czwartek, 8 grudnia 2016 r.

Lublin

Kierowcy igrają z życiem dzieci

Dodano: 4 września 2003, 20:31

Kierowca tego poloneza przejechał przez przejście dla pieszych na czerwonym świetle. Za swoją głupot
Kierowca tego poloneza przejechał przez przejście dla pieszych na czerwonym świetle. Za swoją głupot

Policjanci nie nadążali z wypisywaniem mandatów. W ciągu godziny jedenastu kierowców przejechało skrzyżowanie ulic Kunickiego i Wyścigowej na czerwonym świetle. - Dobrze panowie, że tu przyjechaliście - powiedziała na widok radiowozu jedna z mieszkanek pobliskiego bloku.

Już po kilku minutach ścigamy pierwszego pirata. Miał czas na zahamowanie. Mimo to - nie patrząc na wchodzących na przejście pieszych - przejechał na czerwonym świetle.
- Czy wie pan, dlaczego pana zatrzymaliśmy? - pyta sierż. sztab. Krzysztof Ma-
tys. Kierowca renaulta przyznaje, że się zagapił. Będzie go to kosztować 300 zł i 6 punktów karnych.
Kolejny winowajca próbuje dyskutować z sierż. sztab. Mariuszem Pachutą. - Przecież nikt nie przechodził przez jezdnię - tłumaczy kierowca peugeota. - Nie chciałem gwałtownie hamować. Nie przekonuje go argument, że inni zdążyli zatrzymać się przed światłami. Płaci tyle samo co jego poprzednik. I inkasuje 6 punktów karnych.
Dwa razy tyle zapłacił kierujący dostawczym mercedesem. Wyjechał z ulicy Krańcowej. Nie patrząc na czerwone światło i przechodzących przez jezdnię pieszych przejechał przez skrzyżowanie. Krótki pościg. 45-letni kierowca z gminy Konopnica nie kryje zdziwienia. Nie wie, jakie popełnił wykroczenie. Ta "niewiedza” kosztuje go 14 punktów karnych. Tłumaczy się, że nigdy nie jechał tą ulicą.
- Bez sensu te pańskie wykręty. Trzeba patrzeć na znaki drogowe i sygnalizację świetlną - mówi zirytowany K. Matys.
Nie minęło kilka minut, a kierowca malucha omal nie potrąciłby dwójki dzieci. Po wyjściu z samochodu otaczają go uczniowie. - Niech pan mu przyleje pasem - prosi Ania policjanta. Inne dzieci wtórują. Czerwony ze wstydu kierowca nie ma odwagi spojrzeć dzieciom w oczy. Z ulgą przyjmuje mandat.
Mija niespełna godzina naszego patrolu. Efekt - jedenaście wypisanych mandatów.
- Nie będziemy pobłażać piratom drogowym - ostrzega podinsp. Andrzej Kołodziej, szef lubelskiej drogówki. - Za dużo już było tragedii na drogach.
Policjanci zapewniają, że w ciągu roku szkolnego podobne akcje będą prowadzone w pobliżu wszystkich szkół na terenie całego miasta.

• Czy wiecie Państwo o podobnych niebezpiecznych miejscach w Lublinie? Obiecujemy wspólnie z policją zwrócić na nie jeszcze baczniejszą uwagę. Prosimy dzwonić pod numer telefonu 534-06-73
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO