poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Kładka nad wąwozem połączy osiedla Łęgi i Świt. Kosztowała 3,7 mln zł

Autor: Dominik Smaga

Konstrukcja biegnąca od ul. Kaczeńcowej do Rzeszowskiej ułatwi pieszym przejście z jednego osiedla na drugie (fot. AS)
Konstrukcja biegnąca od ul. Kaczeńcowej do Rzeszowskiej ułatwi pieszym przejście z jednego osiedla na drugie (fot. AS)

Na początku listopada otwarta zostanie kładka nad wąwozem dzielącym osiedla Łęgi i Świt w Lublinie. Dostępna będzie zarówno dla pieszych, jak i rowerzystów.

– W tej chwili trwają odbiory techniczne – informuje Tadeusz Dziuba, dyrektor Wydziału Inwestycji i Remontów w Urzędzie Miasta, który zlecał budowę kładki. Miasto musi teraz sprawdzić, czy wszystko wykonano prawidłowo. Dotyczy to nie tylko samej konstrukcji i nawierzchni, ale też pomiarów natężenia światła lamp wiszących nad wygiętą esowato kładką.

Zatwierdzenie robót przez miasto to jeszcze nie wszystko. Budowlę musi też obejrzeć nadzór budowlany i to on ostatecznie zdecyduje o dopuszczeniu kładki do użytku. – Myślę, że do 10 listopada wszystkie formalności powinny się zakończyć – szacuje Dziuba.

Konstrukcja biegnąca od ul. Kaczeńcowej do Rzeszowskiej ułatwi pieszym przejście z jednego osiedla na drugie. Do tej pory szło się przez wąwóz, a po deszczu droga stawała się śliska. Zbudowanie tu kładki mieszkańcy sugerowali od dawna. W zeszłym roku miasto wybrało wykonawcę prac, został nim warszawski Budimex.

Kładka z oświetleniem kosztowała 3,7 miliona zł. Do tego trzeba jeszcze doliczyć 135 tys. zł na 95-metrowy chodnik od strony szkoły, który nie był przewidziany w pierwotnym projekcie. Brakujące dojście miasto zleciło jako robotę dodatkową. Było to jednym z powodów przeciągnięcia się prac, których zakończenie planowano początkowo na lato.

Nowe przejście nad wąwozem ma 4,5 metra szerokości, z czego połowa przeznaczona jest na chodnik dla pieszych, a druga połowa na ścieżkę rowerową.

Zalecenie, by właśnie poprzez budowę kładek ułatwiać przejście przez takie doliny znalazło się w projekcie zamówionego przez Ratusz dokumentu mającego się stać receptą na urządzenie miasta bardziej przyjaznego pieszym. Kolejnym miejscem, które jest wskazywane jako to, gdzie takie ułatwienie by się przydało jest wąwóz za stokiem Globus między ul. Zana i Glinianą. Na razie nie ma jednak nawet projektu takiej kładki.

Czytaj więcej o: Lublin kładka
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(25) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (31 października 2016 o 18:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
zgłaszam do CBA
Rozwiń
Gość
Gość (31 października 2016 o 18:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
to coś kosztowało prawie 4 mln zł?? za taka kwote mozna postawic 10 domów o powierzchni 150kmw
Rozwiń
Gość
Gość (30 października 2016 o 12:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Brawo ! Oczywiście zawsze znajdą się ujadacze, którym WSZYSTKO nie pasuje i potrafią tylko jęczeć i narzekać w internecie. Żałosne !
Rozwiń
Gość
Gość (28 października 2016 o 14:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a ja myslałem ,że to tunel pod Racławickimi ;-)
Rozwiń
LSM
LSM (27 października 2016 o 19:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jest kościół to musi być i kładka za miejskie pieniądze. A tam gdzie naprawdę potrzebna (od Zana do Glinianej) ludzie wspinają się jak taternicy - tyle, że nie po skałach lecz po śliskim blocie.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (25)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!