czwartek, 19 października 2017 r.

Lublin

Kierowcy zamiast na znakach koncentrują się na fotoradarach

  Edytuj ten wpis
Dodano: 30 czerwca 2010, 20:30
Autor: Paweł Puzio

Na widok fotoradaru kierowcy ostro hamują. Gdy go miną, gwałtownie przyspieszają. To zagrożenie dla bezpieczeństwa – wynika z analizy ruchu w pobliżu 50 fotoradarów, m.in. w Starym Zamościu.

Badania przeprowadził portal Yanosik.pl., propagujący poprawę bezpieczeństwa na drogach. Obserwowano przejazd około 6 tys. aut przed masztami na fotoradary.

– Na 450 metrów wcześniej kierowcy zaczynają gwałtownie hamować. Gdy tylko miną fotoradar, ostro przyspieszają. Z bezpieczną prędkością jeżdżą tylko 100 metrów przed i 100 metrów za fotoradarem, a na kilometr przed urządzeniem poruszają się dwa razy szybciej niż to dozwolone – mówi Szymon Król z Yanosika. – Takie zachowanie kierowców zmniejsza płynność ruchu na drogach, a także zwiększa prawdopodobieństwo kolizji.

Z taką opinią nie zgadza się policja. – W naszym województwie mamy 68 masztów na fotoradary. W każdej miejscowości, w której znajduje się taki maszt, jest tablica informująca o tym. Po to, żeby kierowcy nie byli zaskoczeni – mówi sierż. Andrzej Fijołek z Komendy Wojewódzkiej Policji Lublinie. Dodaje, że największym zagrożeniem na drogach jest nadmierna prędkość oraz brawurowa jazda.

– Dlatego maszty to profilaktyka. Stawiamy je w szczególnie niebezpiecznych punktach. Z naszych danych wynika, że po zamontowaniu masztu liczba wypadków w tym miejscu znacznie spada – dodaje podinspektor Sławomir Góźdź, naczelnik lubelskiej drogówki.

– Dużo jeżdżę, mam CB-radio. I dokładnie wiem, gdzie znajduje się fotoradar, a który maszt jest tylko straszakiem. Jednak ci, którzy tego nie wiedzą, gwałtownie hamują przed masztem. I stwarzają zagrożenie dla innych kierowców. Żadne tablice informacyjne nie pomagają – mówi Jarosław Błaziak, kierowca z Lublina.

Ireneusz Siudem z Zakładu Psychologii UMCS nie widzi w tym zachowaniu nic dziwnego. – Kierowcy wiedząc, że zdjęcie z fotoradaru jest karą, hamują w obawie przed represją. Po minięciu masztu dodają gazu, co jest formą nagrody, poczuciem bezkarnej wolności – mówi. – Fotoradary w pewnym sensie uczą nas złych nawyków, doraźnego poszanowana norm prawnych. Kierowcy coraz mniej uwagi zwracają na znaki drogowe i otoczenie, koncentrują się na wykryciu masztów, fotoradarów, które faktycznie działają punktowo.

Receptą na takie zachowania w okolicach masztów byłoby robienie zdjęć od tyłu. – Mamy taką możliwość. Nie wykorzystujemy jej, aby nie prowokować procederu "handlu” punktami – dodaje podinspektor Góźdź.

Policja ma jednak tylko 5 fotoradarów. Szansa, że na konkretnym maszcie działa urządzenie i zrobi zdjęcie piratowi jest jak 1 do 13,6.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Kierowca Bombowca
~Zwierzak~
kamilos
(24) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Kierowca Bombowca
Kierowca Bombowca (20 lipca 2010 o 15:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
~Zwierzak~ napisał:
to może kierowcy niech jednak koncentrują się na znakach a fotoradary niech zostawią dla [przygłupia nazwa marki]. Każdy niech robi swoje i nie wchodzi sobie w drogę :-) dla mniej wtajemnczonych nie chce mi sie pisać co to jest yanosik wiec - [www.costam.pl]


Niech deb***e koncentrują się na swoim stanie zdrowia psychicznego a nie na kryptoreklamie.
Z tezą odnośnie fotoradarów, zawartą w artykule, zgadzam się jednak w całości.
Najbardziej dobija mnie fotoradar na al.Unii Lubelskiej. Trzy pasy ruchu w jednym kierunku, dozwolona prędkość podniesiona do 70km/h... i co tamtędy nie jadę, to zawsze jakiś ćwok (lub cała ich grupa- czasami jadąca całą ławą, 3-ma pasami) daje po heblach na widok "karmnika"... skutecznie blokując ruch.
Rozwiń
~Zwierzak~
~Zwierzak~ (20 lipca 2010 o 13:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
to może kierowcy niech jednak koncentrują się na znakach a fotoradary niech zostawią dla yanosika. Każdy niech robi swoje i nie wchodzi sobie w drogę :-) dla mniej wtajemnczonych nie chce mi sie pisać co to jest yanosik wiec - www.yanosik.pl
Rozwiń
kamilos
kamilos (15 lipca 2010 o 14:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Trzy rzeczy.
Po 1. tytuł artykułu oddaje w 100% stan faktyczny na drogach (nawet jeśli ktoś jeździ przepisowo zbliżając się do fotoradaru lub widząc tablice informującą o nim rozgląda się i zwalnia - pomimo iż jedzie przepisowo - żeby go zlokalizować i nie daj boże przez nieuwagę nie przekroczyć o 5 km/h)
Po 2. policja kłamie. Tablice w niczym nie pomagają. Możesz jechać kilometr, i drugi i albo trafisz na pudło wcześniej albo dłuuugo później.
Po 3. Firm która przeprowadzała badania na ten temat - Yanosik.pl - jest producentem urządzenia ostrzegającego przez fotoradarami, patrolami, wypadkami itd. stąd więc zainteresowanie tematem
Rozwiń
sti
sti (1 lipca 2010 o 17:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
NIE PROFILAKTYKA, TYLKO REPRESJA!!!!!!!
Rozwiń
bambosh
bambosh (1 lipca 2010 o 13:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie wiem po co stoi fotoradar na ul.Hutniczej-w dodatku skierowany na ostry zakręt obok WORDu...przecież wiadomo,że na zakręcie skręcającym około 90 stopni raczej niemożliwością jest jechać z prędkością ponad 50km/h.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (24)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!