poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Kiepskie biura naszych posłów. Ankieterzy sprawdzili pracowników

  Edytuj ten wpis
Dodano: 22 września 2011, 18:20
Autor: Rafał Panas

Biuro posła Żmijana (na zdjęciu) w Białej Podlaskiej uzyskało tylko… 2 punkty (Marek Pietrzela)
Biuro posła Żmijana (na zdjęciu) w Białej Podlaskiej uzyskało tylko… 2 punkty (Marek Pietrzela)

Pracownicy biur poselskich czasem odbierają telefony, ale nie odpowiadają na maile czy pytania o prace Sejmu – wynika z badań niezależnego stowarzyszenia. Fatalnie wypadło biuro posła Stanisława Żmijana, szefa lubelskiej PO. Na 40 punktów uzbierało tylko dwa.

– Myśleliśmy, że spotkamy się z większym profesjonalizmem biur, które powinny wspierać pracę posłów – ocenia Tomasz Lewiński ze stowarzyszenia "ProCollegio”, które od marca do września badało, jak biura poselskie obsługują mieszkańców.

Ankieterzy stowarzyszenia wysłali dwa maile do pracowników posła (z prośbą o poradę prawną oraz o informację na temat prac w Sejmie), wykonali trzy telefony do biura oraz wysłali ankietę w formie papierowej i elektronicznej ze szczegółowymi pytaniami o poselską działalność. Wreszcie ocenili stronę internetową posła: jej dostępność i zawarte informacje. Za każdy element przyznawano punkty.

Każde biuro mogło zdobyć maksymalnie 40 punktów, a przeciętnie uzbierały zaledwie 13,5 punktu.

W Lubelskiem na zadowalającym poziomie działało tylko biuro Joanny Muchy (PO) – zdobyło 24 punkty. Reszta biur poselskich trafiła do puli działających poniżej oczekiwanego poziomu. Natomiast na "czarnej liście” znalazło się biuro Stanisława Żmijana z zaledwie dwoma punktami.

– Przyjmuję krytykę, ale z łącznością z wyborcami nie mam kłopotu. Wkładam niemało wysiłku i czasu, żeby mieszkańcy mieli ze mną kontakt. Zdarza się, że przychodzą ze swoimi problemami do mojego domu – mówi Żmijan.

Z wyników cieszy się Joanna Mucha (PO). – 11,6 tys. zł na prowadzenie biura miesięcznie wystarcza na zatrudnienie jednego asystenta. Do jego obowiązków należy prowadzenie biura, obsługa interesantów, zarządzanie pocztą, przygotowani interpelacji. To olbrzymi zakres obowiązków – stwierdza Mucha.

Poniżej oczekiwanego poziomu oceniono biuro Jerzego Rębka (PiS). – Myślę, że podobnie jak inni posłowie jestem załadowany pracą. Jak mam dyżur, to pierwszy posiłek po śniadaniu jem po godz. 17 – stwierdza Rębek.

Według "ProCollegio” biura działają słabo, bo są niedostatecznie finansowane z kasy państwa, a posłowie niewłaściwie rozdzielają fundusze (np. większość pieniędzy pochłaniają przejazdy samochodem). Tymczasem, co roku biura posłów "przerabiają” ponad 60 mln zł.

Poniżej 24 punktów

Do kategorii biur pracujących poniżej oczekiwanego poziomu trafiły biura (w kolejności uzyskanych punktów):

Grzegorza Raniewicza (PO), Zbigniewa Wojciechowskiego (PJN), Wojciecha Wilka (PO), Sławomira Zawiślaka (PiS), Tadeusza Sławeckiego (PSL), Włodzimierza Karpińskiego (PO), Lecha Sprawki (PiS), Mariana Starownika (PSL), Gabrieli Masłowskiej (PiS), Beaty Mazurek (PiS), Jerzego Rębka (PiS), Jarosława Stawiarskiego (PiS), Izabelli Sierakowskiej (SdPl), Jana Łopaty (PSL), Magdaleny Gąsior-Marek (PO), Adama Abramowicza (PiS), Krzysztofa Michałkiewicza (PiS), Jarosława Żaczka (PiS), Mariusza Grada (PO), Małgorzaty Sadurskiej (PiS), Elżbiety Kruk (PiS), Henryka Młynarczyka (PiS), Zbigniewa Matuszczaka (SLD), Franciszka Stefaniuka (PSL) i Tomasza Dudzińskiego (PJN).
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Kornelia Kwapisz
wyborca
Josef46
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Kornelia Kwapisz
Kornelia Kwapisz (27 września 2011 o 14:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nazywam się Kornelia Kwapisz. Mam 25 lat. Jestem absolwentką i doktorantką Wydziału Politologii Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Polityka jest moją pasją. Dlatego też wierzę, że zdobyte wykształcenie i doświadczenie, które już uzyskałam pomoże mi zdobyć Państwa zaufanie. Głosując na mnie, oddajecie głos na lepszą Lubelszczyznę. Więcej o moim programie możecie dowiedzieć się tutaj: www.korneliakwapisz.pl. Na moim profilu na Facebook.com staram się bieżąco uczestniczyć w dyskusjach oraz w miarę możliwości odpowiadać na Wasze pytania (www.facebook.com/kornelia.kwapisz). Zapraszam
Rozwiń
wyborca
wyborca (23 września 2011 o 07:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To nie dlatego że dostają za mało pieniędzy a dlatego że zarządzają nimi marnie. Szkoda że tego nie biorą pod uwagę wyborcy bo jak ma sprawować swą funkcję osoba która nie potrafi nawet prawidłowo zarządzać swoim biurem. To takie lustro w którym widać na czym zależy posłom i jakie mają pojęcie o dobrym gospodarowaniu.
Rozwiń
Josef46
Josef46 (23 września 2011 o 05:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Jaki pan taki kram".Fatalnie wygląda szef i cała jego lubelska partia hazardzistów.Tak samo źle wyglądają biura gumo filcowych,bo oni zajmują się tylko swoimi stołkami i interesami.Tragedia.Jedyne wyjście to tylko wybierać od końca listy,jako mniejsze zło!
Rozwiń
Anka
Anka (23 września 2011 o 00:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie wszyscy posłowie z Białej źle pracują. Kilka razy korzystałam z pomocy biura posła Abramowicza poprzez porady prawne. W poniedziałki kiedy jest dyżur poseł zawsze był i zawsze u niego była długa kolejka.
Rozwiń
miastowy
miastowy (22 września 2011 o 22:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
zgadzam się z przedmówcą - faktycznie Gąsior-Marek jest obecna często w swoim biurze, nie wiem jak działa jej biuro, jak pracują pracownicy, ale o jej pracy złego słowa nie można powiedzieć, zawsze jest do dyspozycji wyborców, można ją zastać i umówić się na spotkanie.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!