środa, 18 października 2017 r.

Lublin

Kierował po narkotykach, rozbił się na wiadukcie. Zginęła jego koleżanka

Dodano: 3 kwietnia 2017, 18:01

Cztery lata więzienia – to kara dla młodego kierowcy, który spowodował śmiertelny wypadek. Krystian Ć. prowadził brawurowo i pod wpływem narkotyków. Uderzył autem w wiadukt, zabijając swoją koleżankę.

Wyrok w tej sprawie zapadł w poniedziałek w Sądzie Okręgowym Lublin – Zachód. Obyło się bez procesu, bo Krystian Ć. postanowił dobrowolnie poddać się karze. Groziło mu do 8 lat więzienia. Mężczyzna zaproponował jednak dla siebie 4 lata pozbawienia wolności oraz 15-letni zakaz prowadzenia pojazdów. Sąd zgodził się na taką karę. Krystian Ć. będzie musiał również zapłacić zadośćuczynienie rodzinie zmarłej koleżanki oraz rannemu w wypadku koledze. Sąd ustalił te kwoty odpowiednio na 50 tys. zł  i 20 tys. zł.

Do tragicznego w skutkach wypadku doszło w połowie czerwca ubiegłego roku, przy ul. Diamentowej w Lublinie. Krystian Ć. prowadził toyotę yaris. Za skrzyżowaniem z ul. Krochmalną stracił panowanie nad autem. Uderzył w betonowy filar wiaduktu, odbił się od niego, po czym uderzył w ścianę.

Kierowca wyszedł z wypadku bez większych ran. Jadąca na fotelu pasażera, 20-letnia Agata S. zginęła. Wraz z parą podróżował także 26-letni Grzegorz Ł. Mężczyzna został ciężko ranny.

Po wypadku Krystian Ć. został zatrzymany przez policjantów. Pierwsze badania kierowcy dowiodły, że prowadził w stanie po spożyciu alkoholu. Szybko okazało się również, że chłopak był pod wpływem narkotyków.

Krystian Ć. studiował za granicą. Dzień przed wypadkiem bawił się na wycieczce w Holandii razem z koleżanką, która później zginęła w zderzeniu. Podczas wyjazdy chłopak palił marihuanę, brał kokainę i mefedron. W nocy wypił przynajmniej jedno piwo, po czym siadł za kierownicą.

– Wpadłem w poślizg. Samochód się obrócił. Uderzyliśmy w filar, akurat tą stroną, po której siedziała Agata – relacjonował później śledczym.

Z opinii biegłych, którzy wyjaśniali okoliczności wypadku wynika, że do tragedii doprowadziła brawura kierowcy. Krystian Ć. jechał z prędkością ok. 99 km/h. Nagle zmienił pas i gwałtownie skręcił kierownicą. Właśnie to zdaniem biegłych było bezpośrednią przyczyną wypadku. Po gwałtownym manewrze samochód wpadł w poślizg, a kierowca stracił panowanie nad nim.

Czytaj więcej o: wypadek sąd wyrok proces ul. Diamentowa
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(16) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (8 kwietnia 2017 o 07:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Krystian Ć.(wok) należy do tych równiejszych. Odpowiada z innej taryfy.
Rozwiń
Gość
Gość (4 kwietnia 2017 o 09:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Mężczyzna zaproponował jednak dla siebie 4 lata pozbawienia wolności oraz 15-letni zakaz prowadzenia pojazdów. Sąd zgodził się na taką karę. " Kabaret
Rozwiń
Gość
Gość (4 kwietnia 2017 o 07:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nieduży wyrok jak za morderstwo. Morderstwo? A jak nazwać kierowanie autem w takim stanie i spowodowanie śmierci koleżanki? Wyroki w PL są stanowczo za niskie. Szkoda, że ustalają je sami zainteresowani.
Rozwiń
Djr
Djr (4 kwietnia 2017 o 07:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Palił marihuanę- ktoś zdaje się chciał zalegalizować to badziewie...! Gdyby to była tylko marihuana to nikomu nic by się nie stało, bo jechał by 20km/h po pizzę. Nie wiesz jak działa to się nie wypowiadaj tępaku.
Rozwiń
Gość
Gość (4 kwietnia 2017 o 06:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czyj to synalek, że ujdzie mu morderstwo wyroczkiem 4 latek, a po 2-3 wyjdzie za 'dobre sprawowanko'? Kto zna jego nazwisko, a tym bardziej pełne dane osobowo-adresowe i ma wizerunek jego aktualnego ryja, niech publikuje, gdzie tylko się da.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (16)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!