeciągania sprawy aż do zmiany władzy niż konkretnych deklaracji - kiedy zakończy się budowa. Wojewoda w jasny sposób dał sygnał, że Starosławskiej nie da skrzywidzić (powołując ponownie na konsultanta), więc za tej władzy prawdy się nie dowiemy. Szkoda, że redaktorzy nie zapytają co się działo przez ostatni rok, że budowa stała, a nikt nie reagował, co się stało, że po pół roku od odstąpienia umowy ktoś nagle zauważył, że nie oddano palcu budowy...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (13)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!