niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Lublin

Kierowca busa nie chciał zabrać pani doktor, bo "budziła odrazę"

  Edytuj ten wpis
Dodano: 6 lipca 2011, 19:51

W regulaminie przewozu osób Contbusu czytamy: "Nie dopuszcza się do przewozu: osoby (…) budzące odr
W regulaminie przewozu osób Contbusu czytamy: \"Nie dopuszcza się do przewozu: osoby (…) budzące odr

Kierowca Contbusa nie chciał sprzedać biletu cenionej naukowiec z Moskwy, bo "nie zabiera osób, które budzą odrazę”. O sprawie zaalarmował nas doktorant z UMCS, który towarzyszył kobiecie. – Publicznie upokorzono naszego gościa. Czy dlatego, że jest starszą, niemodnie ubraną Rosjanką? – pyta.

– Jestem oburzony takim potraktowaniem przez pracowników firmy Contbus pani doktor Eleny Pawłowej z Moskwy, członka Międzynarodowej Akademii Nauk Ekologicznych – mówi Grzegorz Kołodziej, doktorant Instytutu Nauk o Ziemi UMCS.

O przebiegu wydarzeń wiemy z relacji pana Grzegorza. W minioną niedzielę odprowadzał na dworzec przy ulicy Ruskiej doktor Pawłową, która gościnnie prowadzi wykłady na UMCS.

– Poprosiłem o sprzedaż biletu, ale kierowca odmówił tłumacząc, że "ta pani stwarza problemy” – relacjonuje pan Grzegorz.

– Spytałem, jakie problemy może stwarzać trzeźwa starsza pani. Po krótkiej wymianie zdań okazało się, że to kierownik nie zgodził się na zabranie pani Pawłowej. U kierowcy sąsiedniego busa sytuacja się powtórzyła. Stwierdził, że na mocy regulaminu kierowca ma prawo pewnych pasażerów nie zabierać. "Jakich?” – zapytałem. "Takich, którzy budzą odrazę” – odpowiedział kierowca.

Po godzinnych przepychankach i interwencji w sekretariacie firmy dr Pawłowa wreszcie pojechała do Warszawy. Ale niesmak pozostał.

– Czuję bezsilność, zażenowanie, wstyd. Trudno mi zrozumieć, dlaczego osoba schludna, ubrana w czystą odzież, wykształcona, uprzejma i trzeźwa może budzić odrazę. Czy niemodne ubranie, kolor skóry, wyznanie, język, płeć albo wiek mogą być powodem dyskryminacji? – pyta pan Grzegorz.

– Jakie świadectwo wystawia to miastu, które walczyło o miano Europejskiej Stolicy Kultury?

W regulaminie przewozu osób firmy Contbus rzeczywiście widnieje zapis "Nie dopuszcza się do przewozu: osoby (…) budzące odrazę swoim wyglądem lub ubiorem”.

Kto i w jaki sposób ma prawo interpretować ten zapis?

O to usiłowaliśmy spytać prezesa firmy Contbus Stanisława Olszaka. Napisał nam SMS-a, że jest za granicą. Rzecznik spółki odmówił zaś komentarza, ponieważ jest na urlopie. Dwa dni czekaliśmy na stanowisko spółki. Bez skutku.

Pan Grzegorz całą sytuację opisał w liście do rektora UMCS i do marszałka województwa, który sprawuje nadzór nad firmą Contbus. "Sprzeciwiam się swoistej selekcji, dokonywanej przez pracowników firmy Contbus na tych, którzy są godni i niegodni, aby podróżować ich busami” – napisał Grzegorz Kołodziej.

– Traktujemy ten list jako oficjalną skargę na Contbus – mówi Beata Górka, rzecznik marszałka województwa lubelskiego. – Odpowiednie służby zajmą się tą sprawą.

Przeczytaj też

Pełna treść listu od Czytelnika


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Henio
JAQ
stehr
(106) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Henio
Henio (17 października 2014 o 10:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Problem był jeden,że była z Moskwy !!  Pomnik i chwała dla tego busiarza za walkę z czerwonymi kacapami,za Ukrainę i za całokształt.

Rozwiń
JAQ
JAQ (17 października 2014 o 09:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

"Jakie świadectwo wystawia to miastu, które walczyło o miano Europejskiej Stolicy Kultury?"

Zacziem zbiorowa odpowiedzialność?

Rozwiń
stehr
stehr (11 lipca 2011 o 16:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Muszę powiedzieć, bo ten artykuł jest wybiórczy, pisany na podstawie i tak bardzo mało obiektywnego listu który napisał ten student.
Najprawdopodobniej pani doktor mogła by wzbudzić odrazę u innych podróżników "strojem ja jaki ją stać"(jak napisał student), tym bardziej że aż tylu kierowców podjęło taką samą decyzję.
Dodatkowo w tym artykule nie jest napisane że miejsca były zarezerwowane przez internet na dalszym odcinku trasy, i taki był powód odmowy przez 3 pierwszych kierowców.

Jeśli pani doktor wybiera się na ostatnią chwilę, o godzinach szczytu na trasie Lublin - Warszawa i dziwi się że nie ma miejsc to zrozumiałe że nikt jej nie ustąpi tylko z tego powodu że ma tytuł doktora i jest z Rosji.
Rozwiń
danuta
danuta (10 lipca 2011 o 15:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie wierzę - może wolnych miejsc nie było?
Rozwiń
lotnik
lotnik (8 lipca 2011 o 21:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Europejska Stolica Kultury ehheheheehhehehe
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (106)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!