poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Kierowała autem nauki jazdy. Odpowie za śmierć dwóch osób

Dodano: 4 listopada 2009, 19:55

To instruktor nauki jazdy – mimo zimowych warunków – pozwolił prowadzić kursantce auto na letnich oponach. Ale za spowodowanie śmiertelnego wypadku odpowiadają oboje. – Nie jestem winna. To jakaś farsa – żali się oskarżona.

Wczoraj pani Mirosława z Radzynia Podlaskiego przyjechała do lubelskiego biura posła Janusza Palikota. Spotkał się z nią jego asystent Łukasz Piłasiewicz.

– Jeżeli w prawie jest luka albo zły przepis, który powoduje, że odpowiedzialność spada na niedoświadczonego kursanta, to być może takie prawo należy zmienić? – zastanawia się Piłasiewicz.

Chodzi o wypadek sprzed dwóch lat. Pani Mirosława robiła kurs prawa jazdy w jednej z radzyńskich szkół jazdy. Zdała egzamin teoretyczny, ale przy pierwszym podejściu oblała część praktyczną. W listopadzie 2007 r. dokupiła dodatkowe lekcje.

– Trafiłam na pierwszy atak zimy. Spadło dużo śniegu. Wiał silny wiatr – opowiada pani Mirosława. W Rzeczycy (pow. bialski) straciła panowanie nad samochodem. Jej nissan micra zjechał na przeciwny pas ruchu i zderzył się z seicento. Pasażerka fiata zginęła na miejscu. Pasażerka nissana zmarła w szpitalu.

Prokuratura oskarżyła instruktora o umyślne naruszenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym, bo dopuścił do jazdy samochodem bez zimowych opon. A także o spowodowanie śmiertelnego wypadku. Ten drugi zarzut usłyszała także pani Mirosława.

Obojgu grozi do 8 lat więzienia. Sprawa toczy się przed sądem w Radzyniu. – Spowodowanie wypadku dotyczy każdego uczestnika ruchu drogowego, nawet pieszego – tłumaczy Beata Syk-Jankowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie. – Nie ma żadnego przepisu, który wyłączałby z odpowiedzialności kursanta.

– Przecież wsiadając do samochodu, dopiero mam się nauczyć jeździć – oburza się pani Mirosława. – A polskie prawo traktuje mnie jak doświadczonego kierowcę.

– Z opinii biegłych wynika, że do nieszczęścia przyczynił się, zarówno instruktor, jak i kursantka. Ale która z tych osób w jakim stopniu, zdecyduje sąd – podkreśla Syk-Jankowska.

– Podczas ostatniej rozprawy usłyszałam, że sama powinnam sprawdzić stan samochodu, którym miałam jeździć – mówi mieszkanka Radzynia. – To farsa.

– Kursant nie powinien ponosić żadnej odpowiedzialności za tę sytuację – uważa Paweł Mazur, właściciel jednej z lubelskich szkół jazdy. – Instruktor jest w pełni odpowiedzialny za to, co dzieje się w samochodzie.

Zdaniem Mazura, odpowiednie przygotowanie samochodu do jazdy spoczywa wyłącznie na ośrodku szkolenia: Letnie opony w taką pogodę to zaniedbanie.

– Dlaczego ja mam płacić za nie swoje grzechy – pyta pani Mirka? Prosi o pomoc, kogo tylko się da.

– Musimy zapoznać się z tym materiałem i wyciągnąć wnioski – mówi asystent posła Palikota. Sam poseł był wczoraj w Warszawie.
Czytaj więcej o:
Gość
Gość
MARKUS 46
(64) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (26 listopada 2009 o 22:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Poza tym ta kobieta zapomina dodać,że kurs już ukończyła-tylko nie zdała egzaminu a to były dodatkowe godziny.Widziała jaka pogoda,mogła nie jechać,a tym bardziej,że jak twierdzi miała złe przeczucia.Zaniedbaniem ośrodka było brak opon zimowych ale w naszych przepisach nie ma nakazu używania ich.
Rozwiń
Gość
Gość (11 listopada 2009 o 11:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
MARKUS 46 napisał:

Ubytek w myśleniu to raczej masz ty a nie kursantka -jest kobietą wykrztałconą oraz ładną i inteligientną.

eeeee mi sie nie podoba
Rozwiń
MARKUS 46
MARKUS 46 (10 listopada 2009 o 20:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wulkanizator napisał:
Ludzie!!!!!Czy wy macie trochę rozumku ???Opony zimowe nie zagwarantują że takich sytuacji nie będzie.Opony to nie Guuurruu że za nas będą kierować.A jeżeli ta pani chciała być kierowcą to musiała się liczyć ze wszystkimi warunkami jakie mogą wystąpić.Albo powinna mieć pretensje do lekarza że mimo ubytków w myśleniu dopuścił ją do starania się o uprawnienia kierowcy.

Ubytek w myśleniu to raczej masz ty a nie kursantka -jest kobietą wykrztałconą oraz ładną i inteligientną.
Rozwiń
kobitka
kobitka (10 listopada 2009 o 15:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kierowca Bombowca napisał:
A ja taki nieuczesany


Chwytaj za grzebień.
Rozwiń
Kierowca Bombowca
Kierowca Bombowca (10 listopada 2009 o 15:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gość napisał:
Podrywaczka


A ja taki nieuczesany
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (64)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!